Angela↔Ten fragment, najbardziej interpretacyjny zdaniem mym.
"wzrokiem brudnym jak klamki / w galerii handlowej / nikt nie dezynfekuje uczuć"
Np↔Czy uczucie, które trza zdezynfekować, to prawdziwość, czy jeno gra?
No i jeszcze ważne, czym ów "market handluje" skoro takie klamki, a nie inne.
Zapewne więcej można by pokombinować...
Pozdrawiam 🙂:)
DD ciekawa interpretacja, daleka od pierwotnej i tym bardziej fajna. Kiedyś czytałam historie
o chłopaku cierpiącym na mysofobię. Poruszył mnie w niej z jednej strony strach przed
dotykiem, a jednocześnie pragnienie bliskości.
Dziękuję Ci pięknie za wizytę i pozdrawiam : )
Komentarze (9)
Angela↔Ten fragment, najbardziej interpretacyjny zdaniem mym.
"wzrokiem brudnym jak klamki / w galerii handlowej / nikt nie dezynfekuje uczuć"
Np↔Czy uczucie, które trza zdezynfekować, to prawdziwość, czy jeno gra?
No i jeszcze ważne, czym ów "market handluje" skoro takie klamki, a nie inne.
Zapewne więcej można by pokombinować...
Pozdrawiam 🙂:)
DD ciekawa interpretacja, daleka od pierwotnej i tym bardziej fajna. Kiedyś czytałam historie
o chłopaku cierpiącym na mysofobię. Poruszył mnie w niej z jednej strony strach przed
dotykiem, a jednocześnie pragnienie bliskości.
Dziękuję Ci pięknie za wizytę i pozdrawiam : )
Świetne :)
Dziękuję :)
Czyste ręce, brudne serce... I weź tu komuś oddaj się bez reszty
Tak też bywa, dlatego ostrożność jest zalecana.
Pozdrawiam
Brudny wzrok, zajebiste.
Galerja handlowa pełna genów różnych, do galeryj chadzają młodzi.
Pozdrawiam 🙂
Tak sobie zwiedzam i dochodzę do wniosku, że warto. Dobry to wiersz. Pozdrawiam :)
Jestem zaszczycony, dziękuję pięknie 😀
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania