na szlaku
wyboiste drogi, zatrzymania, wreszcie bieg,
jakby gdzieś tam, na mgnienie, mogła pojawić się kładka.
wyrośnie przypadkiem, żeby przejść przez sen bez strachu,
kiedy zacisną się ramy.
jakby ważny był jeszcze oddech, choć w lustrze
tylko cienie.
nie patrzę, pomimo że nie ma dokąd uciec.
więc maluję, a każdy ruch pędzla staje się plamą
na płótnie. szarą, prawie niewidoczną. jednak widzę i kładkę,
i strach, i drogę.
dotknięciem pióra zamazuję obrazy. inaczej będę musiała
w nich zostać.
Następne części: na szlaku
Komentarze (50)
Przepraszam, czy to jest historia miłosna?
Nie
Grafomanka Wiem, tylko w błąd wprowadzam
o nim pseud, skoro lubisz...
Grafomanka Bardzo
o nim pseud. każdy czymś tam się karmi... smacznego!
dotknięciem zamazujesz?! To żadne pióro, a miotła, koronko kalwaryjsko częstochowska.
Wyboisty bełkot, lepiej już tam zostań
A jak można bez dotknięcia zamazać?
Żaden bełkot. Co innego, że ty, paciorku, niczego nie czaisz... xD
Super,
Piszesz z małych liter, a dajesz przecinki...
Czy to dobrze?
Wiersz świetny.
Pozdrawiam serdecznie 5*
Miłego dnia
W poezji można wiele...
Tak czytam Twój wiersz... niewiele z moich myśli albo poszły w inną stronę, niemniej dziękuję, że czytasz
Pozdrawiam
Grafomanka - Bardziej podoba mi się wersja Andrzeja.
Vampire Fangs, nie wątpię... xD
Grafomanka - Takie jest moje zdanie. Andrzej napisał ten wiersz w pośpiechu. Twój też jest dobry, ale lepiej czytało mi się wersję Andrzeja. Może dlatego, że napisał wiersz w innej formie wizualnej.
Vampire Fangs, przede wszystkim Andrew pisał o czymś innym niż ja, więc i porównać ciężko...
Grafomanka - - Wiem, ale musisz przyznać, że się postarał, bo musiał tekst stworzyć w krótkim okresie czasu.
Vampire Fangs, w poezji nikt się na czasie wykonania raczej nie skupia...
Tak myślę właśnie... O nim pseud pytał czy to o miłości, Andrew napisal o drodze przez życie, nadziei, światełku... A ja właśnie o depresji.
Co prawda dawny to wiersz, gruntownie poprawiony, ale... zbudowany, tak myślę, na cieniach życia.
Na pewno im więcej interpretacji, tym lepiej...
Dzięki, Vampirku, za poczytanie...
Grafomanka
Chciałem Ci nim podziękować. Lubię moje, ale Twój zdecydowanie lepiej mi się podoba. Odbiór jest osobisty. Każdy inaczej odbiera, koledze dziękuję...
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie
Miłego dnia
Grafomanka - Fajnie mi się czytało😉Pozdrawiam serdecznie. Miłego dnia😉
andrew24, właśnie to napisałam, odbiór zależy od tego chyba, co w duszy gra...
Pozdrawiam
Grafomanka
❤️
andrew24 ❤️
Vampire Fangs
Okres czasu? Raczej nie odeślę cie do głowy po rozum, bo pusta ci nie otworzy i też nie wyjaśnię dlaczego wyrażenie to jest masło maślane, bo jest robotą głupiego gadać z baranem.
Wcale mi cie nie żal😆😆😆
ireneo - głupcze, pisząc, że „Po prostu żal mi Ciebie” w Twoim komentarzu odnośnie mojego
wiersza pt. „pomyłka ślepej” nie chciałem zrobić Ci przykrości .Jestem szczery, ale widać
zrobiłem błąd, gdy zlitowałem się nad Twoją głupotą. Sam jesteś baranem. Miałem napisać
prawdę o Tobie i zrobić Ci przykrość? O.K. Jak tego chcesz, to masz - jesteś dla mnie
religijnym oszołomem, piszącym głupoty o paciorku czy polityczne brednie, które masz w
chorej głowie. Ponadto podejrzewam, że masz jakieś kompleksy z tą religijną chałą i jesteś
impotentem. Nie chciałem Ci dokuczyć, ale przegiąłeś pałę.
Vampire Fangs
Spoko, ja z powodu, najprawdopodobniej wrodzonego, defektu intelektualnego ci nie współczuję. To nie poprawiłoby jakości twoich klepek.
Tak mi się spodobał, że na szybko tak napisałem, korzystając z Twoich myśli w wierszu..
Pozdrawiam
Aaaa Jaka nieskończoność
podążam ku Tobie
nieskończoności
idę próbuję biec
dostrzec swój sen
już teraz tutaj na ziemi
czasmi dostrzegam pomost
do szczęścia
gdy się za nadto zbliżę
codzienność go burzy
dajesz Panie siłę
buduję na nowo
spoglądam w lustro
dam radę
nie pada żaden cień
na jutro
wystrczy iść
w stronę Światła
Surrealizm.
NO!
Chłopcy chłapneli teraz przepraszają. OOO!
wielka jest pozycja graf...
NO!
Masakra! Ch.ujni.a z grzbnią! Dno po prostu! Nie czytajcie tego!!! 😂
A tak poważnie: nie potrzebujesz pochwał, Ty sama wiesz, że jesteś dobra!
Jedyne co mi przeszkadza to znaki interpunkcyjne.
Tutaj były mi potrzebne...
Grafomanka, orientujesz się może, co się stało z osobą o nicku "
Lechosław_Kerner"? To autor pierwszego komentarzu pod pierwszą moją publikacją. Potem w reakcji napisałem "Bzdecik", a on zniknął...
Grisza nie znam gościa, pierwszy raz słyszę o kimś takim...
Grafomanka, ok, dzięki. W pytaniu napisałem "komentarzu"... Starzeję się...
To pewnie była jakaś baba... pobawić się przyszła i poszła sobie
Grafomanka - To był facet. Szkoda, że nas opuścił. Lubiłem go i jego humor.
Vampire Fangs, nie sądzę, że facet... no chyba że zniewieścieli całkowicie ci mężczyźni i zgubili co nieco...
Grafomanka - Skąd to wiesz? Przed chwilą napisałaś, że „nie znam gościa, pierwszy raz słyszę o kimś takim...”.
'ireneo 8 min. temu o na szlaku:
Vampire Fangs Spoko, ja z powodu, najprawdopodobniej wrodzonego, defektu intelektualnego ci nie współczuję.'
Jak myślisz, Vampirku, po co ludzie z takimi defektami przychodzą na portal?
Vampire Fangs, no polazłam do osoby i poczytałam trochę... a co?
Lubią się publicznie obnażać?
Grafomanka - Myślę, żeby ktoś im dokuczał, bo publikują teksty i nas prowokują swym grafomaństwem. Teraz trochę żałuję, że tak mocno napisałem o ireneo. Nie wiedziałem o jego defekcie.
Vampire Fangs, ja też nie... mógł od razu poinformować, teraz głupio ludziom
Grafomanka - po prostu mam za dobre serduszko😉
Co prawda, po tych paciorkach i koronkach szło się domyślić trochę, ale pewności nikt przecież nie miał...
Grafomanka - Masz rację. To potwierdza moją teorię, że każdy z nas może innych zaskoczyć swoją osobą i innych do końca nie znamy.
Vampire Fangs, to odbiera możliwości swobody, bo jak teraz być na portalu z myślą, że każdy z kim np piszę, może być z 'defektem intelektualnym'?
Grafomanka - Pozory mylą. Mnie np. można było nazwać zbokiem, bo napisałem 3 części nieudanej „Agonii w piwnicy sadysty”, które były chore i klapą. A tu niespodzianka. Jestem zdrowy.
Vampire Fangs, pocieszyłeś mnie... chociaż u Ciebie swobodnie będę pisała komentarze.
Dzięki Vampirku
Grafomanka - O.K. 😉
Lej wodę, syp piasek, nie żałuj materiału śpiewnego.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania