Niedzielna absolucja

Z tym zmartwychwstaniem - to może być prawda.

Mnie też się udało... po wielkim piątku i sobocie

- niedziela nastała.

Boli łeb i z pyska śmierdzi od nieświęconych jajek;

Finlandii w butelkach i papierosów?

Ugh... no nie przyznam się - bo nie wypada,

przecież jesteśmy katolickim krajem.

Urbi et Orbi - to zawsze działa paschalnym ziarnem boskiej miłości - zderzaczem hadronów emocjonalnych.

Chyba się dzisiaj znowu napiję

- czy w poniedziałek śmingus wystarczy?

Z poczuciem humoru jakoś przeżyję - krzyżowa droga jeszcze nie dla mnie :)

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (16)

  • KarolaKorman 17.04.2017

    Opisałeś zmartwychwstanie niejednego Polaka. To chyba Twój pierwszy wiersz, jaki czytałam i przyznam - udany. Mokrego dyngusa życzę :) Jak to mówią kubeł zimnej wody na głowę :) Pozdrawiam serdecznie :)

  • Freya 18.04.2017

    U mnie w poniedziałek wszystko było na sucho, nawet spacer do parku - chociaż zapowiadali marną pogodę. Pzdr.

  • Enchanteuse 17.04.2017

    Odważnie balansujesz na granicy poezji i prozy. Wyszedł ciekawy efekt. 5

  • Freya 18.04.2017

    To tak na szybko było i sumie dosyć nieprzemyślane. Pozdro.

  • Ritha 18.04.2017

    Wszystko gut, oprócz emoty, nie lubię, jakichkolwiek w tekstach :p Dwuznaczność zmartwychwstania - w punkt ;) Depresyjnie u Ciebie ostatnio, wyśpij się może, mi pomaga :)

  • Freya 18.04.2017

    Niby mogę się zgodzić (co do tego emotikona), ale przecież wcale nie muszę. Formy zapisu zmieniaję się i wciąż poszukuje się nowych środków stylistycznych, aby ubogacić treść - albo uprościć, by stał się bardziej komunikatywny, dostępny itd. A twgl. to wcale nie musi być emotek, tylko zgodnie z zasadami - znaki przystankowe: dwukropek i kawałek nawiasu, O! Pozdrowionka. :)

  • Ritha 22.04.2017

    Freya czekam na tę prozę i czekam ;p

  • Freya 23.04.2017

    Ritha; ale z ciebie dzięcioł, człowiek wraca do chałupy na czworaka po sobocie, a tobie się jeszcze uff. ;)

  • Tanaris 18.04.2017

    Cóż... Chyba u większości tak było xD 5

  • Freya 18.04.2017

    Dla mnie święta mają zupełnie inny wyraz, ale zrobiono z nich takie dziwadło. Pzdr.

  • Karawan 20.04.2017

    Klin na katza - stereotyp, ale tak pisać na katzu... szacun! 5

  • Freya 20.04.2017

    Wtedy najlepsze pomysły przychodzą same do głowy, jak wiesz "oleum" unosi się wtedy do góry. :)

  • Ówczesny 23.04.2017

    "Ergo bibamus!" Jak zwykł był mawiać papież Marcin V

  • Freya 23.04.2017

    "ars longa, vita brevis" - Pozdro serdeczne. ;)

  • Pasja 23.04.2017

    Ludzie ze świat zrobili komercyjny cyrk. A to co najważniejsze stoi gdzieś z boku. Również Kościół to instytucja, a nie świątynia. Świetnie porownałaś emocje do handronów jak zderzenie barionów z mezonami. Pozdrawiam

  • Freya 24.04.2017

    W cyrku dzieją się ciekawsze rzeczy. Pozdro. ;)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania