NA ODLEGŁOŚĆ
Daleko od twych dotknięć,
Przez obojętność kroczę,
Zmierzając w cichą pustkę.
Wszystkie wieczory samotne,
Te chłodne, wietrzne noce
Sprawiają, że późno znów usnę.
Moje pocałunki czułe
Na twym ciele zapisane,
Nie mogą na nim spocząć.
W głębi też to stale czujesz,
To odczucie jest ci znane,
Tak jak mnie, zwłaszcza nocą.
Ta nieustanna tęsknota,
To ostre w środku kłucie,
Serce czyni coraz słabsze.
Cena wiary zbyt wysoka,
W to nieodparte uczucie,
Które tętni w nas od zawsze.
Ten niechciany dystans,
Ta za duża odległość,
Obojgu nam nie sprzyja.
Oby szansa dla nas przyszła,
By zaszyć tę ranę rozległą,
By nastąpiła zbliżeń chwila.
25.07.25
Komentarze (9)
Napisz mądry wiersz kobiety nie znoszą palantów. Sorry poniosło mnie. A wiersz słaby ale czuję prawdziwe emocje. Tylko naucz się pisać poprawnie. W sumie nie musisz bo to nie jest ważne. Ugotuj dla niej dobre jedzenie. Jest tyle możliwości. Powodzenia..
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania