I ja dołączam do zacnego grona czytających Twoje teksty :) przeczytałam właśnie wszystkie dotychczasowe rozdziały, pod każdym zostawiłam 5. Muszę przyznać, że czasem mam wrażenie, że akcja jest trochę zbyt chaotyczna i momentami szybko się zmienia, ale podoba mi się fabuła :) końcówka tego rozdziału była super :D szkoda, że główna bohaterka nic nie mówi. Tak trochę sama robi tym z siebie kalekę. Mam nadzieję, że moment, w którym przemówi będzie spektakularny :)
Może dlatego przyspieszyłam, bo początek się trochę wlekł. A teraz chciałam bardziej narobić zamieszania, by potem stopniowo wyrównać sytuację. Ja tak mam hihi ... Co do przemowy to zobaczysz. Moja wizja mam nadzieję Cię nie rozczaruje. Dzięki :)
Coraz bardziej intryguje mnie ta historia. Porywacz, kim właściwie był? Z jej rozmyślań wynika, że go znała, czy został złapany, a moze nadal pozostaje niezidentyfikowany? Świetnie kreujesz postacie, oczywiście 5 :)
Napisać: ,,podobały mi się opisy, gdy ją bito i w ogóle, gdy nadałaś taki nastrój" jest trochę nie na miejscu, ale serio zaciekawiło mnie to. Rozumiem zachowanie chłopaka, ale Małgosia powinna zrozumieć czym on się kierował. Odpowiadając mu w ten sposób postąpiła dziecinnie. 5
To fajnie, że się podobały te sceny, bo bałam się, że wyjdą trochę słabo. Co do jej zachowanie na koniec to myślę, że każdy odbiera, jak chce. Było to dziecinne, ale dobrze mu tak hahaa Dziękuje :)
Komentarze (25)
Co za rozbójnik, jak on śmiał Małgośkę uderzyć a w ogóle to, jak on się do niej odzywa szmato
piąteczka oczywiście
Porywacze chyba nie są mili, więc to normalne ;) Dzięki :)
I ja dołączam do zacnego grona czytających Twoje teksty :) przeczytałam właśnie wszystkie dotychczasowe rozdziały, pod każdym zostawiłam 5. Muszę przyznać, że czasem mam wrażenie, że akcja jest trochę zbyt chaotyczna i momentami szybko się zmienia, ale podoba mi się fabuła :) końcówka tego rozdziału była super :D szkoda, że główna bohaterka nic nie mówi. Tak trochę sama robi tym z siebie kalekę. Mam nadzieję, że moment, w którym przemówi będzie spektakularny :)
Może dlatego przyspieszyłam, bo początek się trochę wlekł. A teraz chciałam bardziej narobić zamieszania, by potem stopniowo wyrównać sytuację. Ja tak mam hihi ... Co do przemowy to zobaczysz. Moja wizja mam nadzieję Cię nie rozczaruje. Dzięki :)
I co ja mogę napisać? Dobry rozdział, jak zawsze :) 5
Ktoś tu mi słodzi :* Dziękuje Bardzo :)
NataliaO Nie słodzi, a wyraża swoją opinię :)
TeodorMaj No wiem, zażartowałam :)
NataliaO :)
A to podly dziad. Db, że chociaż Michalina jest miła ;) 5
No, ktoś musi być miły w tej historii. Dziekuje :*
Coraz bardziej intryguje mnie ta historia. Porywacz, kim właściwie był? Z jej rozmyślań wynika, że go znała, czy został złapany, a moze nadal pozostaje niezidentyfikowany? Świetnie kreujesz postacie, oczywiście 5 :)
Wyjaśni się nie długo wszystko. Cieszę się, że tyle pytań Ci się kłębi. Miło wiedzieć, że postacie wychodzą mi dobrze; Dziękuje Serdecznie :)
ma za swoje Patryk :) ja rozumiem że się boi o Michaline ale bez przesady :/ 5:D
No. Dziękuje, że ponownie zajrzałaś :)
Może w tym opowiadaniu pojawi się wrażenie komedii romantycznej
nie nadaje się do komedii
Mocne 5 :)
Dzięki :*
Rozmowa Michaliny i Gosi była prawdziwa i szczera, a jej koszmary okrutne, grrrr, 5 :)
Grrrr Dziękować :*
Napisać: ,,podobały mi się opisy, gdy ją bito i w ogóle, gdy nadałaś taki nastrój" jest trochę nie na miejscu, ale serio zaciekawiło mnie to. Rozumiem zachowanie chłopaka, ale Małgosia powinna zrozumieć czym on się kierował. Odpowiadając mu w ten sposób postąpiła dziecinnie. 5
To fajnie, że się podobały te sceny, bo bałam się, że wyjdą trochę słabo. Co do jej zachowanie na koniec to myślę, że każdy odbiera, jak chce. Było to dziecinne, ale dobrze mu tak hahaa Dziękuje :)
Historia coraz bardziej wciąga, a samo zakończenie rozdziału było super. Małgosia ma charakterek : ) 5
Cieszy mi się ryjek na tak miłe komentarze :***
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania