najlepiej mi w dziurze po zębie
miękko i ciepło
jeszcze się nie zrosło co miało
jeszcze za wcześnie
więc grzebię w żywej tkance się moszczę
jak u siebie
a każdą próbę wyparcia potraktuję jako atak
na wolność tych
którzy ciągną swoje pługi przez pustynię
pod ostrzałem słońca i sępów
krążących nad przyszłą padliną
w imię głodu czy innych pobudek
często osobistych na tyle
że nawet kość się nie ostanie
to co ty nazywasz porządkiem dla mnie jest zbrodnią
na przyszłych pokoleniach ciąży fatum
w postaci wymarłych które przesypują ziarna
w coraz to lepszych klepsydrach
przesypują na czas
może dlatego tak szybko ucieka
i psuje się przed upływem terminu
wybitego niewidzialnym tuszem na rewersie
złamanego obola
Komentarze (32)
pomimo kuriozalnego tutułu - niedurne, nie wiem, co za farfocel dał jedną gwiazdkę bez słowa uzasadnienia
*tytułu
Takie farfocle, zazwyczaj, nie mają nic do powiedzenia.
Dzięki.
Nie potrafię się wysłowić, jak rozumiem, ale nadal tekst ma to ''coś'', co mnie się podoba. Tytuł też:) Pozdrawiam→5
Dziękuję.
przesypują
dlatego tak szybko ucieka
i psuje się przed terminem
złamanym na rewersie
niewidzialnego obola
Po mojemu ;-)
Po Twojemu;)
Dzięki.
dobre! mięso w dziurze nie ma szans na dłuższą metę. w ślinie jest ptyalina. rozpuści. to tylko kwestia czasu
Dzięki.
Ohydne i ciekawe :D
Czemu ohydne? :D
Nowy? Bo raczej nie poznaję, ale ten tytuł...
jakby znajomy.
Nowy, ale bez przesady.
Ale komentowałam gdzieś?
Tjeri - nie.
IgaIga mam jakieś dziwne deja vu
Tjeri - mam się bać?
IgaIga he?
Tjeri - nic, nic. Klapouchy.
Czytałam wcześniej. Pierwsza zwrotka bardzo obrazowa, aż sobie uzębienie sprawdziłam, później inaczej, ale
też mega.
Pozdrawiam.
Dziękuję. I odpozdrawiam:)
To jak nie komentowałam, to skomentuja... :D
Pierwsza git, druga nieco przegadana, trzecia git, czwarta jakby niepotrzebna... Nie podoba mi się to: "pod ostrzałem słońca i sępów", jakoś ostrzał ani do słońca, ani do sępów mi nie pasuje.
Pewnie moja interpretacja jest od czapy, ale tak się zafiksowałam, że widzę tu tylko jeden obraz - ludzi niszczących swoje środowisko, pasożyty, które dla chwilowego komfortu poświęcają życie przyszłych pokoleń, całej planety. Paskudne stworzenia.
Całość rozkosznie obrzydliwa, podoba mi się.
Dziękuję, Sowo:)
IgaIga ali masz refleks (z refluksem nie mylić)
Tjeri - praca.
IgaIga :)))
Tja
Tjeri - poważka.
Poła to z niej jest :)
Ci dam:(
Zarżałem :)))
Dopiero zarzysz.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania