Nieprawdoponocne (wiersze niewybrane)
W gęstych obłokach pościeli
ujrzałem dym rozczarowań
ulatujący z twych połamanych kości
wśród morfiny z małych radości
starałaś się go ukryć
kiedy stałem nad twym łóżkiem
i chciałem być tylko mgłą
lecz ty rzuciłaś mi to spojrzenie
słone i samotne boleśnie trzeźwe
uczyniłaś mnie kształtem wśród cieni
i choć już wtedy wiedziałem
nie ma dla ciebie żadnego ratunku
to zostałem i pozwoliłem byś mnie zużyła
chwyciłaś mnie jak strzykawkę
i wcisnęłaś sobie w wypalone żyły
uczyniłaś mnie bezsennym i materialnym
przypadkowo nieuleczalnym
i kiedy podłączyłem truciznę ze szczęściem
było dla nas już za późno
i tak zastał nas świt
w brzasku pobitego szkła
w dymie złamanych kości i serc
w desperackim smrodzie morfiny
mieliśmy nadzieję zapomnieć
że któregoś z nas tak naprawdę
nie było
Komentarze (13)
Potrafią mnie rozbić proste słowa i to jest u Ciebie genialne Arysto. Tak proste i złożone w coś mocnego. Chylę czoło i nawet nie wiem, co mogę jeszcze dodać :x Mnie już nie było przy "kiedy stałem nad twym łóżkiem i chciałem być tylko mgłą", dalej już płynąłem. Genialne. 5 :D
Poczekaj, zobaczysz co z Tobą zrobiłem w Łowcy Dusz ;D
Ale dzięki, cieszę się, że podobało i mam nadzieję, że było zajebiście :)
Nie wiem, czy bardziej treść, czy tytuł mnie rozkłada na łopatki. Nie płynęłam przez tekst, ale słowa były interesująco dobrane; Podobało mi się; 5:)
Dzięki ;) Ale jak po grudzie nie szło?
Arysto No, aż tak nie szło ciężko ;)
NataliaO To git :D
Kawka siup!
Arysto :))
Świetny tekst. Dobra tematyka i styl dobrany nieprzypadkowo... :) Podoba mi się :) Pisz pisz :)
Piszę, piszę, w niedzielę idzie moja nowa publikacja w Mega*Zinie :) Zapraszam do zapoznania się, dam znać tutaj ;)
" wśród morfiny z małych radości " - wow. Uwielbiam ! świetne i zostawiam 5 :)
No tak, takie metafory chyba tylko Ty potrafisz tworzyć. Nie powiem, że nie zazdroszczę, bo odrobinkę tak... ale cóż poradzić? ;) 5.
Czytałam to dzieło na koncie Ślepca, jednakże każdorazowo treść zdumiewa i zachwyca :) 5
Również czytałam na poprzednim koncie i nadal wiersz mnie zachwyca, nieważne ile razy go przeczytam. Nie przytaczam ulubionego fragmentu, bo musiałabym kopiować cały tekst ;D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania