Na suficie zwiedzanie galerii (partytura koncertu barokowego nałożonego na sklepienie pozorne)
Ręka jest pretekstem dla sufitu
Na suficie ukryto
wtłoczono galerię
mówiono że wzbogaci to przestrzeń zamkniętą
/są galerie
które istnieć mogą tylko na sufitach/
znaki malarstwa
tracące gdzie indziej czytelność barw
Napisano muzykę dla sufitu
tylko dlatego że był najlepiej słyszalnym
przedmiotem
prawie jednorodnym w tonacji
nie wymagał zastosowania instrumentów muzycznych
należało jednak uwzględnić sklepienie pozorne
którego bariery muzyka
przekraczać nie powinna
chociaż istotą wszelkiej muzyki
jest przekraczanie sklepienia pozornego
Stąd wrażenie upajającego pędu
po nieskończonej spirali...
----------------------------------------------------------------- ---------------------------------------
Fragment partytury:
W nie aż tak odległej przeszłości lubiłem barokowe kościoły i pałace, fascynowały mnie tzw. sklepienia pozorne w malarstwie. Dodam jeszcze, że muzyki wielkich mistrzów baroku regularnie słucham od wielu lat. Kiedyś wpadłem na pomysł "nanizania" wielu linii tematycznych kompozycji barokowej na sklepienie pozorne: pierwsza nić to wyjściowy temat dux (w fudze) oraz podążający za nim temat comes; kolejne tematy ułożyłyby się pod różnymi kątami aż do powstania siatki- szkicu obrazu... W ten sposób można by po przesunięciu obrazu utworzonego z fugi zbudować wstępny projekt fasady dowolnego obiektu. Przez pewien czas myślałem o prawdziwej perełce architektury, czyli o królewskim pałacu Zwinger w Dreźnie, który jest wspaniałym przykładem stylu rokoko. Ten obiekt po raz pierwszy zwiedzałem w wieku 10 lat; a zatem z układu wielotematycznego kreślimy projekt architektoniczny w oparciu o dostępny obecnie sprzęt techniczny. Pewien młody architekt uznał ten pomysł za ciekawy i niezwykle twórczy. Jako punkt wyjściowy w przestrzeni muzyki wykorzystał kantatę Johanna Sebastiana Bacha nr 30, dodał do niej fragment Dona Nobis Pacem z Mszy h-moll tego samego kompozytora+ Magnificat (również Bacha). Efekt: niezwykły obiekt neobarokowy. Podobnie wyglądały kościoły zaprojektowane w oparciu o Msze dziecięce Józefa Haydna. Zupełnie zaskoczyła nas transkrypcja muzyki Xenakisa na struktury architektoniczne i malarskie: powstało całe miasto pełne szalonego postmodernizmu..
Komentarze (1)
Jeżeli jednak przełożylibyśmy rap na język architektury, wtedy zapewne powstanie całe osiedle tańczących domów w stylu siedziby firmy ubezpieczeniowej Nationale Nederlanden w czeskiej Pradze. Od strony Wełtawy ten obiekt wygląda wręcz inspirująco..
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania