Nade mną pod łoga
Masz na mnie wpływ, nawet nie znasz swojej siły.
4 U, mistrzu
Miłego!
______________________________________________
Przez niepełne życia życie
Przez pełne serca serce nożem
Przez pełne wyrzutów sumienia sumienie
Przez (nie)myślący umysł (może)
Biegnę biegiem i wszystko ciemnością smakuje
Krzyczę krzykiem rozpaczliwym
Błądzę błądząc w czyichś domach
Ciemna ciemność w każdym kącie
Nade mną podłoga
Cieszy to radością zwykłą
Potem nie chcę lecz nie wołam
Patrzę w górę zgadnij co jest
Tak nadal podłoga
Ktoś do ucha krzyczy kurwi
Śmieję w oczy się bo mogę
Potem w swojej jamie płaczę
I widzę podłogę
Krzywdzi ktoś mnie chyba bardzo
Wbija tępy sztylet w nogę
Leżę teraz tu pod ziemią
I nie na podłodze
Kilku słów nie wypowiadam
Słyszę kilka słów niegłupich
Się otwieram no i oczy
W końcu widzę sufit
Komentarze (16)
Ren, wiesz, że ja kompletnie nie potrafię komentować wierszy :P Napiszę tylko, że mi się podoba i zostawiam Ci 5 :) PS. Czy "pod łoga" jest specjalnie czy literówka się wkradła? ;)
Specjalnie :D Dziękuję ;33
Ren nie po raz pierwszy kręci mi się w głowie jak czytam Twój wiersz :D Piona
Kurde, Ritha, nie spodziewałam się, że aż tak. Dziękuję!
Coś w nim jest. 4
A, dziękuję, a czemu 4?
O-Ren Ishii Czegoś mi brakuje, podoba mi się ale jednocześnie czegoś brakuje, mam jakiś niedosyt, dlatego 4.
akwamen Rozumiem, dziękuję jeszcze raz :D
O-Ren Ishii nie ma za co ;)
Anoni mowąp iątkę zosta wiłem
noja myś lę
genialnie, Okropny ;-;
5x5
O-Ren Ishii pięćd odrug iejno
Taki finał Twej podróży, przez życie spełnionej...
Wciąż wygrywa jakiś sufit, widok w jedną stronę,
Spróbuj wyjścia z sytuacji niekonwencjonalnie,
Się obróć dupą do góry... będzie niebanalnie.
A to jeszcze gorzej.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania