Nie za późno
Czasami chciałabym mój Boże, byś zamknął gęby tym, co bluźnią,
zamknął za wczoraj, dziś i jutro, gdy na zamknięcie nie za późno.
Albo im popsuj klawiatury, ekrany niech tak czernią spłyną,
by w końcu doszedł fakt do głowy; że też ich potraktujesz drwiną.
I jeszcze niech im pióra wyschną, na dzień, na chwilę, nie na stałe.
Może, gdy weźmiesz to, co dałeś, zmieni coś albo nie zmieni wcale.
A wtedy tylko ręką machnąć, niech się hartują w swoich kuźniach,
że są bogami, choć to śmieszne, bo co to za Bóg, który bluźni?
To tylko jakieś bożki pychy z kompleksów wyjść nie wiedzą kiedy,
więc wypisują wtórne bzdety... jakby od nędzy, czy od biedy.
Komentarze (1)
Takie rymy i zapis są wporzo 😜
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania