Nie mów nikomu
Nie mów nikomu,
Choć masz nerwy napięte jak postronki.
Wracaj do domu,
Posłuchaj jak pięknie śpiewają skowronki,
Zapomnij o tym,
Co zobaczyłeś, nie mów nikomu,
Bo będą kłopoty,
Już Ci mówiłam, wracaj do domu.
Wejdź, drzwiami trzaśnij,
Zdejmij buty, może zmień ubranie,
Połóż się, zaśnij,
Pomyśl, że to tylko sen, gdy wstaniesz,
Chluśnij w twarz wodą,
Umyj się, zjedz dobre śniadanie,
Zachwyć się pogodą,
Wyjdź, rozmyślaj na polanie.
Tylko niech ujdzie
To, co ma zniknąć z twojej pamięci.
A! Zanim pójdziesz,
Wiedz, że wszyscy ludzie jakoś są przeklęci.
Dlatego ja też,
Bo jestem przeklęta to teraz zrobiłam.
Cholera, sam wiesz,
Że to z miłości się zabiję i jego zabiłam.
I strzeliłam.
Komentarze (21)
Dziękuję bardzo.
Eksperymentuj ze swoimi dalej. W końcu trafisz! :D
Dziękuję bardzo! :)
Bardzo mi się podoba układ rymów, wiersz czytało się bardzo płynnie, no i zakończenie dosyć zaskakujące w zestawieniu z takim niemalże zwyczajnym początkiem. Zostawiam 5 :)
Dziękuję :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania