Nocą
Nocą
Siadam na ławce
W gwiazdy patrzę
Piękna chwila...
By była
Gdyby ławka pode mną
Się nie zawaliła
I kiła
Bo gwiazdy
Przed oczami mam ino
Od walnięcia się
O beton łepetyną...
Ciężki mój los
Sto ton waży me brzemię…
Gdy tylko chcę do gwiazd
Coś wbija mnie w ziemię
Kategoria: Wygłupy

Komentarze (9)
Grawitacja Cię trzyma. ;)
:D:D:D Dobre!:)
Jako wygłupy; świetne!
Świetne. Jest morał i jest intryga. Kupuję.
Pozdrawiam ;))
No rzeczywiście. Krótkie, ale fajne. Pozdrawiam - 5
Dobre i jakie życiowe. 5
Ciężar egzystencji : )
Któż z nas nie zna tego klimatu, tej chwili, gdzie Ty i gwiazdy... a potem zetknięcie z ziemią ;-D Masz swoją kategorię, w której naprawdę dobrze się czujesz ;-) Pozdrawiam
Dotknąć gwiazd to tylko mogą nieliczni.
Ty dotknąłeś.
Fajne, lekkie te wygłupy i mają swój urok.
Pozdrawiam serdecznie:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania