Poprzednie częściNiech pani nic z tym nie robi

Nie wyleczy mnie pani

Proszę pani, mam już dość

Mówienia o tym, że mogłoby być lepiej.

Mogłoby, mogłoby. Mam dość.

Sprzedałam "lepiej".

Komuś innemu bardziej się przyda.

 

Komu? Nie wiem.

Śnił mi się przedwczoraj.

Zabiłam go,

Ze szczególnym okrucieństwem.

Bo ja zawsze zabijam tych dobrych.

 

Połamałam mu ręce

Połamanymi palcami.

Wyrwałam mu język,

Oderwałam uszy.

Sypałam sól na rany.

I więcej.

 

Proszę pani, ja to zrobiłam.

Robię ohydne rzeczy w snach, wierszach

I ohydne wiersze robię.

Bo ohydnie myślę i czuję.

Nie, nie pozwolę pani przeczytać.

Nie ufam pani.

 

Nikt nie nauczy mnie szczęścia i dobra,

Nikt.

Wystarczy, że nauczyli mnie robić

Śmiejące się oczy

Przy przykładaniu ostrza do mojej skóry.

 

I jeśli nadzieja umiera ostatnia,

A ja ją straciłam już dawno, to...

Nie wyleczy mnie pani

 

Z bełkotu.

Z przytulania nieistniejących marzeń.

Z wodospadów na twarzy.

Z połamanych palców.

Z noży wbitych w serce.

Ze mnie...

 

Nie wyleczy mnie pani.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 15

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (17)

  • Billie 21.05.2016
    Ren, co ja mam napisać... Taki smutek z tego bije, a powtórzenia podwajają efekt. Zostawię Ci 5 :)
  • Angela 21.05.2016
    Aż mnie przytkało, taki brak nadziei wyziera z tego wiersza, że to prawie boli. Zostawiam 5
  • O-Ren Ishii 21.05.2016
    Dziękuję bardzo i za piątki, i za jedynki :)
  • ausek 21.05.2016
    Dzisiaj jest chyba jakiś nalot... Zostawiam 5 ;)
  • O-Ren Ishii 21.05.2016
    Pięknie dziękuję!
  • LinOleUm 21.05.2016
    Ren, świetnie! Nie wiem czemu, ale czytając to, poczułam jakieś takie dziwne... Przygnębienie? Nostalgię? Nawet nie potrafię tego wyrazić słowami, więc pozostawiam, szkolną, bo szkolną - piątkę. Bo siódemek tutaj nie ma.
  • O-Ren Ishii 21.05.2016
    Bardzo, bardzo Ci dziękuję! :)
  • LinOleUm 21.05.2016
    O-Ren Ishii Nie ma za co! Postanowiłam sobie wejść i odświeżyć trochę opowi, a tu proszę, same nowe perełki!
  • O-Ren Ishii 21.05.2016
    LinOleUm miło, że przyszłaś. Ja pamiętam stare czasy, ale wtedy miałam inne konto i nie udzielałam się prawie w ogóle. :)
  • alfonsyna 21.05.2016
    Dodaję swoją piątkę, trochę dla równowagi, ale przede wszystkim dlatego, że jak zawsze porwałaś mnie tym emocjonalnym wodospadem. Dwie ostatnie zwrotki naprawdę wyszły świetnie. ;)
  • O-Ren Ishii 21.05.2016
    Pięknie dziękuję!
  • Lotta 21.05.2016
    Te Twoje wiersze wciągają i uzależniają przez emocje, które w nich zawierasz... 5 ❤
  • O-Ren Ishii 21.05.2016
    Dziękuję :*
  • Rasia 25.05.2016
    Ależ ten wiersz jest mocny. Bardzo poruszył mnie ten fragment, kiedy podmiot wspomina o śmiejących się oczach. Ale połamane palce też wypadają świetnie. Twój dobór słów czasami po prostu mnie zachwyca. Doskonale ukazałaś też niepewność i nieufność podmiotu wobec terapeuty (?). Naprawdę świetny wiersz, zostawiam 5 :)
  • O-Ren Ishii 25.05.2016
    Miło mi, że tak sądzisz. Dziękuję bardzo! :)
  • Twoje wiersze nakazują mi się od nowa przemyśleć, chce mi się tupać butnie nogą, bo leniuch ze mnie. Mam wrażenie, że osoba mówiąca w wierszu nawet nie patrzy na adresata, mówi gdzieś w przestrzeń za nim. Dopiero na końcu wypowiedzi zwraca na rozmówcę puste oczy i wychodzi, zostawiając w jego głowie mętlik - tak, jak w mojej.
  • O-Ren Ishii 03.06.2016
    O tak! Myślę milion, mówię dziesięć. Zawsze. Albo gadam do siebie, jak pani nie słyszy. Dziękuję!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania