nie pytam, kiedy boję się odpowiedzi

coś budziło się i gasło między nami, jakbyśmy nie potrafili,

nawet z bliska, znaleźć drogi do siebie. wszystko przez zagubienia,

były jak ruiny. ani ich zapomnieć, ani zburzyć.

siedziały głęboko w życiorysach, dlatego każdy krok do przodu,

równał się natychmiastowym wycofaniem.

bolało, ale mniej niż dokładanie do rubryki kolejnych pomyłek.

tym bardziej że przelewały się w nas niepokoje,

jakby przeżycie jednej wiosny wystarczyło na wszystkie lata.

 

tylko czasami, kiedy zbyt szybko przychodziły noce, a sny siadały

na parapetach, rodziły się pytania i umierały na ustach.

Średnia ocena: 4.4  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (121)

  • Lotos 2 lata temu

    Dobry wiersz, szczególnie końcówka. A z tego co piszesz to chyba coś tam cię gryzie od lat, ale to twoja sprawa, no i wychodzą ci niezłe wiersze.

  • Grafomanka 2 lata temu

    Dziękuję, Lotos, za przeczytanie i komentarz.

  • powracająca... 2 lata temu

    Grafka🙂
    No w końcu się pojawiłaś... i to w jakim wydaniu❗️
    Nie będę rozbierać tekstu na czynniki pierwsze, ale coś wyróżnię:

    "były jak ruiny. ani ich zapomnieć, ani zburzyć"

    Bo takie ruiny to nasz wewnętrzny skansen, który powinien zostać w nas 'pod specjalnym nadzorem.

    Pozdrawiam.

  • Grafomanka 2 lata temu

    Witaj powracająca... dziękuję za pochylenie nad wierszem i komentarz.
    Pozdrawiam również

  • powracająca... 2 lata temu

    Grafka🙂
    Zawsze z przyjemnością pochylam się nad czymś... co wpadnie mi/ choćby w jedno oko.

    Spokojnej nocy.

  • Grafomanka 2 lata temu

    powracająca... czuję się wobec tego zaszczycona, że zagościłam w jednym oku... xD

    Spokojne noce są nudne, ja Tobie życzę szalonej i gorącej...

  • powracająca... 2 lata temu

    Grafka świruniu

  • Grafomanka 2 lata temu

    nie chcesz takiej? no coś Ty...

  • powracająca... 2 lata temu

    Bo tylko jednym niestety mogłam łypać... drugie mam zaklejone = ten leworamienny napluł był mi w nie 🤣
    Swoje lata już mam... wystarczy mnie tego fitnesa i innych rozciąganek do następnego tygodnia🤣🤣🤣

  • powracająca... 2 lata temu

    No może przesadziłam... na dwa dni🤣

  • Grafomanka 2 lata temu

    powracająca... zaraz wyjdzie, że na dwie godziny xD

  • powracająca... 2 lata temu

    🤣🤣🤣🤣🤣 No taka potrzebosko - zachłanna to ja znowu nie jestem.

  • powracająca... 2 lata temu

    ... ale hmmm/mogłabym przynajmniej sprawdzić swoją kondycję🤣

  • powracająca... 2 lata temu

    Grafka, gdybyś coś jeszcze pisała, a ja nie wysłałabym odpowiedzi... idę rzucić na wyrko swoje śpiące kości niezgody/niech gruchoczą, a Ty mi tego życz/choćby zaocznie

  • Grafomanka 2 lata temu

    Życzę Ci pięknych snów...

  • powracająca... 2 lata temu

    Nooo, zdążę jeszcze odpisać... zawsze przed snem, muszę stoczyć walkę z poduszką, a to trochę trwa = piórka czy inne wypełniacze, muszą ułożyć się tak, jak ja tego sobie życzę, bo inaczej biała noc mnie czeka/nie przeżyłabym kolejnej🤣

    Wzajemnie Grafka - dobrego i spokojnego snu.
    (już mnie Morfeusz za obie ręce i jedną nogę ciągnie na swoją stronę)

  • Grafomanka 2 lata temu

    Dogadzasz sobie, że hej... poduszeczka pod linijkę, no, no... xD

  • Grafomanka 2 lata temu

    Śpij już, bo znowu będzie na mnie, że ktoś przeze mnie bezsennie i takie tam, a ja już mam tyle na sumieniu, że więcej mogę nie unieść... xD

  • powracająca... 2 lata temu

    Grafka🙂

    Zadryndoliło mi jeszcze 'wczorajszą czerwienią', więc wypada odpisać... ja na przykład bardzo lubię = tak 'bezsennie przez kogoś' i chętnie przejmuję/chociaż część/ 'czerń sumienia'... i jest szarość, a szary kolor się nie brudzi🤣
    Wczorajsz dzień dał mi tak popalić, że choćby sam Maleńczuk - zatańczył przede mną kankana/na golasa/, to nawet nie zwróciłabym uwagi.

    Miłego dnia.

  • Grafomanka 2 lata temu

    powracająca... nie lubię Maleńczuka, ma okropne maniery, więc jako facet w ogóle mnie nie rusza...

  • powracająca... 2 lata temu

    Grafka🙂

    To skandalista/pierwyj sort/, a swoimi wierszami - po prostu gładzi trzewia/naprawdę... ale ok, zamieniam Maleńczuka na Bajora/ bez kankana/, śpiewającego "Ogrzej mnie"🤣

  • powracająca... 2 lata temu

    Mam cholernie skrajne gusta...

  • Grafomanka 2 lata temu

    powracająca... 'nie chcę więcej'

  • powracająca... 2 lata temu

    Grafka, ja zrozumiałam Twoje słowa tak/co nie znaczy, że nie znam repertuary Bajora, krórego uwielbiam/ = odczep się babo jedna i już nie zaśmiecaj swoim pisaniem... ok, oddałam się w milczeniu, ale na koniec powiem ci, że np. Grain... 'wyzwał' mnie wczoraj od rechoczących żab a potem napierdzielał kijankami po mojej maleńkiej klawiaturce/nie mam komputera☹️

  • powracająca... 2 lata temu

    Zapomniałam 'poryczeć'...🤣

  • Grafomanka 2 lata temu

    powracająca... Grain jest dziwny... kiedyś stawałam w jego obronie, bo myślałam, że to człowiek... szybko mnie wyleczył z naiwności.

    Chodziło mi o to, że lubię tę piosenkę... jakoś 'rusza' mnie xD

  • powracająca... 2 lata temu

    Świrusku, zrozumiałam, ale mnie męczy codziennie - całodzienna głupawka... nie będę za nią na okrągło przepraszać i kocham ludzi, którzy 'czają bazę czy kumają czczę' 😘

  • Grafomanka 2 lata temu

    powracająca... Ciebie męczy... mnie bawi, bo to śmieszne, że znajdują się głupcy, którzy chcą udawać mądrych...

  • powracająca... 2 lata temu

    Grafka🙂
    Mnie męczy głupawka = w sensie, że niezmiennie dopada mnie, ale wiesz... powodem takiego stanu - może być jakaś podsufitowa nierówność, albo zbyt szybkie wysuszanie się mojego "włoskiego orzeszka'... nie chciałabym dożyć chwili, kiedy zmieni się w małego fistaszka🤣
    Ok, zmykam do zajęć. Pa

  • Grafomanka 2 lata temu

    powracająca... może czas, żeby być po prostu sobą. Spróbuj, to powinno pomóc.

    Miłej niedzieli...

  • powracająca... 2 lata temu

    Grafka🙂
    Kiedy to właśnie ja... zawsze byłam taka - mimo wszelkich przeciwności/nawet gdy życie płatało najgorsze psikusy... strzepywałam z siebie wszystko - choć łatwo nie było... i z uśmiechem szłam dalej/w nową rzeczywistość.

    Również miłej życzę.

  • Grafomanka 2 lata temu

    powracająca... silna jesteś i masz w sobie odwagę... cudnie. pisz o tym, pokazuj że tak można, niech zobaczą inni i podnoszą się z kolan.

  • Roma 2 lata temu

    bardzo mi się podoba, szczególnie "bolało, ale mniej niż dokładanie do rubryki kolejnych pomyłek."
    a tytuł wyjątkowo do mnie trafia

  • Grafomanka 2 lata temu

    Witaj Roma, miło Cię tu widzieć...
    Pozdrawiam

  • andrew24 2 lata temu

    ...
    pragnienie budzi
    świty pełne pustki
    nie kwitną maki na betonie
    zostają marzenia
    że każdy świt może być
    nowym otwarciem
    ...
    Pozdrawiam serdecznie 5*
    Miłego dnia ❤️🌹

  • Grafomanka 2 lata temu

    Dziękuję, Andrew, masz rację, zawsze wszystko może się zmienić i być nowym otwarciem...
    Pozdrawiam ❤️

  • Grain 2 lata temu

    Nieznośna łatwość ogólnikowania, łykania przez ptaszarnię nadtrawionych treści nieżołądkowych.
    Second Hand rekwizytów.

  • Grafomanka 2 lata temu

    To i tak lepiej od tego, co ty serwujesz... gdzie w prawie w każdej nowej publikacji wersy z wcześniejszych wierszy, ale może nikt tego nie widzi...

    Poza tym tego co ty piszesz nikt nie rozumie i nie wiem dla kogo piszesz...

  • Starszy Woźny 2 lata temu

    Grafomanka , Wiersz jednogarnkowa!
    "obierany seler pachnie moją krytykantką"
    - Było moją starą.
    NO! To tak właśnie.

  • Grain 2 lata temu

    Grafomanka nie chwal się, żeś niekumata, aczkolwiek wykwalifikowana poetka.

  • Grain 2 lata temu

    Starszy Woźny jełop

  • Grafomanka 2 lata temu

    Grain, a widziałeś, chociaż raz, żeby ktoś zinterpretował twoje wypociny? Jakieś metafory wybrane ktoś tam wyróżni, wybierze z tego bełkotu, ale całości nikt nie powiąże... a nawet jeśli, to dowie się na końcu, że o rodzinę, jakąś babkę albo pociotkę chodzi, jakby ktoś miał obowiązek znać twoje drzewa... a nikogo to raczej nie obchodzi.

  • Grain 2 lata temu

    Pamiętasz TrzyCztery?

  • Grafomanka 2 lata temu

    Grain, tak, pisała takie idiotyzmy jako interpretacje, że czytając konałam ze śmiechu,
    w końcu poprosiłam, żeby nie przychodziła do mnie, bo niewiele czai, a tłumaczyć nie będę...

  • Grain 2 lata temu

    Obłudo, TrzyCztery wydała nie za swoje kilka książek. To uznana poza opowi marka. Wyguglaj sobie Małgorzata Sochoń.

  • Grafomanka 2 lata temu

    Grain, wiem kim jest TrzyCztery, nie odkrywasz tu ameryki, i wiem jak interpretowała wiersze, więc co ma piernik do wiatraka?

  • Mak 2 lata temu

    Grain gdyby była tu Trzy Cztery, Opowi by zyskało. Niestety nie widziałem/am, by tu ostatnio zaglądała.

  • słone paluszki 2 lata temu

    Wiesz, że kiedyś grain nie był taki miły, jakiego udaje, względem Trzy i Cztery.

  • Grain 2 lata temu

    słone paluszki zakłamana dzida

  • Mak 2 lata temu

    słone paluszki nie wiem i niepotrzebna mi ta wiedza, bo mój komentarz dotyczył jedynie Trzy Cztery. Cenię jej twórczość i szanuję jako człowieka. Nie wiem, co chciałaś uzyskać, pisząc do mnie powyższe słowa.

  • słone paluszki 2 lata temu

    INTERNET WSZYSTKO PAMIĘTA.

  • słone paluszki 2 lata temu

    Już uzyskałam.

  • Mak 2 lata temu

    słone paluszki ja pamiętam Trzy Cztery, jej twórczość i komentarze. Niepotrzebnie do mnie piszesz, kto co pisał i robił. Pisz do osób, których dotyczy Twoja pamięć, jeśli już musisz.

  • słone paluszki 2 lata temu

    A gdzie był?ś, kiedy to coś w liczbie mnogiej dokuczało Trzy i Cztery?
    Bierność to milcząca agresja.

  • Mak 2 lata temu

    słone paluszki dlaczego szukasz zaczepki? Nic nie wiem o dokuczaniu, więc daj mi spokój, bo teraz to Ty mnie hejtujesz. Naprawdę odechciewa się tu zaglądać. Chodziło mi tylko o wspomnienie twórczości dobrej twórczyni, bo zauważyłam/em przypadkiem, że Grain o niej przypomniał, a Ty napadasz mnie bez powodu. Ty jesteś agresywna w stosunku do mnie.

  • pitolik 2 lata temu

    Mak, Nie bij dobrego Aisaczka, który jest tolerancyjny nad miarę, a sympatyczny, to jeszcze bardziej, miły i oazą spokoju. Jesteś niegrzeczny/a w stosunku do, a on taki.

  • Mak 2 lata temu

    pitolik nie wiem,.kto to Aisaczek

  • pitolik 2 lata temu

    Mak, To ta dobra Pani, do której się tak brzydko odnosisz.

  • pitolik 2 lata temu
  • pitolik 2 lata temu

    Prawie połowę.

  • słone paluszki 2 lata temu

    Mak
    Niepotrzebnie cię zaczepiłam - Tak, to prawda! Przyznaję się do tego!
    Ale, jak widzę, jaką szopkę odgrywa grain, jaki to on dobry i jak bardzo chwali twórczość Trzy i Cztery, to po prostu, po prostu, no po prostu, aż mnie trzęsie!!!!!!! Trzęsie mnie od tego cyrku!
    Przysięgam uroczyście, że nigdy, przenigdy, żeby mi miały wszystkie paluszki uschnąć i odpaść, to nigdy więcej cię nie zaczepię.
    Nigdy.

  • słone paluszki 2 lata temu

    xd

  • słone paluszki 2 lata temu

    (xd do pitolika było)

  • pitolik 2 lata temu

    słone paluszki, On wie, pitolik, jak się cieszy...

  • pitolik 2 lata temu

    Grafomanka, "Poza tym tego co ty piszesz nikt nie rozumie i nie wiem dla kogo piszesz..."

    Wyprzedził epokę?

  • pitolik 2 lata temu

    Jak Wojaczek.

  • pitolik 2 lata temu

    Jak SBB.

  • słone paluszki 2 lata temu

    pitolik
    Ale ktosik inny mogłoby źle zinterpretować, więc wolałam wyjaśnić.
    Ludziom potrzebna interpretacja.
    Taka racja.
    Stanu.

  • pitolik 2 lata temu

    słone paluszki, Co racja, to fakt, lepiej nie pozostawiać w ewentualnych postrzeganiu postronnym, niedomówień, bo asekuracyjniej.

  • Grafomanka 2 lata temu

    pitolik, nie wiem jak Ty, boś bystrzejszy, więc pewnie trzaskasz te metafory w sekundę, ale zwykły zjadacz chleba może mieć problem z odczytaniem, a raczej dla siebie nikt nie pisze...

  • pitolik 2 lata temu

    Grafomanka, Tak? Nikt mi jeszcze tego nie powiedział.

  • Grafomanka 2 lata temu

    pitolik, zawsze kiedyś musi być ten pierwszy raz...

  • pitolik 2 lata temu

    Grafomanka, Dotychczas myślałem, że to opcjonalne.

  • o nim pseud 2 lata temu

    Podajcie jej czystą kartkę...

  • Grafomanka 2 lata temu

    Podajcie mu rękę, przytrzyma się, oprze i po waszych trupach pójdzie dalej...

  • Grain 2 lata temu

    Podajcie jej czystą kartkę, cięższą zbroję, jest mocniejsza.

  • Grain 2 lata temu

    Recenzja M. Sochoń mojego tomiku

    Dziękuję za książkę, za dedykację, którą odbieram tak, że po prostu
    czytelnik jest ważniejszy niż półka w bibliotece. Jeszcze nigdy nie
    widziałam tak gęstej książki. Na jednej stronie sześć, pięć wierszy, a
    każdy waży tyle, że powinno po nim być sześć stron pustych, na notatki z
    przemyśleń. Masz w tej książce kilka tomików na raz. Spis treści wygląda
    ciekawie.

    Teksty się trzymają razem, a ja trzymam je w jednej okładce. To też
    praktyczne.

    Zaczynam czytać. To naprawdę coś niezwykłego, to Twoje pisanie. Nie
    wiem, czy książkę bez informacji o wydawnictwie, ale - przecież - z nr
    ISBN można zgłosić do rożnych nagród ogólnopolskich, ale może można
    spróbować. Poszukaj tych konkursów na najlepszą książkę/debiut roku,
    powysyłaj. A może masz jakiegoś znajomego krytyka literackiego? Albo i
    nieznajomego? Może poproś o recenzję?

    Myślę, że Twoje wiersze są warte nagród .Ale też - są niezwykłą pamiątką dla dzieci i wnuków, które kiedyś dorosną i na nowo będą Ciebie poznawać, odkrywać też historie o sobie.

  • Grafomanka 2 lata temu

    Z jednym się zgodzę... 'są niezwykłą pamiątką dla dzieci i wnuków, które kiedyś dorosną i na nowo będą Ciebie poznawać, odkrywać też historie o sobie.', aczkolwiek nie sądzę, że będą w stanie zrozumieć bełkot. Wiersze, w których metafora, metaforę pogania i popycha metaforą są nieczytelne.
    Jak ktoś mi napisał, 'wiersze mają trafiać do ludzi, to ma być chwila przyjemności, a nie rebus, nad którym trzeba kilka godzin siedzieć, żeby zrozumieć', dlatego odeszłam od 'takich' wierszy, a przecież też kiedyś wydawało mi się, że im trudniej tym lepiej...

  • Grain 2 lata temu

    Grafomanka wiersze, nie grafomania by Grafomanka

  • Grafomanka 2 lata temu

    Grain, a jaką wartość mają te twoje 'wiersze' dla zwykłego czytelnika, skoro nawet ludzie parający się metaforą mają problem z połączeniem poszczególnych metafor?
    Ty sobie ubzdurałeś, że piszesz dobrze, bo nikt nie rozumie i faktycznie niektórym ciężko się do tego przyznać i chwalą twoje wypociny, ale kiedy pytałam o konkrety, cisza.
    Czy to nie daje ci do myślenia? A jeszcze powtarzalność tych samych metafor w kolejnych 'wierszach'...

    Napisz wiersz, który będzie zrozumiały dla wszystkich, i napisz go na poziomie, w tym pokaż warsztat, formę, to sztuka. ale ty tego nie zrobisz, bo wtedy wyszłaby twoja przeciętność...

  • Starszy Woźny 2 lata temu

    Baaa! nawet te swoje cudne matrony, wstawia w komentarzach.
    NO!

  • Grain 2 lata temu

    Wykwalifikowana poetko, zatrzymałaś się jak najgłośniejsza baba pod sklepem, sołtyska opowi.
    I tak zostanie.

  • Grafomanka 2 lata temu

    Grain, nic co piszesz nie jest w stanie mnie dotknąć, a to dlatego, że dla mnie jesteś nikim... i tylko żałuję, że widziałam, a raczej chciałam zobaczyć, w tobie człowieka... a teraz 'Boże, chroń od takich'

  • piliery 2 lata temu

    Ten świat wydaje się zamknięty ale wciąż do niego wracasz. Pulsuje niepokojem. Wspaniałe metafory.

  • Grafomanka 2 lata temu

    Dziękuję, Piliery, za przeczytanie i komentarz.

  • Dekaos Dondi 2 lata temu

    Grafomanka↔Tytuł może świadczyć o tym, że niepytająca w jakimś sensie przewiduje
    odpowiedź. A przecież bywają wyjątki w regule. Mam też jakby skojarzenie, z przygasającym ogniskiem, co już nawet poparzyć za bardzo nie może. Co z dwojga złego, jest lepsze,
    niż zimny popiół. Tekst zastanawia:)↔Pozdrawiam🔥

  • Grafomanka 2 lata temu

    Dekaos Dondi, może przewiduje, a może boi się prawdy jakakolwiek by ona nie była, więc lepszy ''zimny popiół''
    Dziękuję za komentarz
    Pozdrawiam również

  • Dekaos Dondi 2 lata temu

    Grafomanka↔Różnie bywa. Czasami warto "próbować rozwalić ścianę"→niż upodobnić do niej swoją tożsamość... ale z drugiej strony istnieje ryzyko przygniecenia. I nawet jak człowiek wstanie, to już może nigdy nie być, takim jak kiedyś🙂

  • Grafomanka 2 lata temu

    Dekaos Dondi, dokładnie 'może nigdy nie być takim, jak kiedyś', stąd może strach...

  • o nim pseud 2 lata temu

    Dajcie już jej spokój! Nie widzicie, że ma już dosyć?

  • o nim pseud 2 lata temu

    Zazdrośnicy!

  • pitolik 2 lata temu

    o nim pseud, Nękają?

  • o nim pseud 2 lata temu

    pitolik Bardzo...

  • pitolik 2 lata temu

    o nim pseud, Zezwierzęcenie się panoszy.

  • o nim pseud 2 lata temu

    pitolik Namówili się na nią niewinną i realizują plan... Dziadostwo...

  • Grafomanka 2 lata temu

    o nim pseud, jakie ty masz szczęście, że jesteś daleko... xD

  • pitolik 2 lata temu

    Grafomanka, "Bo męska rzecz być daleko. A kobieca, wiernie czekać"

  • Grafomanka 2 lata temu

    pitolik, w sumie Ty też masz szczęście... xD

  • pitolik 2 lata temu

    Grafomanka, Do teraz byłem przekonany, że mam całkowicie na odwrót.

  • Grafomanka 2 lata temu

    już teraz nie możesz tak twierdzić... xD

  • pitolik 2 lata temu

    Grafomanka, Jak to się będzie przestawić?

  • pitolik 2 lata temu

    Grafomanka, Puk, puk, to ja. Przeprasza, bo jest taki mały interes, czy mogłabyś być w roli pasażerki pociągu i przypadkiem usłyszeć oraz poddać konstruktywnej krytyce to:

    pitolik 2 min. temu
    napełniłeś mnie energią miłości
    wygoiłeś z ran na duszy
    transformuję przy tobie radośnie
    sięgam do pokładów mej wewnętrznej mocy
    odwdzięczam się za to że jesteś
    że mi się zdarzyłeś słodki mój owocu
    całuję twe bolące miejsca
    sabotuję zdarzenia na poboczu
    olśniona kolorami twojej aury
    jestem ci oddana do ostatniego włosa
    zawsze bądź ze mną
    kocham cię Eziu
    Algemona

    Tu https://www.opowi.pl/forum/piszemy-opowiesczabawa-w1751/

  • Grafomanka 2 lata temu

    pitolik, nie jestem w stanie pomóc. tutaj trzeba wybitnych zdolności, których ja nie posiadam.

  • pitolik 2 lata temu

    Grafomanka, Ale to można je przypisać i już, tak pstryk i opór zdolności w mig. Ale czadersko weszłaś!

  • Grafomanka 2 lata temu

    pitolik, nie można przypisywać czegoś, czego się nie ma i nic nie wskazuje, że w jakiejś bliskiej czy dalekiej przyszłości mogłoby to ulec zmianie.

  • pitolik 2 lata temu

    Grafomanka, Fikcyjnie też nie?

  • Grafomanka 2 lata temu

    pitolik, fikcyjnie tym bardziej nie...

  • pitolik 2 lata temu

    Grafomanka, Jako fantastyka.

  • Grafomanka 2 lata temu

    pitolik, to już Twoja działka...

  • pitolik 2 lata temu

    Grafomanka, A to ja się na tym znam?

  • Grafomanka 2 lata temu

    pitolik, kto jak Ty?

  • Grafomanka 2 lata temu

    jak nie Ty*

  • pitolik 2 lata temu

    Grafomanka, Chyba Alienator.

  • Grafomanka 2 lata temu

    pitolik, on to prędzej zanudzi...

  • Grafomanka 2 lata temu

    a może tylko mnie to nudzi...

  • pitolik 2 lata temu

    Grafomanka, Bo on się zamyśla, był marzycielem, a tu mu to zniszczyli i teraz się trochę mści w taki sposób.

  • pitolik 2 lata temu

    Elfie mu wyjechała, to tęskni też.

  • Grafomanka 2 lata temu

    pitolik, on na wszystkim gruntownie się zna, pewnie i na marzeniach też...

  • pitolik 2 lata temu

    Grafomanka, Fachowiec po prostu.

  • Grafomanka 2 lata temu

    pitolik, no ba...

  • pitolik 2 lata temu

    Grafomanka, Zawodowy.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania