Na wybory
Zapisać się chciałem do partii
( porządna być musi a nie byle jaka )
szukałem więc długo po necie
aż w końcu znalazłem ją "Partia Buraka".
Czerwona jest jednak po trosze
wzbudzało to moje najszczersze zwątpienie
lecz burak jest zdrowy i smaczny
odrzucę obawy - Ahoj Przeznaczenie!
Będziemy w niej orać i siać
będziemy rozdawać tysiące złotówek
by każdy miał w domu co chce
kredyty za darmo miast wyborczych słówek.
A gdy się już każdy nachapie
i szybko polepszy swój byt byle jaki
wyparujemy jak Amber Gold
pozostawiając na polach posiane...
buraki.
Komentarze (13)
Tak i chciałoby się zacytować stary przebój „Ale to już było i nie wróci więcej...” Nurtują mnie dwa pytania: Dlaczego jednak wraca? Dlaczego, aby tylko skorzystać i się nachapć ludzie nie widzą, albo nie chcą widzieć do czego to zmierza?
Ode mnie 5
Smutne to, że zawsze to samo... Dzięki
Melodyjne w swym obrębie. Niczego nie udaje, nie dra wyżej od własnego dypska. Uczciwy tekst, świadomie piszacej osoby. Kogoś, kto nie musi nic udowadniać.
Czemu tylko kropki po spacjach?
Poprawię, dzięki. Zaćma haha
Na wybory nie idę, bo znam to środowisko. Z podobnej przyczyny nie chodzę do kościoła. Człowiek jest przewidywalny - im więcej ma, tym więcej chce. A buraczki, czy na zimno czy na ciepło, zawsze zjem chętnie.
Pozdrawiam.
I piąna.
Pozdrawiam serdecznie
Dobre bo polskie
A jak, a co? Haha. Dzięki
Dobre i do bólu prawdziwe. Ci nasi tzw. politycy, choć dla mnie raczej politykierzy to najpierw kłamcy bo obiecują, pokazują programy polityczne (to takie coś pisane przez politologów, które ma na celu nas jeleni namówić do głosowania na daną partię), po czym kiedy już zostaną wybrani taki program idzie do kosza bo nie jest już potrzebny. Tuż po wyborach zaczyna skok na kasę, czyli mamy cztery lata, żeby się nagłabać ile się da. Jest to o tyle proste, że wiadomo tym rządzącym, że po następnych wyborach, nawet przegranych nikt ich nie rozliczy, bo taka jest umowa od zawsze że my kradniemy, potem wy kradniecie, po tym znowu my i nikt nikogo nie rozlicza. Można kraść i kombinować do woli. To takie "perpetum mobile". Raz my, raz oni. A żeby było jeszcze lepiej to obecnie żadna z liczących się parii nie jest polska i mamy obraz naszej tzw. "wolności i demokracji". Patrząc na to od lat dochodzę do wniosku, że my Polacy nie nadajemy się do normalnego zycia w pokoju. Za dużo złodziei i Judaszów.
5 tekst bardzo, bardzo Made in Poland!
Ozar dzięki. Gorzka to prawda
Zdecydowanie po Polsku, ale mogli jeszcze cebulę po sobie zostawić.
Pozdrawiam *****
Niektórzy czosnek za to proponują :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania