Nowa ja!
Kiedyś patrzyłąm na twoje zdjęcie i stałeś na nim ty przy samochodzie, teraz patrzę
i widzę ją widzę tą szmate.
Mam ochote się zemścić przestać dalej byż tą grzeczną dziewczynką.
Patrzę i widzę idiotke przy ideale ja miałam być na tym zdjęciu, uprawiałąm sex nie dawno z kimś innym.
Mam dośc osoby lekko wymalowanej czekającej, wciąz czekającej...
Chcę być taka jak ty i brać wszystko do siebie.
Dość , powiedziałam... DOŚĆ!
Zobaczysz kim jestem w chuju mam twoją opinie i tak już mam zjaraną, życie si epieprzy to czeba mu w tym jeszcze pomóc żeby bardziej się z pierdoliło i dalej widze to wasze zdjecie a kiedys, kiedys mowiłeś ze nikogo nie masz ,że chcesz poprostu tylko odpocząc !
Iże kochasz tylko mnie , tylko MNIE!!!!!
Komentarze (18)
Błagam Cie lady, skorzystaj z pomocy specjalisty, bo to na obsesję wygląda
japierdziu nienawiść aż bije :)
Życie kochana, ale nie niszcz samej siebie. Nie warto. Boli i będzie jeszcze długo bolało, ale nie poniżaj się do jego poziomu. Pozwól mu żyć swoim życiem, a ty poukładaj swoje. Życzę Ci wszystkiego najlepszego, pozdrawiam :)
chuj rozpierdolil mi zycie piotrek peret z gawluszowic nienawidze chuuuja!!!! i Kocham GO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
rozpierdolil mi zycie i straqcilam z nim dziewicstwo
Angela co błagasz a ten chuj sie dobrze bawi skurewysyna kopcham a on mnie zdradził wiedziałąm pisałam do was ze cos przeczuwam i co???? ZDRADZIŁ CHUUJ ! KOCHAM TEGO CHYJA
Boże co tu się dzieje? Okej, wszyscy zczaili o co chodzi lady, ale to nawet nie jest opowiadanie, a wylewanie pomyj, w dodatku bardzo nieartystyczne. Nie oceniam bo nie chce mi sie, ale moglabyś sobie odpuścić zwyczajnie, bo pomimo tytułu nie ma tu nowej ciebie, tylko ta sama rozryczana dziewczyna pokazująca jak jej życie jest smutne.
I właśnie dla tego wymagasz pomocy, natychmiastowej, i intensywnej, W przeciwnym
razie spierdolisz życie sobie i bliskim, a przecież pisałaś że masz mamę. Jak myślisz,
podobasz jej się w takim stanie? To nie wygląda zdrowo, ani fajnie. To nie miłość, to obsesja : (
moja znajoma straciła dziewictwo jako dziewczynka bawiąc się na trzepaku
pewnie trochę płakała
Filip, jesteś w pewnym sensie mistrzem(próbowałeś zostać niezręcznym komikiem?), ale nie sądzę, żebyś choć trochę pomagał(i tak cię lubię). Co do dziewictwa, czy ktokolwiek jeszcze uważa, że strata z kimś dziewictwa to wielki deal? Dwie minuty niezręcznego seksu i po krzyku. Jeśli ktoś powie, że sam seks to wyraz miłości to go wyśmieje, ponieważ wtedy taka miłość byłaby warta koło piećdziesięciu złotych( to nie sprawdzone doświadczalnie, sam jestem prawiczkiem), a to raczej gówno warta miłość
Posłuchaj mnie. Możesz go nienawidzić, możesz go kochać, możesz mieszać te uczucie, sama nie wiedząc, które dominuje. Proszę Cię jednak o jedno. Złość w Tobie narasta? Idź do lasu, pokrzycz. Popłacz w poduszkę, w ramię pluszowego misia, albo nawet tu, ale nie rzucaj mięsem! Te wulgaryzmy, brak składni i jakichkolwiek przemyśleń rani oczy i mózg. Pisz, jeżeli ci to pomaga, proszę bardzo, ale oszczędź nam tych żałosny obelg, pełnym przekleństw i bóg wie czego jeszcze. Wysłuchamy cię, ale szanuj czytelników, ich poczucie estetyki i kultury.
Co do tego nieszczęsnego dziewictwa, można je sobie naprawić operacyjnie, i po płaczu.
Albo tak, istnieje też taka opcja.
MrJ nie napisałem to do śmiechu, zauważyłeś jakąkolwiek emotę ? Nie, nie ma żadnej
Ja to napisałem serio, dziewictwo to nie jakiś nadzwyczajny towar to tylko taka tam sobie błonka, którą można nawet przypadkiem stracić
Nie ma co rozpaczać nad rozlanym mlekiem, dziec dawno wylane z kąpielą
Co sie stało sie nie odstanie
czas zacząć normalnie żyć albo zasilić lokalne wariatkowo
Skończyła sie poezja, zaczęła jebana proza
tyle są warte wiersze o miłości
Sorry, sama anegdota wydała mi się zabawna, ale zgadzam się co do tego, że to tylko błona, nic nie znaczy.
to nie anegdota, dla tej dziewczyny to nie było zabawne
co do błony, to tak do końca nie jest bez znaczenia, ma znaczenie symboliczne, powinno sie tracic dziewictwo z kimś wyjątkowym i w wyjątkowych warunkach, ja ją rozumiem
Lady, to cholernie przykra sprawa, ale nie masz wyjścia, musisz sie z tym pogodzić
Dobra Panowie, może starczy.
Do lady: stracić cnotę to nie to samo co stracić rękę, czy nogę. To dopiero jest tragedia.
Masz 22 lata, jesteś dorosłą kobietą, więc nie zachowuj się jak rozhisteryzowane dziecko.
Odetnij się od przeszłości. Koniec przekazu
sory bardzo lady, po pierwsze sama się mu oddałaś więc teraz nie płacz co się stało to się... i tak dalej
po drugie nie rozumiem dla czego się sama nakręcasz
po trzecie trzeba się ogarnąć zastanów się nad sobą dobrze ci radzę
po czwarte inni mają dużo gorzej w życiu od ciebie, a się tak nie użalają nad sobą i nie wpadają w takie chore stany jak twój,
pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania