Zimna wódka załatwi sprawę. Wiem, głupi, oklepany tekst. Albo jeszcze głupszy - tego kwiatu jest pół światu. O, o! Albo ten - do wesela się zagoi. Reasumując, operacja się udała, pacjent zmarł. Dżizas, po prostu chciałam powiedzieć, że pięć ;)
Ha, ha ;) Dzięki ci bardzo-bardzo. Przypomniało mi o operacji: żona pacjenta pyta lekarza chirurga - No i co? No i co? Udała się operacja?, a lekarz na to zaskoczony - Operacja? To... to nie była sekcja?
kjgruszkowska Rzeczywiście widzisz coś innego niż ja, chociaż z miłości podmiot mógłby w końcu zabić partnera. Miałam tu na myśli śmierć podmiotu, czyli całkowite zatracenie swojej świadomości, jestestwa, duszy dla ukochanego, co jest może i piękne w teorii, ale okrutne w rzeczywistości.
Love is blind. Zanim przeczytałem twoja ostatnią odpowiedź podobnie zrozumiałem. I tym razem wiersz mi sie podobał I sądzę, że czuje co myslałaś pisząc.
Komentarze (35)
Co tu do oceniania ... po prostu 5 ;)
Jak to co jest.Tyle się opisałam! :D Żartuję, bardzo dziękuję :)
Taki fajny prawdziwy wiersz ;) Miłość nie zawsze jest fajna ;) Daję 5
Oj, nie zawsze, nie zawsze. ;) Bardo dziękuję ;)
Ha! Nie żadne bardo (chyba, że bordo), tylko BARDZO ;D
To jest katowanie się miłością, a milość jest taka pierwsza. Super piątka i zdrówko
Ta pierwsza potrafi być tą "najgorszą". Ślicznie dziękuję ;)
Miłość czasem potrafi zranić.Daję 5
Chodziło mi tu raczej o samą mękę bycia zakochaną, gdy komercyjne motylki zmieniają się w krwiożercze nietoperze. Bardzo ci dziękuję, Ewciu ;)
To nie miłość rani, lecz jej brak ;)
Drzazga w mózgu Miłość nie tylko rani i krzywdzi nieodwracalnie, potrafi też zabić.
No co ja powiem. Smaczne. 5
Grunt to dobry apetycik ;) Pozdrawiam. Mrówka Podziękówna :D
Pięć
Dziękować :)
Zimna wódka załatwi sprawę. Wiem, głupi, oklepany tekst. Albo jeszcze głupszy - tego kwiatu jest pół światu. O, o! Albo ten - do wesela się zagoi. Reasumując, operacja się udała, pacjent zmarł. Dżizas, po prostu chciałam powiedzieć, że pięć ;)
Ha, ha ;) Dzięki ci bardzo-bardzo. Przypomniało mi o operacji: żona pacjenta pyta lekarza chirurga - No i co? No i co? Udała się operacja?, a lekarz na to zaskoczony - Operacja? To... to nie była sekcja?
pięć
Dziękuję :)
Pięknie napisany wiersz. Krótko powiedziawszy sama prawda. Miłość bywa piękna ale potrafi też być okrutna.
Zasłużoną w pełni 5;)
Bardzo dziękuję za ten komentarz, co najgorsze, ta sama miłość potrafi być równocześnie i piękna i okrutna dla tej samej osoby. Ciepło pozdrawiam :)
Sama prawda! 5
Zaprawdę powiadam ci - Dziękuję;D
Miłość na dwie strony medalu... Nie zawsze jest cudowna... Daję 5... I pozdrawiam
To prawda. Wielkie dzięki :)
Dobre ukazanie tego drugiego oblicza miłości. 5
Bardzo dziękuję, o to mi właśnie chodziło :)
Ostatnia strofa na 5. Prawdopodobnie widzę w niej coś innego niż autorka. Wyrwana z kontekstu jakoś bardziej mi się podoba. :)
A co takiego w niej widzisz, jeśli wolno spytać?
motomrówka: śmierć partnera?
kjgruszkowska Rzeczywiście widzisz coś innego niż ja, chociaż z miłości podmiot mógłby w końcu zabić partnera. Miałam tu na myśli śmierć podmiotu, czyli całkowite zatracenie swojej świadomości, jestestwa, duszy dla ukochanego, co jest może i piękne w teorii, ale okrutne w rzeczywistości.
Love is blind. Zanim przeczytałem twoja ostatnią odpowiedź podobnie zrozumiałem. I tym razem wiersz mi sie podobał I sądzę, że czuje co myslałaś pisząc.
Widzę, że odbyłeś po moich tworach mały spacerek :)) Nie jest ich dużo, w sumie dużo nie piszę. Bardzo dziękuję za komentarz :)
Kazdy medal ma dwie strony . Ile twarzy ma miłość ?
Tyle, ile ty, czy ja, czy ktokolwiek. Pozdrawialska ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania