Najdłuższy dzień
życie jest szkicem kładem świadomości
z rozchełstanymi oczami
miłością do zasiedzenia na ostatniej kwaterze
bezzwrotną przyjaźnią
samorodkami transcendencji do wypłukiwania z oczu
niepożegnaniem światła
życie jest szkicem kładem świadomości
z rozchełstanymi oczami
miłością do zasiedzenia na ostatniej kwaterze
bezzwrotną przyjaźnią
samorodkami transcendencji do wypłukiwania z oczu
niepożegnaniem światła
Komentarze (13)
No niesamowity tekst, ale dla ciebie życie, to wieczne podążanie w skocznym rytmie młota pneumatycznego.
Jesteś zombie, bezlitosnym dla siebie, zżerającym z nienawiści własny ogon.
Napisz jeszcze raz, tym razem o mnie do Różewicza.
Jedynego, z którym piszesz jak równy sobie, choć czasem traktujesz go jak realistę z opowi,
Celinę i innych faszystów Dnia Siódmego.
Dołącz zrzuty komentarzy i dla nobilitacji poproś jego wnuczkę o przekazanie listu.
Zaoszczędzisz na znaczku.
Takie właśnie jest, jak piszesz.
Tak
Sucre Bogumił Bogumił pogadaj z Celiną, będziesz szczęśliwszy.
rozchełstane oczy, miłość do zasiedzenia, bezzwrotna przyjaźń... super, zabieram 6
dzięki
Ks. profesor Sedlak pisał, że życie jest światłem i dlatego wszystko mi się zgadza poza tym, że "życie jest samorodkami transcendencji do wypłukiwania oczu" . To napisałem i zrozumiałem (jednak nie cofnę - bo to było trudne) Faktycznie, bez transcendencji nie da się dostrzec jego istoty. 10
dzięki
Masz dobrą passę w pisaniu.
Podobasia zostawiam.
dzięki - to kwestia czasu - mniej filmów, kart, pasjansa
jeszcze z 60 tekstów i wydaję drugi tomik
mam złożone 107 wierszy - 38 stron
Kupuję to, niesamowite
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania