Usunięte Autor: Anonim Czytano 616 razy Data dodania: 10.08.2015
Średnia ocena: 4.9 Głosów: 8
Zaloguj się, aby ocenić39
Komentarze (29)
Anonim10.08.2015
"uczyniłaś mnie kształtem wśród cieni
i choć już wtedy wiedziałem
nie ma dla ciebie żadnego ratunku
to zostałem i pozwoliłem
byś mnie zużyła"
~ Ten fragment podobał mi się najbardziej ;)
W tekście nie ma nic pięknego, czułego, ani powodującego wrażenie na czytelniku. Tekst jak zwykle poprawnie napisany, dokładnie i staranie. Osobiście kojarzy mi się z kwestią narkomana na głodzie, a jeśli chodzi o toksyczne relacje to tekst nie zawiera tego czegoś o miłości tej dobrej lub złej.
Wiersz nie ma siły, brakuje mu emocji, które NataliaO posiadasz w tekstach, więc wyjaśni mi jak mogłaś się zakochać w wierszu...
Dałabym trzy, ale za poprawność Ode mnie 4
Jeśli ktoś coś czyta i nie odczuwa emocji w wierszu to pewnie dlatego, że sam ich nie ma w sobie. Kuba pisze różnie jeśli chodzi o emocje, ale moim zdaniem to taki jego tekst, który ma uczucia i to w pełni tego słowa znaczeniu. Dlatego się zakochałam w każdym słowie, które jest realne.
Jeden tekst na kilkanaście. Rozumiem, podoba Ci się, ale uważam, że może za dużo czytania ŚlepcazMetra zabija w Tobie to, co ja tak sobie cenię w Twoich opowiadaniach czy wierszach.
Czytając Kubę, nie wydaje mi się aby coś się we mnie zabijało. Czuję się bardzo dobrze czytając kogoś kto ma wiele do zaoferowania czytelnikowi, a jego braki w uczuciach może nie każdy się otwiera na ludzi tak jak inni. Całe życie się uczymy, prawda?
I cieszy mnie, że jeden tekst na kilkanaście ma uczucia ;)
Ten jeden tekst, który zawiera niby emocje jest pewnie bardziej dopracowany niż płynący z głębi z siebie.
Całe życie się uczymy, to prawda, ale jedni nigdy się nie nauczą czegoś, czego nie posiadają. A inni po prostu mają uczucia.
Coś dopracowanego nie zawiera prostych słów typu: w desperackim smrodzie morfiny, byś mnie zużyła ... Uważam, że autor dobierał by lepsze słowa, aby wiersz odebrano jako ideał słów.
Można powiedzieć, że człowiek niczego się nie nauczy, zgodzę się, ale uczucia są w każdym z nas, w każdym. Czasem pokazują się nam w młodości, innym razem gdy dorośliśmy do czegoś itp. itd.
Uważam, że Ślepiec zrobił to celowo, ten prosty dobór słów wydaje się sztuczny do całości, dlatego odbieram to jako brak siły wiersza. I jeśli przeczytasz go jeszcze raz ujrzysz słabość wypowiedzi.
Ma takie przyjemne, bezbronne oczy.I choć nie jest to spojrzenie moje to, chciałabym umieć patrzeć Jego oczami.
Zobaczyć jak to jest jak stara się napisać coś od siebie, by pokazać ludziom, że ma serce i duszę. Iż choć trudno go poznać, ma w sobie coś co pozwala ci choć na chwilę zrozumieć jego siłę i słabości, doskonałość i prostotę. A jeśli kiedyś ujrzę słabość jego wypowiedzi uznam to za zwycięstwo, uznam to za oznakę tego co najlepsze w człowieku uczucia.
Czy to, że ktoś czuje inaczej znaczy, że nie czuje w ogóle? Czy to, że ktoś myśli inaczej oznacza, że nie myśli w ogóle?
Tekst mógł się nie spodobać, spoko. Ale zaczynam odnosić wrażenie, że emocje mają jakiś jeden, jedyny słuszny punkt ich przedstawiania. Że powinny być na wierzchu, walić sierpowymi na prawo i lewo, być proste. Na jedną emocję składają się różne uczucia, te uczucia również są wyginane przez doświadczenia (też te literackie), przez sposoby myślenia po sposoby ich przeżywania.
Czy siedziałem nad tym wierszem i dobierałem każde słowo, by osiągnąć zamierzony efekt? Nie. Czy specjalnie badałem, czy dane słowa osiągną dany efekt? Nie. Czy pisałem wiersz pod wpływem emocji? Tak. Czy przekazałem je wprost? Nie. Bo ja nie lubię przedstawiać emocji wprost. Lubię przedstawiać je inaczej. Mam silną potrzebę odmienności z której nie potrafię się wyleczyć. Czy można mi więc zarzucić literackie wyrachowanie? Nie. Można mi zarzucić, że czuję inaczej.
Powyższy tekst również powstał jednym tchem. I pod wpływem emocji.
Za komentarze dziękuję, cieszę się, że ostatecznie się podobało.
Lubisz przedstawić je inaczej, ale ja w ogóle ich nie widzę, nie odczuwam. Może powinieneś przedstawić uczucia wprost, bo kiedy starasz się je przedstawić w zawiły, na swój sposób to odczuwam ich nicość.
"Czy można mi więc zarzucić literackie wyrachowanie? Nie."
Moim zdaniem można.
Anonim13.08.2015
Do tej pory milczałam, ale również się wypowiem, bo uważam, że Prue jest w błędzie.
Miałam okazję kilka razy porozmawiać ze Ślepcem. Kilka razy było ze mną tak źle, że się popłakałam. A co on zrobił? Pozwolił mi się zwierzyć, zaczął pocieszać, doradzać i rozśmieszać, bym poczuła się choć trochę lepiej. Myślę, że Ślepiec ma uczucia. Nie, ja WIEM, że Ślepiec ma uczucia. Czasem to właśnie zawikłane sposoby przedstawiania uczuć są lepsze niż to, co jest proste. Bo proste, wcale nie znaczy lepsze, tak samo jak zawikłane. Jednak bawienie się zrozumienia tego, co chciał przekazać autor i samemu odkrywać co czuł, kiedy to pisał - to jest magia. Magia poezji.
Anonim13.08.2015
W porządku, nie odczuwasz ich - może dlatego, że odczuwasz inaczej. Że czujesz, postrzegasz, myślisz inaczej. Może dlatego nie ma słusznej drogi przedstawiania emocji, bo nie żadna z nich nie jest dobra, ani zła. Bo po prostu ludzie czują inaczej, a garstki ich czują podobnie. Nie spodobał się wiersz? Spoko, nie pierwszy, nie ostatni raz. Nie podziałał na Ciebie, po prostu.
Nie będę przedstawiał emocji w sposób, w który ich nie postrzegam, bo wtedy to będzie dla mnie wymuszone. Postrzegam emocje jak powyżej, postrzegam je symbolicznie, postrzegam je jako obrazy, zapachy, wspomnienia, sytuacje i synestezję wrażeń. Nigdy nie postrzegam emocji wprost, bo emocje same w sobie nie są proste. Są skomplikowane, trudne, są kłębkami, są powiązane, są poplątane i nie zawsze rozumiem te poplątania i powiązania, więc interpretuję je na swój sposób i na swój sposób je przedstawiam.
Nie jest literacko wyrachowany, jestem zwyczajnie literacko ulepiony. Ale w porządku - tutaj skończę, bo z góry założyłaś, że każde moje zdanie przepuszczam przez jakieś dziwne analizatory i filtry literackie, by były dopracowane. I wiem, że Cię nie przekonam.
Anonim13.08.2015
Prue, może daj sobie spokój z komentowaniem czegoś czego nie rozumiesz :)
Rozumiem Shiroi, ale każdy ma prawo odbierać ludzi tak jak ich czuje.
Wczoraj Natka, dziś Ty obrona silna, nie powiem, ale jak już wspomniałam ja nie czuję emocji w tekstach Ślepca.
Anonim13.08.2015
I z tym nie mam problemu. Odmienność uczuć i emocji.
Ale nie lubię jak z góry u mnie jest zakładane, że wszystko, co piszę, jest literacko wyrachowane.
Komentarze (29)
i choć już wtedy wiedziałem
nie ma dla ciebie żadnego ratunku
to zostałem i pozwoliłem
byś mnie zużyła"
~ Ten fragment podobał mi się najbardziej ;)
5
Wiersz nie ma siły, brakuje mu emocji, które NataliaO posiadasz w tekstach, więc wyjaśni mi jak mogłaś się zakochać w wierszu...
Dałabym trzy, ale za poprawność Ode mnie 4
I cieszy mnie, że jeden tekst na kilkanaście ma uczucia ;)
Całe życie się uczymy, to prawda, ale jedni nigdy się nie nauczą czegoś, czego nie posiadają. A inni po prostu mają uczucia.
Można powiedzieć, że człowiek niczego się nie nauczy, zgodzę się, ale uczucia są w każdym z nas, w każdym. Czasem pokazują się nam w młodości, innym razem gdy dorośliśmy do czegoś itp. itd.
Zobaczyć jak to jest jak stara się napisać coś od siebie, by pokazać ludziom, że ma serce i duszę. Iż choć trudno go poznać, ma w sobie coś co pozwala ci choć na chwilę zrozumieć jego siłę i słabości, doskonałość i prostotę. A jeśli kiedyś ujrzę słabość jego wypowiedzi uznam to za zwycięstwo, uznam to za oznakę tego co najlepsze w człowieku uczucia.
Jesteś jedyna w swoim rodzaju.
Dobranoc Natalia.
Tekst mógł się nie spodobać, spoko. Ale zaczynam odnosić wrażenie, że emocje mają jakiś jeden, jedyny słuszny punkt ich przedstawiania. Że powinny być na wierzchu, walić sierpowymi na prawo i lewo, być proste. Na jedną emocję składają się różne uczucia, te uczucia również są wyginane przez doświadczenia (też te literackie), przez sposoby myślenia po sposoby ich przeżywania.
Czy siedziałem nad tym wierszem i dobierałem każde słowo, by osiągnąć zamierzony efekt? Nie. Czy specjalnie badałem, czy dane słowa osiągną dany efekt? Nie. Czy pisałem wiersz pod wpływem emocji? Tak. Czy przekazałem je wprost? Nie. Bo ja nie lubię przedstawiać emocji wprost. Lubię przedstawiać je inaczej. Mam silną potrzebę odmienności z której nie potrafię się wyleczyć. Czy można mi więc zarzucić literackie wyrachowanie? Nie. Można mi zarzucić, że czuję inaczej.
Powyższy tekst również powstał jednym tchem. I pod wpływem emocji.
Za komentarze dziękuję, cieszę się, że ostatecznie się podobało.
"Czy można mi więc zarzucić literackie wyrachowanie? Nie."
Moim zdaniem można.
Miałam okazję kilka razy porozmawiać ze Ślepcem. Kilka razy było ze mną tak źle, że się popłakałam. A co on zrobił? Pozwolił mi się zwierzyć, zaczął pocieszać, doradzać i rozśmieszać, bym poczuła się choć trochę lepiej. Myślę, że Ślepiec ma uczucia. Nie, ja WIEM, że Ślepiec ma uczucia. Czasem to właśnie zawikłane sposoby przedstawiania uczuć są lepsze niż to, co jest proste. Bo proste, wcale nie znaczy lepsze, tak samo jak zawikłane. Jednak bawienie się zrozumienia tego, co chciał przekazać autor i samemu odkrywać co czuł, kiedy to pisał - to jest magia. Magia poezji.
Nie będę przedstawiał emocji w sposób, w który ich nie postrzegam, bo wtedy to będzie dla mnie wymuszone. Postrzegam emocje jak powyżej, postrzegam je symbolicznie, postrzegam je jako obrazy, zapachy, wspomnienia, sytuacje i synestezję wrażeń. Nigdy nie postrzegam emocji wprost, bo emocje same w sobie nie są proste. Są skomplikowane, trudne, są kłębkami, są powiązane, są poplątane i nie zawsze rozumiem te poplątania i powiązania, więc interpretuję je na swój sposób i na swój sposób je przedstawiam.
Nie jest literacko wyrachowany, jestem zwyczajnie literacko ulepiony. Ale w porządku - tutaj skończę, bo z góry założyłaś, że każde moje zdanie przepuszczam przez jakieś dziwne analizatory i filtry literackie, by były dopracowane. I wiem, że Cię nie przekonam.
Wczoraj Natka, dziś Ty obrona silna, nie powiem, ale jak już wspomniałam ja nie czuję emocji w tekstach Ślepca.
Ale nie lubię jak z góry u mnie jest zakładane, że wszystko, co piszę, jest literacko wyrachowane.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania