"nie pamiętaj mi"
urodzeni pod tym samym księżycem
znowu patrzymy jak przyrasta
wtedy i nas jest jakby więcej
czasem nawet za dużo o słowo
wielkie tak
że pomieści w sobie i miłość i nienawiść
zmilczeć więc
gdy odwrócona karta przepowie wojnę
odejść na dzień przed wybuchem
spakować sukienki i płaszcz
w zaokienny pejzaż się zapatrzyć
i ku pamięci
po trzykroć powtórzyć pole i dym
drzewa i kamień
po który sięgnie dłoń
jeśli nie zdążę nas wybawić
Komentarze (18)
Heidegger z Kantem i Heglem - przebici. Usuń literówki : zmil(i)czeć, zaokienny(ch)
Dziękuję, piliery. Poprawione.
Całość, ale najbardziej →pierwsza. Pozdrawiam:)→5
Dziękuję i odpozdrawiam.
Miłego dnia.
Sorrex, mało zrozumiałem. Jakiś pewnie odymiony jestem odczuciowo. Tak więc odnotuj jedynie wizytę.
Pozdrówka
Luz.
Pozdro :)
IgaIga nuda nikogo tym nie potwierdź jak nie popracujesz nad warsztatatem
Nie porwiesz
Bogumił - skoro tak twierdzisz...
Hej,
Za ciężki na mnie. Choć początek lekki, potem grzęznę... Nie jestem biegła w interpretacjach, więc polegam na skojarzeniach. Tutaj mnie nic nie oświeciło. Sorki.
Pozdrawiam
Ten wiersz to poetyckie dno i porażka
Jedynka
Bogumił - jesteś moim idolem :D
Ja pierdziu, znawca się znalazł : D
IgaIga on jest genialny w swej mściwości... a chrześcijanin ponoć...
Angela bardzo słabiutki tekst nie ma co się oszukiwać
Ogólnie wrażenia estetyczne niepozytywne.
urodzeni pod tym samym księżycem - gdyby na Marsie było życie, to można byłoby tak pisać, bo wtedy każdy mógłby się rodzić pod innym księżycem, a tak ani to dziwne, ani zaskakujące
znowu patrzymy jak przyrasta - ale co przyrasta?
wtedy i nas jest jakby więcej - jak więcej księżyca, to i nas więcej?
czasem nawet za dużo o słowo
wielkie tak
że pomieści w sobie i miłość i nienawiść
Nie chce mi się dalej czytać, początek bez sensu.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania