wilki
głupie nie słuchajcie
waszego pasterza
on was tam prowadzi
gdzie trawa nieświeża
on was oszukuje
wykorzystać umie
i kapitał zbija
na owieczek runie
w lesie są pastwiska
świeżej wody zdroje
porzućcie pasterza
drogie owce moje
nadstawiły uszu
na wilków wołanie
kłamstwom dały posłuch
zaczęły szemranie
daremne pasterza
nadludzkie wysiłki
owce się rozpierzchły
pożarły je wilki
Komentarze (13)
Bogumił za dużo czasowników, to powoduje, że wiersz przybrał formę wyliczanki. Spójrz z dystansu.
Dziękuję pięknie za opinię Lauro:)))
Zmieniłeś...
Jak się Tobie nie podoba to wstawiłem coś lżejszego.
To nie tak, że nie podobało, tylko czasowniki wyskakiwaly z każdego wersu... a te owce taaaakie glupie.
Nieprawda. To jest bardzo głęboka alegoryczna przypowieść na temat Unii Europejskiej i głupich owiec, które w te brednie wierzą. Tyle, że początek mi gdzieś zaginał;)))
Celina na czasie
Jak najbardziej Tomku, pozdrawiam;)))
Celina
Jeśli owce to Unia, to wilkami są siły nawołujące do różnych Exitów? No tak, państwa porozdzielane politycznie łatwiej zaatakować zza Buga lub zza Oceanu.
Zaciekawiony owce to obywatele polscy, a wilki to Unia.
No, takie średnie mocno. Rymy, powiedziałbym, niezbyt spektakularne. Jednak bardziej, przynajmniej tu, liczy się przekaz i historia przekazana w lekkiej formie, więc można uznać, że ci się udało.
No, dziękuję bardzo?
Samo w sobie jako bajka zwierzęca nawet niezłe. Ale zastanawiam się w jakim kontekście to było pisane.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania