Na rozstajach
Konie pędzą prosto w młodość,
ile szans ci życie da.
Wygrasz jedną chwilę błogą,
tyle dobra passa trwa.
Twe upadki siejesz wszędzie,
szczęście to jest przecież gra.
Chciałbyś więcej go i więcej
i masz pomysł, skąd je brać.
Chętnie sprzedasz swoje jutro
za ten jeszcze jeden strzał.
Czy dziesiątka, czy znów pudło —
twa samotność da ci znać.
Zgadzasz się na katastrofę,
trudno ci powiedzieć „dość”,
a tak łatwo stracić głowę
i pomylić z niebem dno.
Twoja przyszłość jest w tej chwili,
nie myśl, że zatrzymasz czas.
Już niejeden się pomylił
i pod koła jemu wpadł.
Choć na chwilę się zatrzymaj
na rozstajach własnych dróg,
zanim drogą do kasyna
pójdziesz dalej tak bez słów.
Komentarze (10)
Nie rozmieniam się na jedną chwilę błogą,ciężko już stąd do sprzedania jutra😉swoją mantrę warto mieć!
🌹
Marabut 🤗
'Gdybym była ogrodniczką,
to bym kwiatki siała.
Ale jestem uczenniczką,
będę piątki dostawała.'
Brzmi jak wpis do pamiętnika. Bez piątki.
🌹
Mona Demona, przeczytałaś, odwiedziłaś, szczerze oceniłaś — i to się liczy, a nie to, że nie jesteś ogrodniczką. 😉
Dziękuję za opinię. 🌹
👍👍👍5
🌹
Ładne ale trochę smutne
🌹
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania