na mgnienie
patrzył jakby ktoś z niego wyjął wszystkie słowa
a przecież w środku rozbrzmiewało jeszcze echo krzyku
rozrywało krtań
znowu był małym chłopcem
bezsilnym wobec pięści które spadały za obecność
ale chciał być
chciał zatrzymywać pociągi
kiedy jak porzucony pies leżał przywiązany do torów
na mgnienie poniosło go w szare mury
przegryzał je żeby znaleźć życie
nie wiedział że z takich samotności nigdy się nie wychodzi
Komentarze (23)
To jest inne, niż twoje ostatnie teksty, bardziej bezwzględne i konkretne. Nie będę tego rozbierał, bo może to coś osobistego, ale to: "bezsilnym wobec pięści które spadały za obecność" jest bardzo mocne. Wreszcie nie ma mgły - jest mocny wiersz.
Bo to jest bardzo bezwzględny tekst i tak konkretny, że mógłby stanowić punkt wyjścia na scenariusz do dramatu obyczajowego. A że nie tchnie optymizmem? No cóż, nie może...
"A najgorsze są weekendy...". Nie mogę nie dać 5...
Jest taki odcinek "07 zgłoś się" pt. "24 godziny śledztwa". Sytuacja z lekka inna, bo chodziło o poprawczak, ale okoliczności, jak podejrzewam, mogłyby byś podobne...Tak, czy inaczej - smutne...
Ninja C weź sie nie podlizuj
..
Ale mi się też podoba:):)
Płacz,ból taki pierdolony ból...i tęsknota...do siebie do ....
bardzo dobry, przejmujący, mocny tekst. A puenta to już w ogóle wymiata.
Domi, Aeliora, Ninja, bardzo Wam dziękuję za przeczytanie i słowo pod wierszem.
Pozdrawiam
Delicious*****
Dziękuję...
Chyba nie masz dosyć?
Ale pochwalę, zgrabne i tym razem na poziomie
Oddzielam wygłupy, żarty od rzeczy poważnych... chociaż zawsze się dziwię, kiedy ktoś, kto sam leci ironią, nie umie się z nią zmierzyć w odpowiedzi, ale to drobiazg...
Miło cię widzieć...
Grafomanka jak to leci ironią? Przecież Ty nie zapamiętujesz albo nie czytasz moich tekstów bo są słabe. :)
Absens, nie zaczynaj... xD
Grafomanko, chodź się bawić! https://www.opowi.pl/forum/literkowa-bitwa-na-proze-8-zaproszenie-w1966/
Dziękuję, Domi, za zaproszenie. Podoba mi się ''samotny wędrowiec'', jak zaskoczy, to może coś wypuszczę...
Dobre, inne. Pięć.
ZielonoMi, jak ja się cieszę, że Cię widzę... tak mało tutaj Ciebie ostatnio
Grafomanka Miło mi. Weny brak to i mało.
ZielonoMi, to wpadaj chociaż pogadać, pośmiać się, a i wena może wtedy szybciej wróci... brakuje tu Ciebie
Grafomanka Nie ma sprawy.
To zakończenie zabiera dużo. Nie wierszowi... i tym samym dużo mu daje.
Podoba mi się bardzo taka odsłona.
Aaa i czy nie powinno być "niosło się"?
Dzięki, Roma, za zwrócenie uwagi na ''niosło'', nie zauważyłam, że niżej mam też poniosło, więc poprawiłam... i dziękuję za podobanie
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania