Ach ta melancholijna lekkość, wspomnienie i dawne czasy :-) Tak bym to ujął po przeczytaniu Twojego tekstu. Pierwsze wrażenie i odczucie. Nawet jeśli bym się pomylił (tak się zdarza i może się zdarzyć), to przyjemne uczucie interpretacji pozostanie i chyba o to chodzi ;-) Poza przesłaniem, nie ukrywam, że doceniam formę. Nie skomplikowana, prosta i w punkt. Pierwsza zwrotka mnie ujęła w szczególności ;-) Pozdrawiam, piąteczka :-)
Przepraszam, że po nocach, mam trochę czasu stąd moje "buszowanie" po różnorakich tekstach, ale czy tytuł wspiera treść twojego wiersza? Pytam, bo mam wrażenie, że odstaje od treści...
Znaczy, chodzi mi o cóś bardziej nowatorskiego, oryginalnego, czy jakoś tak ;-) Nie zachęcam do radykalnych kroków, tylko tak pomyślało mi się...
Końcówka świetna.
Mam pytanie. Mnie to zupełnie nie przeszkadza, ale Ty, będąc osobą, którą patrzą wyświechtane środki przekazu/zapisu, nie powinnaś przeanalizować alternatywy dla...
"tańczyły w rytm
naszych oddechów" - wydaje mi się, że przynajmniej drugi wers jest już dość powszechny i jego kondycja estetyczna trąci już przysłowiową "myszką".
Akurat ja niepoczytuję tego za wyłom w skale piękna, ale ja nie jestem tak skoncentrowany na niepowtarzalność w zapisie.
Ot tak, pod rozwagę daję.
Jeszcze jak można, to tutaj:
"później zbieraliśmy słowa
ktoś z nich ułożył
memento mori".
Być może kolejny już raz nie umiem obcować z metaforą, ale się zastanawiam czy, jeśli "zbieraliśmy", to nie powinno w odpowiedzi być "ktoś układał"
Z drugiej strony, jeśli zależy na zapisie "ktoś ułożył", to może "zebraliśmy". Osobiście osadziłbym to w jednym punkcie, ponieważ na początku jest "biegłam" nie "biegałem".
Oczywiście to tylko takie tam moje nocne przemyślenia. Zimno, ciemno i pada, więc zajmuję czymś głowę.
Pozdroxix
Can jakby Ci to najprościej wytłumaczyć... my zbieraliśmy kwiaty, a ktoś z nich ułożył bukiet choć jak dużo nazbieralibyśmy tych kwiatów, to mógłby ktoś je układać i układać... czaisz?
W sytuacji gdy wymagasz od innych, materialnych, rzeczowych i uzasadniających "dyfrakcji" w posiadłości metaforyki tekstu; aż wali mnie taka prostota: nie jestem za pospolitością (też nie jesteś) a tym właśnie jest ten tekst, wiesz dobrze o co biega :)
Poleciałaś kwiatem - jebanym stygmatem umieralności, bo w/g ciebie jesteście na równi? To ułomek pojęć? Jeśli ułomność perlokutora jest zasadna
Hej Betti powiem, że moim zdaniem :) jest to całkiem spoko wiersz, ale szału nie ma, zwłaszcza jeśli biorąc pod uwagę to co zdarzało mi się u Ciebie świetnego już nie raz na opowi czytać.
Ten jest ok.
Pozdrawiam
Nooo, szkoda, że tak jest, ale się zgadzam z Emi.
Żart rozłożony w czasie, to takie...
Żart, złośliwość, przewrotność - to wszystko musi bazować na uderzeniu. Na natychmiastowej reakcji.
Taka rozwlekłość kojarzy mi się z jojczeniem.
Pisałaś swoje - można się było nie zgadzać z poglądami, ale teksty uderzały mocniej. Była w Twej lwiej (nawet, jeśli było to również okraszone donkiszoterią) postawie coś ciekawego. Upór, nawet jeśli niekiedy bezsensowny, był w promilowym zakresie godzien szacunku.
Nie wiem. Głośno myślę.
Ale tak po mojemu, to nie nosi się stówy do kiosku.
(w sensie, szkoda się rozdrabniać, a jeśli już czegoś próbować, to należy zakładać margines elastyczności).
Twój żart, złośliwość cokolwiek, przeszło echem i chyba lepiej wrócić i robić swoje.
Pisać jak pisałaś.
Komentować... Cóż.
Ludzie i tak nie zapamiętają Twoich słów. Zapamiętają to, jak się dzięki nim czuli.
Pozdrowienia, betti.
I absolutnie bez urazy ;)
Nuncjusz to ja mu wyślę wszystkie twoje komentarze z wulgaryzmami adresowane do mnie... co za hipokryta. Pożalił się za jedno słowo, gdy sam tyle ich pisał. Dno!
betti sama jesteś dnem.
Wyślij, nie płacz
Wysłałem dlatego, że twój atak na mnie był bez powodu, nawet do ciebie się nie odezwałem tylko do Neurotyka
Odezwałem się do ciebie dopiero wtedy, jak użyłaś mojego nicku
Ty tez mozesz jakim chcesz, udowadniajac dzien w dzien kompletna niezdolnosc zrozumienia wypowiedzi innych, na ktorej opierasz te zjadliwosci...
Do ktorych nawet nie potrafisz sie pozniej przyznac ;).
Cóż, chyba powinienem wycapslokować to: absolutnie bez urazy ;)
Betti, to Twoje fikcyjnie postrzegane osaczenie. Nie atakuję Cię. Nie jestem w tajnej, mającej za cel szkalowanie Cię, grupie.
Pewnie, że możesz.
Nie mam monopolu na prawdę.
Podałem swoje spostrzeżenia z poszanowaniem. Nie trzeba się z nimi zgadzać. Co więcej, można i nawet należy, się kłócić ;)
e make i ka pololi nie pomyślałaś, że mogło mi się spodobać mieszanie, że może więcej można wyrazić... nawet pod uwagę tego nie wzięłaś, choć wystarczyło jedynie zapytać. Nie spodziewałam się tego po Tobie...
betti Postanowiłem zrobić coś co jest być może głupie, ale choć nie znam sie na poezji postanowiłem napisać jak to czuje.
Pierwsza zwrotka + druga to opis szczęścia (tak ogólnie), druga to? Zapowiedz śmierci, czy wróżba śmierci, czy może już sama śmierć (obstawiam to trzecie). Ostatnia to już tylko wspomnień czar.
Czy dobrze kumam. Aha dla widowni 3/4 już można się ze mnie śmiać.
Widzisz Ozar bardzo dobrze odczuwasz, bo chociaż prosty to wiersz, to jednak z metaforą. Kto chce, ten ją znajdzie zanim rzuci się na mnie... dziękuję.
Dzięki. Ja zawsze każdy tekst oceniam tak jak go czuje, nie zawsze dobrze, ale zawsze czekam na odczucia i zazwyczaj się na nich nie oszukam. A co do rzucania, to trzeba być w poezji asem, żeby się rzucać na kogoś innego. Ja nawet w historii nie czuje się takim, więc nie obrażam nikogo. Z drugiej strony to też kwestia kultury osobistej i ogłady, ale to już inna bajka.
Nigdy nie jestem podły i uczę tego szczególnie młodych ludzi. Nic, nawet geniusz nie daje nam podstaw do bycia podłym. Mało tego, geniusz który jest podły zabija swój geniusz.
Ritha, Ty mu powiesz. Ja nie umim.
Powiedz mu. Zasłużył niech wie.
I powiesz mu też o Piotrze i o Karawanie i Refluksie.
I o Kim też.
Powiedz mu. Jest tu długo. Zasłużył.
Powiedz Mu, Ritha. I o puszczyu i Nuncjuszu też.
Powiedz mu wszystko.
Ja ide spać
Za dużo tych komentarzy... Dopowiem tyle, a propos tego, co mi tam przebija, że - to, o co mi wtedy chodziło, a czego, przypuszczam, nie zrozumiałaś, to, że fundamentem jest, by nie iść za jakimkolwiek nurtem. By w ogóle nie pisać "w nurcie" jakkolwiek kiedykolwiek obowiązującym, nie pisać z założenia, systemowo, a jedynie przypadkowo, jako nieplanowany wyrzut czegoś, co miało wpływ.
Było kiedyś coś takiego, jak 'przybyszewczyzna", ja na całą tę dzisiejszą poezję tak patrzę, ktoś zaczął pisać minimalistycznie, np. - i od razu za tym lecieć, jak muchy do gówna imitatorzy. Można pisać minimalistycznie, można jakkolwiek, byle nie dlatego, że 'ktoś tak pisał, ktoś tak pisze, tak się pisze, się pisało'.
...
i po co ja się produkuję, w sumie. ;)
pozdrawiam Cię, bądź szczęśliwa. :)
Rubio ja lubię eksperymentować. Nie chcę poznać jednego nurtu lecz wszystkie, rozumiesz. Na początku może i ze złośliwości mieszałam, ale teraz się bawię w sensie, że słowem. Przeżyć życie i wszystkiego nie spróbować byłoby głupio. Takie jest moje zdanie.
betti ech... Dobrze, że jesteś - tak powiem ;D
" Przeżyć życie i wszystkiego nie spróbować byłoby głupio. Takie jest moje zdanie. " - ok, ale dochodząc do etapu wstrzykiwania se heroiny z benzyną i uprawiania seksu co noc z innym hiv-owcem, najpierw przemyśl to zdanie jeszcze raz, proszę. ;)
Komentarze (149)
Ach ta melancholijna lekkość, wspomnienie i dawne czasy :-) Tak bym to ujął po przeczytaniu Twojego tekstu. Pierwsze wrażenie i odczucie. Nawet jeśli bym się pomylił (tak się zdarza i może się zdarzyć), to przyjemne uczucie interpretacji pozostanie i chyba o to chodzi ;-) Poza przesłaniem, nie ukrywam, że doceniam formę. Nie skomplikowana, prosta i w punkt. Pierwsza zwrotka mnie ujęła w szczególności ;-) Pozdrawiam, piąteczka :-)
Dzięki, Artbook za wizytę.
Pozdrawiam.
Przepraszam, że po nocach, mam trochę czasu stąd moje "buszowanie" po różnorakich tekstach, ale czy tytuł wspiera treść twojego wiersza? Pytam, bo mam wrażenie, że odstaje od treści...
Znaczy, chodzi mi o cóś bardziej nowatorskiego, oryginalnego, czy jakoś tak ;-) Nie zachęcam do radykalnych kroków, tylko tak pomyślało mi się...
Końcówka świetna.
Mam pytanie. Mnie to zupełnie nie przeszkadza, ale Ty, będąc osobą, którą patrzą wyświechtane środki przekazu/zapisu, nie powinnaś przeanalizować alternatywy dla...
"tańczyły w rytm
naszych oddechów" - wydaje mi się, że przynajmniej drugi wers jest już dość powszechny i jego kondycja estetyczna trąci już przysłowiową "myszką".
Akurat ja niepoczytuję tego za wyłom w skale piękna, ale ja nie jestem tak skoncentrowany na niepowtarzalność w zapisie.
Ot tak, pod rozwagę daję.
Jeszcze jak można, to tutaj:
"później zbieraliśmy słowa
ktoś z nich ułożył
memento mori".
Być może kolejny już raz nie umiem obcować z metaforą, ale się zastanawiam czy, jeśli "zbieraliśmy", to nie powinno w odpowiedzi być "ktoś układał"
Z drugiej strony, jeśli zależy na zapisie "ktoś ułożył", to może "zebraliśmy". Osobiście osadziłbym to w jednym punkcie, ponieważ na początku jest "biegłam" nie "biegałem".
Oczywiście to tylko takie tam moje nocne przemyślenia. Zimno, ciemno i pada, więc zajmuję czymś głowę.
Pozdroxix
Can jakby Ci to najprościej wytłumaczyć... my zbieraliśmy kwiaty, a ktoś z nich ułożył bukiet choć jak dużo nazbieralibyśmy tych kwiatów, to mógłby ktoś je układać i układać... czaisz?
patrzą - parzą * - autokorekta (Sorrex)
W sytuacji gdy wymagasz od innych, materialnych, rzeczowych i uzasadniających "dyfrakcji" w posiadłości metaforyki tekstu; aż wali mnie taka prostota: nie jestem za pospolitością (też nie jesteś) a tym właśnie jest ten tekst, wiesz dobrze o co biega :)
Poleciałaś kwiatem - jebanym stygmatem umieralności, bo w/g ciebie jesteście na równi? To ułomek pojęć? Jeśli ułomność perlokutora jest zasadna
Od nikogo niczego nie wymagam, zwracam zawsze tylko uwagę na to, co MOIM ZDANIEM jest nie tak. Nikt nie musi się ze mną zgadzać...
Hej Betti powiem, że moim zdaniem :) jest to całkiem spoko wiersz, ale szału nie ma, zwłaszcza jeśli biorąc pod uwagę to co zdarzało mi się u Ciebie świetnego już nie raz na opowi czytać.
Ten jest ok.
Pozdrawiam
Dziękuję za komentarze. No cóż, to jest nowy nurt... mnie też się nie podoba, ale...
Pozdrawiam.
Oj, betti, betti, ech :c.
Ładny wiersz, prosto z serca, szczery.
Piateczka leci
Buzi
Nowy nurt, prosto z serducha, wbrew tendencjom i modom, a nie zawojował Opowi.
a czym miał zawojować? Przecież to nudy
Nie porwał. Nie zachwycił. A szkoda.
Na trzy z plusem.
Kaśka jaka zgodna z Nuncjuszem, aż śmiech ogarnia, MOIM ZDANIEM.
Neurotyk to wszystko przez to, że nowym nurtem mogą pisać tylko wybrani... nie jestem wybrańcem jak widać.
Za to jesteś MOIM ZDANIEM topornie złośliwa, a ciekawe na jaką okoliczność :).
e make i ka pololi a gdzie tu widzisz złośliwość?
betti odwrotnie
To ja jestem zgodny ze zdaniem Aisak
Nooo, szkoda, że tak jest, ale się zgadzam z Emi.
Żart rozłożony w czasie, to takie...
Żart, złośliwość, przewrotność - to wszystko musi bazować na uderzeniu. Na natychmiastowej reakcji.
Taka rozwlekłość kojarzy mi się z jojczeniem.
Pisałaś swoje - można się było nie zgadzać z poglądami, ale teksty uderzały mocniej. Była w Twej lwiej (nawet, jeśli było to również okraszone donkiszoterią) postawie coś ciekawego. Upór, nawet jeśli niekiedy bezsensowny, był w promilowym zakresie godzien szacunku.
Nie wiem. Głośno myślę.
Ale tak po mojemu, to nie nosi się stówy do kiosku.
(w sensie, szkoda się rozdrabniać, a jeśli już czegoś próbować, to należy zakładać margines elastyczności).
Twój żart, złośliwość cokolwiek, przeszło echem i chyba lepiej wrócić i robić swoje.
Pisać jak pisałaś.
Komentować... Cóż.
Ludzie i tak nie zapamiętają Twoich słów. Zapamiętają to, jak się dzięki nim czuli.
Pozdrowienia, betti.
I absolutnie bez urazy ;)
Nuncjusz s*** spod mojego wiersza.
betti zataz zrobię screena i podeślę go adminowi :)
Swoją opinię napisałam orzed N!
Więc nie pisz głupot!
Naucz się pisać wiersze!
Bo za dużo ględzisz!
A pisać wierszy, i tak nie potrafisz!
I tyle w tej sprawie.
Aisak to pokaż jak to się robi, chętnie się nauczę...
Nuncjusz to ja mu wyślę wszystkie twoje komentarze z wulgaryzmami adresowane do mnie... co za hipokryta. Pożalił się za jedno słowo, gdy sam tyle ich pisał. Dno!
betti sama jesteś dnem.
Wyślij, nie płacz
Wysłałem dlatego, że twój atak na mnie był bez powodu, nawet do ciebie się nie odezwałem tylko do Neurotyka
Odezwałem się do ciebie dopiero wtedy, jak użyłaś mojego nicku
Zapunktowałeś znowu, Can.
Czyli każdy może pisać jak chce, jakim chce nurtem, tylko ja nie, bo jeżeli będę, to jest to złośliwość z mojej strony?
Ty tez mozesz jakim chcesz, udowadniajac dzien w dzien kompletna niezdolnosc zrozumienia wypowiedzi innych, na ktorej opierasz te zjadliwosci...
Do ktorych nawet nie potrafisz sie pozniej przyznac ;).
Cóż, chyba powinienem wycapslokować to: absolutnie bez urazy ;)
Betti, to Twoje fikcyjnie postrzegane osaczenie. Nie atakuję Cię. Nie jestem w tajnej, mającej za cel szkalowanie Cię, grupie.
Pewnie, że możesz.
Nie mam monopolu na prawdę.
Podałem swoje spostrzeżenia z poszanowaniem. Nie trzeba się z nimi zgadzać. Co więcej, można i nawet należy, się kłócić ;)
Szukasz nowego nurtu... no ok. Czemu by nie?
Ale ja wiem i Ty też wiesz, nie? ;)
e make i ka pololi nie pomyślałaś, że mogło mi się spodobać mieszanie, że może więcej można wyrazić... nawet pod uwagę tego nie wzięłaś, choć wystarczyło jedynie zapytać. Nie spodziewałam się tego po Tobie...
Canulas co wiesz?
Wykarmiłaś, wyhłaskałaś, wycałowałaś, a i tak Brutus cię drasnął w sełduszko.
Ha!
betti, widzę jak rozkwitasz, czując się jakby: "sama przeciw wszystkim".
Ale no... Spox. Niechaj będzie jak jest.
Miłej (ciepłej i pod dachem) nocy ;)
Canulas ależ skąd Ci do głowy takie myśli przychodzą, przecież wszyscy mnie tutaj uwielbiają....to widać, słychać i czuć.
Baw się dobrze!
betti, taaa. Spróbuję.
Ciaoo
A co Ty, Kaśka ludzi nie znasz, że tak się dziwisz?
A co Ty, Kaśka ludzi nie znasz, że tak się dziwisz?
betti Postanowiłem zrobić coś co jest być może głupie, ale choć nie znam sie na poezji postanowiłem napisać jak to czuje.
Pierwsza zwrotka + druga to opis szczęścia (tak ogólnie), druga to? Zapowiedz śmierci, czy wróżba śmierci, czy może już sama śmierć (obstawiam to trzecie). Ostatnia to już tylko wspomnień czar.
Czy dobrze kumam. Aha dla widowni 3/4 już można się ze mnie śmiać.
Owszem, dziwię się.
I chyba nie znam.
I nie chce znać.
Bo ludzie to szuje.
Widzisz Ozar bardzo dobrze odczuwasz, bo chociaż prosty to wiersz, to jednak z metaforą. Kto chce, ten ją znajdzie zanim rzuci się na mnie... dziękuję.
Dzięki. Ja zawsze każdy tekst oceniam tak jak go czuje, nie zawsze dobrze, ale zawsze czekam na odczucia i zazwyczaj się na nich nie oszukam. A co do rzucania, to trzeba być w poezji asem, żeby się rzucać na kogoś innego. Ja nawet w historii nie czuje się takim, więc nie obrażam nikogo. Z drugiej strony to też kwestia kultury osobistej i ogłady, ale to już inna bajka.
Ludzie są różni, czasami rękę Ci poda właśnie ten, którym najbardziej pomiatasz, dlatego nie warto być podłym. MOIM ZDANIEM
Nigdy nie jestem podły i uczę tego szczególnie młodych ludzi. Nic, nawet geniusz nie daje nam podstaw do bycia podłym. Mało tego, geniusz który jest podły zabija swój geniusz.
Czy ty przypadkiem nie masz drugiego nickname'u? np HYPOKRYTA?
Hypokryta był zajebisty. Lubiłem.
Kapitan słowotok, taki
To do mnie ? Zapomniałeś jak walczyłem o szacunek na tym portalu? Oczywiście poniosłem klęskę ale przynajmniej próbowałem.
Ozar puknij się
Nuncjusz No puknąłem i co? Tylko mnie łeb boli!
Canulas no BYŁ. Ale już go nie ma.
Trzeba żyć dalej.
Ozar, weź Ty rozpęd i pierdolnij się z rozbiegu w dzban. Niedługo Chrystusa z krzyża przepchasz łokcia i i utyskiwaniem.
Werter za osiem trzydzieści
Canulas Sorka, ale nie kumam! Zresztą jak zwykle !
Canulas nie używaj wulgaryzmów, tutaj jest ktoś kto kabluje...
betti tylko na ciebie mam oko :)
Ozar
Coś mi zapachniało Cierpieniem młodego Wertera Goethego... Ale co ma to do ...
Nuncjusz może idź do specjalisty, może to się leczy...
Ozar jesteś podobnie nierozgarnięty jak Marg
Ozar jesteś taki pocieszny.
Aż miło.
Nuncjusz Jaśniej plisssss
betti wolę być chory i na ciebie kablować
Sprawia mi to przyjemność :)
Aisak Co masz na myśli?
Ozar nie mam czasu
Idę spać
Nuncjusz Kablować... To chyba pamiętasz jako stary pryk z czasów komuny i nie było to czymś, czym można teraz się chwalić!
Ozar to ze słownika betti
Nuncjusz Aaaaa to nie wiedziałem
Nuncjusz Ale jesteś pewien że betti to puszczyk?
Ozar na sto procent nadają z jednego kompa
Nuncjusz Aaaaa czyli IP ten sam, to dowód wystarczający. Ale dlaczego? Przecież puszczyk pisał troche inne teksty w tym prozę?
Ozar nie słuchaj bzdur, to wymysł chorej mózgownicy,,, on dostał bzika na moim punkcie, wszędzie mnie widzi.
Kaśka ty masz ich do bólu, hipokryta też się pewnie tam znajdzie...
Masz schizy xDDD
Na opowi mam tylko Aisak kiedyś miałam śliczny nick chrum :(
Na innych portalach też mam po jednym nicku.
Jestem nudna :((((
Ja chcę mój nick!!!!!!!!!!!!!!!!!
chrum!
Nie mam, ale bawi mnie, kiedy inni ci wierzą... zresztą co mnie to obchodzi, baw się skoro lubisz...
Puszczyk
Nuncjusz A on jeszcze jest, czy juz został przejechany przez walec?
Ozar betti to puszczyk
Nuncjusz Ooooooooo poważnie? To wszystko zmienia
Ozar Ale kufa jajca !
Zapewniam cię, że masz schizy.
Po co miałabym zmieniać Nicki, jeśli z jednego mogę ci powiedzieć prosto w ekran:
ZRÓB SOBIE BARANKA, MOŻE CIĘ OŚWIECI,
ALBO
ZACZNIESZ PISAĆ LEPSZE WIERSZE.
idź śladem swojego pupilka.
Warto :]
Uważasz, że piszę słabe wiersze. Proszę o argumenty
betti czy jesteś puszczykiem jak sugeruje Nuncjusz? Sorka, ale lubię jasne sytuację!
Ozar - nie jest. Śpij spokojnie
Canulas No kurdę to co znaczy tekst "Nuncjusz 35 min. temu Ozar betti to puszczyk ???
Ozar Czegoś tu nie kumam!
Ozar, jakbym miał studio tatuażu, to sentencje: "lufa, czegoś tu nie kumam" - miałbyś gratis.
A co.
kufa*
Canulas Napisałem tylko co mi dał Nun i dlatego pytam!
Ozar To chyba bardzo proste? Kto ma rację? Ty czy Nun?
Eh, baj
Canulas Nie. Tak łatwo sie nie wymigasz! Żądam odpowiedzi! Ty czy Nun ?
Ozar Mam do Ci9ecie szacunek ale teraz muszę wiedzieć!
Ozar, Ozar, Ozar. Czyli bierzesz niebieską pigułkę czy czerwoną?
Jesteś gotowy na Matrix?
Canulas Nie pierdol głupot. Nun napisał że betti top puszczyk. Ty że nie. A ja jestem ciekawy kto tu ma rację!
Ozar W 46 minucie i 23 sekundzie drugiej części znajdziesz odpowiedzi. Idź za głosem serca, wytrwały zuchu.
A tak serio. Samo to, że dopytuje to...
Ozarku. Pomysł naprawde. Czy ja mogę mieć rację?
Aj dont finksoł
Ciao
XDD
Cała Wasza wymiana zdań jest boska :D
Muszę zrobić screena
Ritha, Ty mu powiesz. Ja nie umim.
Powiedz mu. Zasłużył niech wie.
I powiesz mu też o Piotrze i o Karawanie i Refluksie.
I o Kim też.
Powiedz mu. Jest tu długo. Zasłużył.
Powiedz Mu, Ritha. I o puszczyu i Nuncjuszu też.
Powiedz mu wszystko.
Ja ide spać
Wszyscy
Muszą
Być
Trup!
Canulardo, znajdę Cię za to, zlosliwcze! :D
Mi się tu wydaje że ktoś chyba kwasem się poczęstował albo udaje po prostu
Ritha, liczę na to ;)
Taa, zemsta już się kotłuje w garze :p O łysej laleczce voodoo nie wspomnę.
Ozar, Marok Ci wszystko wytłumaczy. Jak ucieknie, szukaj w po pitoleniu.
Baj!
Ale bigos. Takie podchody zamiast prostej odpowiedzi Xd
Ozar oni cie w takie kunia robią że nawet mój kot na avatarze poszedł pod prysznic
marok nie bluznij!
Marok, powiedz mu. Nuncjusz, Karawan, Puszczyk i Refluks się nie pogbiewają. Nooo, może Kim. O Kim mu na razie nie mów, bo byłby w szoku.
I że nimfetka to lubabuba.
Ozar co Ty się pytasz Cana jak on jest Nuncjuszem, tu każdy ma kilka nicków, taki portal.
A Tara, to Cyber W.
betti, Kurde. Miał nie wiedzieć tego... Ech, betti noo
Ozar ja ci wszystko powiem. Tak naprawdę to Kaczyński nie jest reptilianem tylko marchewkowym duchem z Wenus a Can ma układy z koalicją w ZSRR
A Nożyczki to Terribel.
A ja to Ritha przez h.
A Marok płakał na końcu pornosa, bo myślał, że się pobiorą
A betti ma romans z Neurotykiem!
Canulas powiedziałeś mu, że nie jestem puszczykiem... a tak naprawdę mogłabym być. Fajnie pisze...
Pobrali się. Tylko inaczej. A tak w ogóle to won od moich VHS-ów Can
Nuncjusz dostał bana na portalu widmo Neurotyka dwa lata przed powstaniem
Ritha nie tylko, przecież ja latarniana niby jestem, więc mam branie.... a Ty słyszałam, że z Canem się puszczasz..
Ritha xD
betti, oj tam, takie mocne słowa :)
Ja lecę nam miesiąc miodowy z Cyber.
betti, sorry, przyznam, że jesteś. A co. Niech wie wszystko.
Był taki film. "Noc Oczyszczania", to my zrobimy: "Noc Roztłumaczenia"
Gdzie tak gadają, nazwiska! XD
Ritha wszędzie
Ritha wszędzie, wiadomo, że sami zainteresowani na końcu się dowiadują... no, jak w filmie. Zazdroszczę Ci.
betti Jest czego!
Kurde, kolejny słoik korniszonów otwieram. Jest do czego!!
marok, ale tu nie ma goeno-burzy, jak coś.
Ritha :))
Can ja nie o tym. Tak żem walnął bo dobry film znalazłem.
Ależ skąd, kulturalnie stworzymy.
Gaworzymy*
(A Ozar notuje w kajecie)
Ritha, a jest długo z nami. Niech wie. Należy mu się.
Canulas oczywiscie.
Nope
Ritha domyślam się, facet z taką wyobraźnią, to gratka. Ty to masz szczęście... za mną tylko takie nuncjusze łażą...
betti oj tam, pół portalu na Twoich imprezach baluje, doceń :)
Podążaj spać, sajonara
Podążam*
Ritha oni chyba lubią balety u mnie, tak myślę skoro takie tłumy...
Dobrej nocy
Za dużo tych komentarzy... Dopowiem tyle, a propos tego, co mi tam przebija, że - to, o co mi wtedy chodziło, a czego, przypuszczam, nie zrozumiałaś, to, że fundamentem jest, by nie iść za jakimkolwiek nurtem. By w ogóle nie pisać "w nurcie" jakkolwiek kiedykolwiek obowiązującym, nie pisać z założenia, systemowo, a jedynie przypadkowo, jako nieplanowany wyrzut czegoś, co miało wpływ.
Było kiedyś coś takiego, jak 'przybyszewczyzna", ja na całą tę dzisiejszą poezję tak patrzę, ktoś zaczął pisać minimalistycznie, np. - i od razu za tym lecieć, jak muchy do gówna imitatorzy. Można pisać minimalistycznie, można jakkolwiek, byle nie dlatego, że 'ktoś tak pisał, ktoś tak pisze, tak się pisze, się pisało'.
...
i po co ja się produkuję, w sumie. ;)
pozdrawiam Cię, bądź szczęśliwa. :)
Rubio ja lubię eksperymentować. Nie chcę poznać jednego nurtu lecz wszystkie, rozumiesz. Na początku może i ze złośliwości mieszałam, ale teraz się bawię w sensie, że słowem. Przeżyć życie i wszystkiego nie spróbować byłoby głupio. Takie jest moje zdanie.
betti to.ma być grafopoezja?
kalaallisut diabli wiedzą, ale fajne... spróbuj.
betti ech... Dobrze, że jesteś - tak powiem ;D
" Przeżyć życie i wszystkiego nie spróbować byłoby głupio. Takie jest moje zdanie. " - ok, ale dochodząc do etapu wstrzykiwania se heroiny z benzyną i uprawiania seksu co noc z innym hiv-owcem, najpierw przemyśl to zdanie jeszcze raz, proszę. ;)
rubio w sensie poezji... facetom, to tylko jedno w głowie...
Ojej nie mam czasu czytać tego co powyżej ale wiersz całkiem całkiem takie niby nic z lekkością rozsypanych płatków.
Nie czytaj, bo tam nic ciekawego.. robią sobie gównoburzę, żeby później powiedzieć, że to ja. Ten wiersz lekki nie jest, tylko tak wygląda...
betti tak w końcu wszystko usycha więc po co nie ma czasu...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania