Nie przebijaj tętnicy nożyczkami fryzjerskimi
Nie przebijaj tętnicy nożyczkami
Fryzjerskimi
W domu
Zrób to na dworcu
Wiesz lubię dworce
Brudne pełne życia i śmierci
Zamieszkajmy tam
Nie przebijaj tętnicy nożyczkami fryzjerskimi
Na moich oczach
Kim ja wtedy będę?
Taką samą egoistką
Z traumą
Pokrzyczmy chodząc po torach
Z nożyczkami fryzjerskimi
W kieszeniach
Krzyczmy że się zmieniliśmy
Uśmiechajmy się
Chociaż straciliśmy zdolność
Uśmiechania
Ale nie przebijaj tętnicy nożyczkami fryzjerskimi
W mojej obecności
I rozmawiajmy z innymi
Bezdomnymi brudasami
Życzmy im śmierci
Chcą tego jak my
Machajmy nożyczkami fryzjerskimi
Przed ich twarzami
Niech zazdroszczą
Ale nie przebijaj tętnicy
Kurwa
Pomóż temu panu wstać
Jest pijany co innego jakby był chory
Chory nie da ci prawie litra wódki
Grzecznie podziękuje
Pijany co innego
Ale nie przebijaj tętnicy nożyczkami fryzjerskimi
Zlituj się
Zapytaj dziewczynkę w różowej sukience
Czy zrobić jej zdjęcie z jej koleżankami
Kiedy nikogo nie będzie obok niej
Patrz na nią takim wzrokiem
Jakim patrzyłeś
Kiedy przebiłeś tętnice nożyczkami fryzjerskimi
Chodź na inny dworzec
Komentarze (21)
Nie będę udawał ze rozumiem twoja poezje (przynajmniej nie zawsze) ale czyta sie ja niezmiennie z wielka lekkością mimo niekiedy makabrycznych opisów 5 ;)
P.S. Wczoraj widziałem jak sie obcina nozyczkami pozostałości palca, nie na dworcu ale w szpitalu. Wole sobie nie wyobrażać co stało by sie po ich zetknięciu z tętnicą...
Wiesz, Naz, ja akurat widziałam zetknięcie nożyczek z tętnicą. Przykra sprawa.
I dzięki, nie jestem pewna czy sama ją rozumiem.
O-Ren Ishii przykro mi, może kiedyś wymienimy sie relacjami w celach terapeutycznych.
Ważne ze tworzysz ze jesteś tu z nami. Nie istotnym jest czy twoje wiersze cokolwiek znaczą ja nadal będę je czytał Poprostu dlatego ze sprawia mi to przyjemność (nie mów nikomu XD )
Nazareth, o, no możnaby było spróbować takiej "terapii".
Aw, aw. Moje wiersze znaczą, przynajmniej dla mnie, ale powiem tak... Ja zawsze rozumiem części, nie zawsze całość. No i miło mi, że sprawia Ci przyjemność czytanie tego czegoś. :) spoko, nie powiem XD
"Zapytaj dziewczynkę w różowej sukience
Czy zrobić jej zdjęcie z jej koleżankami
Kiedy nikogo nie będzie obok niej"
Mój ulubiony fragment.
5 ;-;
Dziękuję! :)
Krzyczmy że się zmieniliśmy
Uśmiechajmy się
Chociaż straciliśmy zdolność
Uśmiechania --- Poezja, dosłownie, dla moich oczu i umysłu. Świetne. Zostawiam jak najbardziej zasłużone 5 i czytam jeszcze raz :)
Jejku, bardzo mi miło! Dziękuję!
Ale psychodela, dajesz czadu, idealna na poniedziałkowe przedpołudnie po bardzo krótkiej nocy. Cinque
Sęk?
"Czinkłe"
Psychodela? Kurde, moje życie. Część tego, co miałam Ci dziś opowiedzieć.
O-Ren Ishii no jeden fragment wydał mi się znajomy:) Czekam na opowieści w takim razie ;)
Ritha, ten fragment, o ktorym pewnie myślisz jest najprzyjemniejszy. Już Ci piszę.
Wow, wow, wow. No i kolejne cudeńko. Kocham! ❤ 5 ;D
Ja nie bardzo kocham, ale dziekuje ❤
Dziękuję za anonimowe.
Załapałaś mnie już pierwszą zwrotką - "Nie przebijaj [...] w domu" - jak już musisz, to chociaż nie każ mi na to patrzeć (i przy okazji nie zapaskudź mi dywanu - to już moje głupkowate, bezsensowne skojarzenie :D). Lubię tą Twoją zabawę słowami, która niejednokrotnie skłania do podjęcia pewnego wysiłku umysłowego, ale zawsze jest tego warta. 5 ;)
Właściwie fajna metafora byłaby z tego skojarzenia. Brudzenie dywanu. :)
Dziękuję!
Bardzo emocjonalny i przemyślany wiersz. Po części podmiot stara się uchronić kogoś bliskiego (?) przed podjęciem ostatecznej decyzji, ale równocześnie kieruje nim taka nuta egoizmu, bo główną pobudką jest to, że podmiot nie chce oglądać tak drastycznych scen z udziałem kogoś, kogo zna. Próbuje odwieść go od tego pomysłu, ale zdaje się, że na marne. Przynajmniej ja to tak odbieram. Zostawiam 5 :)
Prawie tak jest, prawie. Więc baaaaardzo dobrze węszysz. Dziekuje :D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania