Poprzednie części: 2NStyl - Litania - Pasja
2NStyl - Ulubieniec - SandraR
w temacie: Mielony zwany grzmotem.
Na końcu wsi rolnik hodował trzodę,
ale jedną świnię zawsze obserwował uważniej.
Rosła szybciej, jadła więcej,
stukała kopytami tak głośno,
że cała zagroda drżała od jej kroków.
Od małego ją tuczył,
z myślą o dniu, który kiedyś nadejdzie.
Kiedy uznał, że czas już nadszedł,
wziął do ręki ciężki tasak
i zrobił to, co robił jego ojciec i dziad.
Potem usiadł do obiadu,
spróbował pierwszego kęsa
i powiedział spokojnie, niemal z czułością:
Grzmot… jesteś przepyszny.
Komentarze (27)
Taki wypasiony ulubieniec O!
Autor jest albo wegetarianinem, albo weganinem... No, ciekawe.
Być może zjada szpinakowego grzmota O!
Hahahahah, kapitalne, można się popłakać ze śmiechu :) Grzmot to był stołówkowy mielony, mięsa w nim minimum, za to bułki maksimum. Od zawsze wolałam devolaya od mielonego, smakowo lepszy i mięsa zachachmęcić nie można, tak jak w grzmocie :)
Sikał na wprost, czy na lewo. O!
Nie mam talentu.
A ja mam talent do?
Szpilka.
Szpilka zwaliła takiego grzmota O!
Wychodować sobie grzmota i zjęść. Dobre. TseCylia?
TseCylia hodowczyni grzmotów fiu, fiu,
Kiedyś mojej koleżanki ojciec wychodowal indyka o imieniu Bolek. Chodził jak pies za nim i spał w domu. Kiedy już nogi odmawiały posłuszeństwa zabito go. Jednak nikt nie chciał jeść Bolka. Oddano go do jadłodajni.
Pozostane przy TseCylii
Tsecylia, mam nosa bez nosa
Bardziej ty masz węch zaburzony O! Albo i nie
Roma, okrutniku...
Okrutnik. Czyżby ona O!
Ja uwielbiam kurczaki, są najlepsze. Roma
I nafaszerowane Romą O!
Ziomek pracował w ubojni. Do tej pory ma traumę i nie je kurczaków.
To ja też na Romę, jak wszyscy to wszyscy :)
To ja też powiem, że nie powiem O!
Aleks
Twoim ulubieńcem O!
Pasja
Ma takiego ulubionego?
Grawitacja.
Grzmot w Grawitację O!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania