Nie utonę ( nie wiersz )
Nocy kurtyna po spektaklu dnia opada, chciwie wyciągam ręce
szukając w mrokach twojego ramienia. Trafiam w pustkę.
Nawet na poduszce nie został ślad twojego istnienia.
Zapach twoich włosów mam ciągle w pamięci. Jestem samotna.
Ściany przesycone ciepłym twoim śmiechem,
dziś zimne i gładkie, odbijają echo. Odszedłeś na zawsze.
A jeszcze wczoraj w twoim spojrzeniu zatopiona, płynęłam,
w łodzi niewielkiej z łupiny orzecha. Miałam pewność.
Myślałam że gdy nadejdą sztormy duszę szarpiące,
twoja miłość jak koło ratunkowe, na brzeg bezpieczny powiedzie. Ja głupia.
Teraz rozumiem, że gdy w oczy mi zaglądałeś,
szukałeś w nich tylko swojego odbicia. Muszę sama nauczyć się pływać.
Komentarze (18)
Jakie to prawdziwe :-/ dokładnie pokazuje to co czułam jeszcze parę miesięcy temu, gdy zerwał ze mną facet, którego kochałam :-( dlatego zostawiam 5 ;-) dzięki
Dziękuję za komentarz, i przykro mi jeśli obudziłam niemiłe wspomnienia.
Ładne porównania. Wiersz życiowy i smutny 5
Angela, to było piękne 5
Bardzo ładne no i jak już wcześniej stwierdzono, życiowe :) 5
Piękno utkane z smutku kwitnącym na roślince zwanej życiem. Ode mnie soczyste 5!
Dobry wiersz. Świetne są te akcenty kończących strof, Trafiam w pustkę, i tak dalej. Jedynie zabrakło mi melodii rymu. Ale to zapewne było zamierzone. Pięć
Dziękuję wszystkim, jak i każdemu z osobna za oceny,i dobre słowo : )
Kojarzę to zdanie hah ;) pozdrawiam ;)
Zwyczajnie jestem leniwa, i nie chciało mi się wymieniać po kolei : D
Podoba mi się ten tekst :) Smutny, ale piękny zarazem. Jedyne co, to zlikwidowałabym przecinek przed i, o tutaj: "dziś zimne, i gładkie,"
Pozdrawiam ;)
Podziękował Rasia, przecinek zlikwidowany : )
Z ciekawości chciałam coś przeczytać twojego autorstwa, zdecydowałam się na ten utwór ze względu na "nie wiersz" w tytule - przyciąga uwagę :) W każdym razie co do tekstu: lekki, płynny, smutny i ponury. Nie starasz się obrzucić nas emocjami, czy rozpaczliwymi lamentami, mówisz "trudno, było minęło" i piszesz dalej. Ciekawy sposób, a wrażenie robi - pozytywne. Troszkę dziwnie z mojej strony, przecież to smutny nie wiersz, jednak odniosłam takie wrażenie, facetów najlepiej olać, im większy masz do nich dystans tym lepiej dla ciebie, najlepiej jeśli z upływem czasu (nie mówię tu o dniach, godzinach, tygodniach, ale kilkunastu miesiącach i latach) dystans powoli zanika - wtedy jest większa szansa na długotrwałe szczęście, a nie zgrzytanie zębami, dlatego też spokój w tym wierszu pokazał mi, że bohaterka powolutku zaczyna brać dystans do tego wszystkiego
Bardzo dziękuję Efria, za wnikliwą analizę : )
Tekst jest delikatny i piękny. Bohaterka przedstawia swoje emocje z taką nutą spokoju i smutku, ale ten smutek jest powoli odradzającym się kwiatem, chcącym ukazać się na nowo światu w jeszcze piękniejszej formie :)
Dziękuję Niebieska : )
Kolejny tekst, jakże prawdziwy. :) 5
Dziękuję : )
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania