Nie pasuję tu
Dzisiaj każdy chce być kimś,
Lecz nikt nie chce być sobą,
Więc wciąż pędzą, żeby być
Kimś, ale siebie gubią.
Tacy jak ja, są niczym.
Ci, którzy chcą żyć, nie być.
To my jesteśmy inni,
Więc będą się z nas śmiać dziś.
Normalny wśród wariatów
Staje się wariatem. Ja
Chcę krzyknąć “Boże, ratuj!”
Jednak sił na to mi brak.
Choć nawet jeśli bym ją
Miał, to do którego wołać,
Kiedy głoszą prawdę swą,
Przez co ja bogów sto znam.
Kiedy oglądam ludzi,
Nie widzę w nich logiki.
Ja nie pasuję tu i
Przez to nie chcę się mi żyć.
Komentarze (25)
Dawidowe jak jasny gwint.
Co to znaczy, jeśli mogę wiedzieć? :D
Dobra, chyba wiem, dzięki za komentarz! xD
Skryty Wystarczy poczytać moje teksty :D
Trochę faktycznie Davidowe, a David, to pewna jednostka tutaj, ale skoro już wiesz.
Nie umiem ocenić.
Dziękuję za upewnienie mnie w moich spekulacjach!
Marka się trzyma
Indywidualizm nigdy nie był w cenie. Bądź nadal sobą. Przeżywasz okres buntu i naporu. Powodzenia!
Chyba tak, chyba przeżywam ten okres :-). Jednak w wierszach bardziej przelewam negatywne emocje, może trochę moje obserwacje, żeby się z nich uwolnić, więc nie do końca na co dzień tak myślę i staram się być sobą. Bardzo dziękuję za komentarz!
Przekaz mocny i prawdziwy, jeśli nie wpasujesz się w pewne ramy, jesteś odszczepieńcem. Ja tam jednak uważam, że to
dobrze. Odnośnie samego wiersza, troszkę kulawy, popracuj nad formą. Nie potrafię ocenić. Pozdrawiam.
Trzeba wybrać albo indywidualizm, albo ogólna akceptacja. Dziękuję za komentarz!
Moim zdaniem tekst prosty w interpretacji, ale bardzo mi się podoba. Może dlatego, że Dawidowy?
Nooo, Panie Skryty. Sam Jaśnie Mroczny Lord, Władca Płaczącego po stawidłach łabędzia Cię odwiedził. To ja już nie mam pytań.
Canulas Gdy planety ułożą się w idealnym układzie, to zjawiam się ja, wychodzę z łez, smutków i ciemności, przychodzę na stronę główną opowi i nawiedzam wszystkie teksty z kategorii wierszy
D4wid i to jest właśnie zajebiste podsumowanie. Chylę czoła i padam plackiem.
Witam, Mistrzu, w moich skromnych, smutnych progach *kłania się*
Skryty Do mistrza mi daleko. Jestem tutja na równi z każdym albo i niżej
D4wid Ale już taką legendą trochę jesteś
Skryty Pytanie czy w pozytywnym znaczeniu
D4wid W smutnie pozytywnym
Tylko prawdziwy Bóg mógłby mieć tyle siły, by zaprzeczać swej boskości.
Twoje wiersze mają w sobie coś intrygującego:)
Fajnie to słysze... czytać? Kurczę, zawsze w takich momentach mam problem.... Wielkie dzięki za komentarz!
Skryty życzę ci żebyś kiedyś usłyszał a nie czytał :d
Koala Dziękuję! (?) :D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania