Najbardziej nienawidzę w sobie niemocy.
Gdybym mogła cię zranić — zrobiłabym to bez zastanowienia.
Klęczałbyś tam, gdzie wcześniej stałeś dumnie.
Gdybym mogła o tobie zapomnieć — dzieliłyby nas sekundy istnienia.
Gdybyś był ogniem — odcięłabym ci tlen.
Gdybyś był iskrą — zdusiłabym cię w zarodku.
Znalazłabym każdy sposób, by zadać ci cios,
wet za wet.
Mogłabym nawet przerwać ci rdzeń.
Ale ty, jak tchórz, nosiłeś moje ciało jak mundur.
Karmiłeś się każdym dniem, w którym próbowałam być silna.
Znałeś drogę do miejsc, które bolały najbardziej.
Zamieszkałeś we mnie, pod moim własnym imieniem.
Na początku — senność, zmęczenie.
Potem dźgałeś mnie w serce.
Śmiałeś mi się prosto w twarz, wzbudzając nudności i zawroty głowy.
I znowu walka o każdy oddech, o każdą zgubioną łzę…
Aż w końcu stałeś się faktem.
Patrzyłam w lustro i nie wiedziałam, które z nas wygra.
Alea iacta est — powiedziałeś
i rzuciłeś mnie lwom na pożarcie.
Komentarze (10)
Ja pierdolę!?
Do chuja ale kropka tytule jest błędem gramatycznym zapisu🐎
il cuore
Bywa tutaj i ponad setka. W tej liczbie jesteś niemal jedyny, który rozrzuca tu fekalia. Nie zastanawia cię dlaczego? może myślisz, że ta reszta ma uboższy od ciebie słownik...
Jesteś jak bohater kontura toruńskiego oPISanego retorycznie - a kto nie ma pokus?!
Oni mają, ale też przyzwoitą kinder sztubę, która na takie pokusy uodparnia.
Prymityw i słabeusz, jako gość, wyciera nos o obrus.
Ostatecznie poducz się słówek, zwrotów pozwalających wyrazić emocje bez obrzydzania opowijczykom obecności tutaj.
Możesz przecież założyć na forum rywalizację o tytuł największego opowickiego obszczymurka?
Nazwy tematu nie podrzucam, dając szansę zrobienia wreszcie cokolwiek samodzielnie.
E! Ireneo! Powiedz dokładnie o co ci chodzi, wyjaśnijmy to sobie; rozumiem że w jakiś sposób uraziłem Ciebie i mścisz się, lecz jaka jest geneza podstaw, powodów?
Serdecznie pozdrawiam🍎
*w tytule
I żeby nie było: dałem piątkę 5
Nieśmiały jesteś emerycie?
Wiesz; miałem ścisły styk ze środowiskiem literackim i gdy rozmawialiśmy niepublicznie, padały takie wyrazy, że pewnie byś się przeżegnał.
Wiele z tych osób jest niepodważalną istotą polskiej kultury.🍎
il cuore Może ta kropka w tytule wydaje się głupia, może niepotrzebna — ale jest moja. To drobny gest autonomii, świadomy „błąd”, który pozwala mi przesunąć granicę choćby o milimetr i zrobić coś po swojemu. Wiersze żyją symboliką, a symbolika przenika wszystko — także tak pozornie nieistotny szczegół jak kropka. Ona jest moim małym buntem, moją decyzją, moją chwilową namiastką wolności, której tak długo szukałam. Właśnie w takich detalach zaczyna się odzyskiwanie siebie...
Ciekawe
Zerknęłam do Twoich pozostałych wierszy i ten podoba mi się najbardziej ☺️pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania