Narcyz
Wybiegła z pracy, nie mówiąc nic nikomu,
Biegła prosto przed siebie, nie patrząc wokół,
Nie bacząc na czerwone światło ani na ludzi,
Dobiegła do plaży, oddychając szybko i głeboko,
Weszła ostrożnie do wody, starając nie zmącić,
Ujrzała odbicie swe i westchnęła pod nosem
"Ufff... wciąż mam na sobie modne ubranie."
Komentarze (5)
Początek dramatyczny nieco, człowiek myśli że na tragedię się zanosi,
i nagle zakończenie go rozjebuje : ) 4
Haha, podpisuję się pod Angelą ;)
4/5
zakończenie mocne; 4:)
Nie powinno być: pobiegła na plażę? Rozśmieszyło mnie to. Szkoda, że takie krótkie. haha ;) 4
Leci 4 :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania