na początku był chaos
jeszcze można mnie spotkać
jeszcze wychodzę na światło dzienne
choć szkodzi to nam obojgu z naciskiem na tłum
wszystko się ode mnie odbija
rozproszone traci energię
więc nie narzucaj mi swojej wiary
nie przyjmie się w tych warunkach
za dużo suchych słów
za mało wprawy w chodzeniu po wodzie
nie dostrzegam cudu co najwyżej powód
dla którego złuszczam martwy naskórek
z nim ślady zbędne jak mapy
na których wszystkie drogi są takie same
i kończą się tam gdzie papier
Komentarze (9)
Eee tam... tłumowi nie zaszkodzisz, bardziej sobie, Igo.
Ewa, naprawdę udany wiersz, moc zwątpienia aż się przelewa. Żaden cud nie jest potrzebny, wystarczy nauka, choćby zachwyt fizyków nad działaniem mikro- i makroświata.
Miłego popołudnia życzę:)
5.
Eee tam... Sobie mogę. Bo kto mi zabroni?;)
Dziękuję za komentarz. Miłego i Tobie:)
Jest ok, choć mam delikatne wrażenie nadmiaru słów
Nadmiar? U mnie??? Niemożliwe :D
Dzięki.
IgaIga ;-)
wszystko się ode mnie odbija
rozproszone traci energię
nie narzucaj wiary
nie przyjmie się na twoich warunkach
Tak na ten przykład ;-)
Ale to tylko takie moje luźne wariacje
Od czwartego wersu od końca odpływam z tego wiersza. Może poprzez jakieś złuszczanie martwego naskórka. Zwyczajnie mi się nie podoba ten zwrot i nie pytaj dlaczego.
Ale jeśli już, to wtedy nie widzi mi się wyraz ślady.
Po zdarciu naskórka zostaną rany, blizny, podrażnienie, ale nie pasują mi ślady.
A poza tym Oki.
Miruś - ślady znikają z naskórkiem. Nie ma naskórka - nie ma śladów. Ale jak tam czytelnik uważa:)
Aa sory. Przeczytałem "za nim", a nie "z nim".
Ale ta łuszczyca i tak mi się nie podoba (:
Trzecia i czwarta zwrotka jak najbardziej mi się podobały. Dwie pierwsze jakby koło mnie, ale też ładne.
Jeszcze tu wrócę.
Pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania