Nie znosna pamiec.

Pamietam gory, lasy, pamietam Ciebie

Twoja zmarszczke na czole, gdy bylo zdziwienie

I usmiech, ktory jednal swiaty

Pamietam dech twoj, jak bryze wieczorna

I siebie pamietam: niemoca spowity, jak dzien skonczony, pracowity

Pamietam nuty, ktore wtedy graly, te male, ktore sie w koncert ukladaly

By swiatu znac dac, przez chwile

Ze Ty i ja ... i tyle.

Średnia ocena: 3.6  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Tkors 2 miesiące temu
    Troche to banalne
    Ale widze w tym coś
    Co przy odpowiednim
    Doborze słów
    Może dobrze zapierdolić

    Ale to tylko moj punkt widzenia
    Pozdrawiam
  • Sokrates 2 miesiące temu
    Lubię takie wiersze pisane od serca niewyszukanymi słowami ale jednoznaczne w treści.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania