Nie pisz, nic tu się nie zmieniło
Zagrzebana w piasku intymność nie powinna była
się zdarzyć. Dotyk nabrzmiałych ust, ślad wilgoci,
rozbiegane oczy igrające z wiatrem. Banalna
historia – wymyślony żal.
Kiedyś zapytają nas o wszystkie stracone lata,
minione dni, bajkowe pozowanie, smak wzajemnych
wyobrażeń, odwagę, której nikt nam nie odebrał.
Mogliśmy zdobywać świat, bawić w wojnę.
Budować lub burzyć, a wciąż językiem brniemy
w zaspach. Nieważne, kto i kiedy. Zużyte baterie
tracą moc, a seks to dziś przereklamowany towar.
Komentarze (12)
Ciekawe, dość głębokie i nieco tajemnicze. Przy okazji zachęcam do lektury trzeciej części Apokalipsy (spotkanie) oraz innych moich dzieł ?
Zgadzam się z autorem
Sex jest zdecydowanie przereklamowany i do tego cholernie męczący:)
:))))) uśmiecham się.... Wiesz, kiedyś myślałem, że zdobywcą być to jest coś, a dzisiaj chciałbym tylko zobaczyć siebie w "jej" oczach i nic więcej... pewnie to oznaka starzenia się, czy ja wiem... Piszę to co piszę, ale gdzieś tam w środku siedzi zwyczajny gość, który czeka, tylko za cholerę nie wie na co... Miłego Mgiełko:)
absynt "paczaj" mam tak samo :)
Czekam i czekam tylko też nie bardzo wiem na co
No bo przeca nie na miłość:)
Absynt↔Ano ''zapytają''↔Każdego o coś ''zapytają"↔A niech pytają:))
Aczkolwiek nie każda odpowiedź, potrzebuje pytań,
tak samo jak nie każde pytanie zna odpowiedź. I w sumie, lepiej że tak.
A na pewno, ciekawiej i mniej nudno:)↔Pozdrawiam:)↔5
Dokładnie tak:) Nie ma odpowiedzi, bo nie ma pytań.
Przyciągnął mnie świetny tytuł.
Zastanawiam się, czy "nie pisz" znaczy co znaczy, czy przeciwnie – "pisz i udowodnij, że się mylę".
Wiersz mówi o konkretnej sytuacji lirycznej, choć każdy czytelnik może tu podstawić inną historię. Wspólnym mianownikiem będzie żal – czegoś co się wydarzyło, a może przeciwnie. W sumie nieważne, jedno i drugie zżera.
Przytłaczający jest ten wylewający się liryczny marazm... Aż otworzę okno i zaciągnę się wiosną – na odtrucie.
A wiersz dobry ;).
Dzięki. Zdecydowanie otwórz okno, u mnie wiosna, to i pewnie u ciebie. :)
Zwabiona tytułem też postanowiłam zerknąć, co też się pod nim kryje, a kryje się całkiem sporo..
Mogę do każdej ze zwrotek dopasować sytuacje z własnego życia i stworzyć mini kolaż.
Dobre to : )
Pozdrawiam.
Lubię takie komentarze... jak każdy facet łasy na miłe słówka:) A tak na poważnie – ktoś mi powie, jak tu się kasuje własne teksty? Chciałem coś skasować i nie mam zielonego pojęcia jak...
absynt całkiem nie usuniesz, będzie musiała zostać przynajmniej kropeczka w treści i tytule. I teraz tak, musisz wejść w swój profil,
później publikacje. Po prawej stronie będziesz miał znaczek ołówka, klikasz i edytujesz, aż zostanie owa kropka czy inny znaczek.
Angela Oki... dzięki
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania