Nie potrafię pisać wierszy
za tą pisaninę nie dostanę nawet
okruszyny chleba na miejscowym targu
okaleczona calówka leciwego pióra
pragnie zemsty za czas wspólnie zmarnowany
krople krwi na pergaminie jak kwiaty
choć wolałabym by to były słowa
nie dotrę do bezpiecznej przystani
zniknę w oparach absurdu
nim przyjdą po mnie krytycy
Komentarze (32)
Całkiem fajne. Może trochę nie mój gust, może miałaś lepsze, ale niezłe
Mój też nie : ) Cosik wena przydechła i dlatego taki twór wylazł'
Dzięki za odwiedzinki i pozdrawiam.
Mój też nie : ) Cosik wena przydechła i dlatego taki twór wylazł'
Dzięki za odwiedzinki i pozdrawiam.
Dobre, Angela!
Podziękował pięknie : )
Kłamiesz, Angela. Kłamiesz w żywe oczy, z tego się trzeba spowiadać...
Nie Betti, ostatnio nie potrafię. Czekam na porządnego doła, może wtedy coś spłodzę, co od biedy
da się wierszem nazwać. Ale to i tak miłe co napisałaś, Dziękuję : )
Ty też tak masz, że płodzisz tylko jak jesteś nieszczęśliwa?
Tak, muszę mieć doła : /
A ten wiersz wcale nie jest taki zły jak Ci się wydaje...
ale dobry wcale, to wyraz moje frustraci. Mam kilka zaczętych, ale żadnego nie mogę dopisać do końca.
To poczekaj. Ja nigdy nie piszę na siłę. Ogólnie, to nawet przestałam lubić to pisanie tylko czasami nie daje mi to spokoju, tłucze się po głowie, dopóki nie wyrzucę... wtedy piszę 5 minut.
Powtarzam, ten wiersz nie jest zły!
betti czekam. Masz tak jak ja, z tym tłuczeniem w odpowiednim, albo nieodpowiednim
momencie. Mnie najlepsze pomysły przychodzą na przystanku, w drodze do pracy : )
Jeszcze raz dziękuję.
A mnie, kiedy kładę się spać, gdy prawie zasypiam... tak mnie to denerwuje, bo muszę wstać, więc szybko wstaję, jeszcze szybciej piszę, a rano układam, pod warunkiem, że mi się podoba. Czasami śmieszne te teksty... na szczęście tylko ja je widzę.
Dobrej nocy.
Ciekawie : )
Dobranoc.
Rzucam Ci za tę pisaninę parę okruszków chleba z miejscowego targu próżności.
Dałem piątkę.
Jeśli to jest słabe to ja jestem zagorzałym wielbicielem anime (tych chińskich bajeczek z których bierzecie często awatary ;-) )
Przeważnie Japońskich, proszę Szanownego Pana : )
Co do wiersza, cóż, o gustach się nie dyskutuje,, a za okruszki serdecznie dziękuję i pozdrawiam : )
no to nie pisz :)
Wredota : P
A nie powinno być "za tę pisaninę"?
Możliwe, jednak pewności nie mam, dlatego zostaje.
Dziękuję za przeczytanie.
A Poe za publikacje Kruka otrzymał honorarium w wysokości 9 dolarów :) Taka ciekawostka. Przypomniała mi się moja wisielcza żona.
Więcej optymizmu zatem, Angela.
Pozdrawiam.
Mnie wystarczą komentarze : )
Dziękuję ślicznie i pozdrawiam.
Podoba mi się. Generalnie wiersz nie moja bajka, ale to czytelne i fajne
Miło mi i dziękuję : )
Witam Angelo
I kto to mówi? Tak naprawdę nikt tego nie wie. Czasem wystarczy chwila, by zobaczyć swoje pokłady. Przecież to tylko przyjemność dla ducha.
Pozdrawiam ciepło
Dziękuję Ślicznie : )
Pozdrawiam.
Coś w nim jest :)
Podziękował : )
Odnośnie pierwszej strofy: w Polsce bardzo ciężko jest zarabiać z pisania, nawet jak Cię drukują. 60% Polaków nie przeczytało w ciągu roku ani jednej książki, prasa literacka dogorywa, prawie przestała istnieć. Poezji czyta się jeszcze mniej niż beletrystyki. Trzeba mieć naprawdę dużo talentu i szczęścia, również do ludzi, żeby zarabiać na pisaniu. Warto więc zwrócić uwagę na to, jakie masz oczekiwania i z czego wynika frustracja. Dla mnie pisanie jest tylko formą terapii i lekarstwa na trudną rzeczywistość, bardziej dla mnie niż innych.
W pierwszej strofie nie chodziło strikte o zarabianiu, chodziło raczej o to, że jest słabe, nie wiele warte
tak ogólnie, nie w sensie materialnym.
Zdaję sobie sprawę jak wygląda czytanie u nas w kraju i nie tylko, jak i z tego, że nigdy nie doskoczę do
takiego poziomu, by można mnie było drukować.
Dziękuję za odwiedziny : )
zarabiać na pisaniu*
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania