nie tak

Stoję z otwartymi dłońmi.

I mimo że nigdy ich tam nie było, to widzisz w nich pięści.

 

Przeszłość ma zbyt ostre krawędzie,

by dało się ją gładko wygładzić.

Każde moje „teraz” potyka się o tamto „kiedyś”.

Chcę naprawić.

Słyszę tylko trzask. A w środku lawina.

 

Wszystkiego z miejsca nie na miejscu.

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 12

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (12)

  • il cuore 2 mies. temu

    /gładko wygładzić/ – powinienem to przecież wiedzieć 🫣🍓

  • JagVetInte 2 mies. temu

    Powinno Ci to pójść gładko, nie?

  • Marabut 2 mies. temu

    ***** na miejscu bud

  • JagVetInte 2 mies. temu

    Na miejscu bud 👌

  • Grafomanka 2 mies. temu

    Ciężko, po jakimś załamaniu zaufania, zaufać ponownie albo tak, jakby ''wczoraj'' nie było... Pamięć przechowuje jednak... czy da się naprawić, nie wiem.

    Ciekawy wiersz 5

  • JagVetInte 2 mies. temu

    Ja myślę że się da. Jest to trudna rzecz... Lecz nie niemożliwa. Dzięki za słowo 🙂

  • Roma 2 mies. temu

    Krucho bardzo...

  • JagVetInte 2 mies. temu

    I niepewnie.

  • Jimmy 2 mies. temu

    👍

  • JagVetInte 2 mies. temu

    👌

  • JagVetInte miesiąc temu

    Jestem prostakiem 🥺

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania