Nadziewane pomarańcze
Wieczna potyczka o iskrę,
która samoistnie przeskoczy ucho igły,
jak lew czy tygrys obręcz w cyrku.
Zdechnie gdzieś między donikąd a wszędzie,
nie przypali papierosa.
Wieczna potyczka o iskrę,
która samoistnie przeskoczy ucho igły,
jak lew czy tygrys obręcz w cyrku.
Zdechnie gdzieś między donikąd a wszędzie,
nie przypali papierosa.
Komentarze (4)
Wieczna potyczka jak ongiś walka o ogień, iskra boża, iskra w nas, która rozpala i potem gaśnie, tłumiąc nadzieję.
Bardzo ciekawy tytuł, mini też i daje do myślenia (•̀ᴗ•́ )و
Dzięki
Walka o ogień (jest taki filmik), /Ucho igielne/, wiadomo, tygrys silniejszym przeczeniem papier-osa pomarańczy.
cul8r
Dzięki
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania