Ja jestem szkieletem nie raz żartuję, że jak będą kręcić film o obozie to mogę startować śmiało.Chciałabym mieć trochę więcej ciała i większy biust.Niestety taką stworzył mnie Bóg
bo niewiele już mógł.Pozdrawiam
- A skąd pani wie, że kupuję tę sukienkę dla siebie.[–] Mogłam grzeczniej, ale sprawa talii wzbudza w kobiecie frustracje.
Uśmiechnęła się tajemniczo, co mnie rozładowało, ale pomyślałam[:] [lub] ["]co za tupet ma ta młoda panna["].
Już sobie nawet nie można popatrzeć na rzeczy w rozmiarze modelki.
Wyszłam ze sklepu i na złość wszystkim wstąpiłam do Czarodzieja na pyszny sernik i kawę z bitą śmietanką.
A co[?] [wielką literą]kochanego ciała nigdy za dużo!
Tekst fajny i słuszny. Co komu do tego ile kto waży? Lepiej niech siksa własnej, z przeproszeniem, pupy pilnuje ;)
Mnie tak pewnego razu zirytowała ekspedientka w drogerii. Weszłam między regały w poszukiwaniu odżywki do włosów, a ona stanęła na jego końcu(regału z półkami) i przygląda mi się badawczo. Odżywek dziesięć tysięcy, firm tysiąc pięćset, ceny zawrotne, więc pytam grzecznie: Czy mogłaby mi poradzić? A ona na to nie grzecznie, że ona tu nie po jest i żebym sobie poczytała na odwrocie i będę wszystko wiedzieć. Zagotowało się we mnie! Jak będę chciała poczytać, to pójdę do biblioteki, odparłam, a pani tu jako kto stoi, dopytałam. Chyba nie wiedziała, co odpowiedzieć i się ulotniła. Doszłam do wniosku, że kupię coś w aptece i tak zrobiłam, ale z tym czytaniem, to trafiła w dziesiątkę, 5 :)
Komentarze (27)
Był taki już w Grecji - Narcyz go wołali! ;)
A ja jestem Narcyza. Pozdrawiam
Przewrotny tytuł. Niby mało, a jednak dużo. Warto mieć te kilka warstw ochrony. 5
Chyba warto, zawsze jest coś w razie głodu. Pozdrawiam
Ja tam nie wiem, ja mam tylko szkielet. :)
To twój mąż? jest mandatem. Pozdrawiam
pasja magnatem*
pasja Chyba gnatem. Zdjęcia mam z rentgena w albumie, noce przesypiam w trumnie i do tego mam czarny humor.:)
Szudracz jak fajnie, napisałam magnatem, bo ma gnata.
pasja Psia kość wydało się, że wykopałam go z pod cmentarza. ;) Militaria wojenne.;)
Hm, nie ważę za dużo ale wiele osób z mojej rodziny zmaga się z tym "problemikiem"
U mnie raczej też jest trochę puszystych w rodzinie, chociaż prowadzą dosyć intensywnym tryb życia. Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny
pasja najpierw masa potem rzeźba
Perzigon69 no i najlepiej humor te sprawy rozwiązuje. :-)
Ja jestem szkieletem nie raz żartuję, że jak będą kręcić film o obozie to mogę startować śmiało.Chciałabym mieć trochę więcej ciała i większy biust.Niestety taką stworzył mnie Bóg
bo niewiele już mógł.Pozdrawiam
No Ja nie jestem jakimś grubasem, ale mam tu i tam. Ratuje mnie mój wysoki wzrost. Pozdrawiam
Lepiej mieć trochę "tu i tam" i dobrze się z tym czuć, niż miwć aparycję modelki i nastrój hipopotama ;)
Najważniejsze zaakceptować siebie i żyć pogodnie. Pozdrawiam
Do tego prowadzi kręta i nie najkrótsza droga. Ale myślę, że nie warto iść na skróty .
A normalnie też bym zatupała nogami i powiedziała, co na ten temat sądzę :p I też poszłabym na małe co nieco. :D 5
No właśnie już sobie nawet nie wolno popatrzeć. Pozdrawiam
Wezmę parę kilo, byle w cycki ;) A tak serio, niektóre ekspedientki bywają irytujące, i ten wzrok jak na złodzieja, ledwo się próg przekroczy. Pf.
A bardzo proszę, wysyłam pięć kilo do twoich cycków. Pozdrawiam
- A skąd pani wie, że kupuję tę sukienkę dla siebie.[–] Mogłam grzeczniej, ale sprawa talii wzbudza w kobiecie frustracje.
Uśmiechnęła się tajemniczo, co mnie rozładowało, ale pomyślałam[:] [lub] ["]co za tupet ma ta młoda panna["].
Już sobie nawet nie można popatrzeć na rzeczy w rozmiarze modelki.
Wyszłam ze sklepu i na złość wszystkim wstąpiłam do Czarodzieja na pyszny sernik i kawę z bitą śmietanką.
A co[?] [wielką literą]kochanego ciała nigdy za dużo!
Tekst fajny i słuszny. Co komu do tego ile kto waży? Lepiej niech siksa własnej, z przeproszeniem, pupy pilnuje ;)
Bardzo dziękuję za poprawki, poprawiłam. Zawsze coś człowiek się nauczy. Tak zwłaszcza kobiety reagują na docinki w sprawie ich wagi. Pozdrawiam
Mnie tak pewnego razu zirytowała ekspedientka w drogerii. Weszłam między regały w poszukiwaniu odżywki do włosów, a ona stanęła na jego końcu(regału z półkami) i przygląda mi się badawczo. Odżywek dziesięć tysięcy, firm tysiąc pięćset, ceny zawrotne, więc pytam grzecznie: Czy mogłaby mi poradzić? A ona na to nie grzecznie, że ona tu nie po jest i żebym sobie poczytała na odwrocie i będę wszystko wiedzieć. Zagotowało się we mnie! Jak będę chciała poczytać, to pójdę do biblioteki, odparłam, a pani tu jako kto stoi, dopytałam. Chyba nie wiedziała, co odpowiedzieć i się ulotniła. Doszłam do wniosku, że kupię coś w aptece i tak zrobiłam, ale z tym czytaniem, to trafiła w dziesiątkę, 5 :)
To prawda. Nieraz przez okulary nie można przeczytać drobnego druku i prosisz o przeczytanie, to ci łaskę robią.
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania