o co w tym wszystkim chodzi

o ten dom którego nie ma. i który wraca z każdym dniem pełniejszy. nabrał odwagi. o ten uśmiech kiedy czarny nowy naszyjnik pasuje do twojej starej blizny. o drobiazg potrącony przez miliardy gwiazd. nie zagubił

 

tej dziecinnej...

 

coś nas uspokaja. każda myśl pokonuje przeszkodę. dokąd. możemy iść w ten styczniowy wieczór.

 

nienagannie stworzeni dla ostatnich chwil

Średnia ocena: 4.4  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (11)

  • Tjeri 4 miesiące temu

    Czytam raz kolejny. Chciałabym w trafne słowa ubrać komentarz, ale po przeczytaniu wiem tylko tyle, że czuję ten wiersz przez skórę. Jest ciepły, lekko piecze. Elegancki ciepłospokój. Litery które omijają oczy i trafiają od razu głębiej.
    Nie mam pojęcia czy ma sens co piszę, ale tak właśnie odbieram.

    Piękny.

  • Tjeri 4 miesiące temu

    Właśnie mi się nasunęło określenie, które dobrze opisuje oddziaływanie tekstu — słowny pointylizm! Idealnie oddaje to, jak ten wiersz dzieje się w czytelniku!

  • Jimmy 4 miesiące temu

    I jak tak samo odbieram…

  • piliery 4 miesiące temu

    To jest COŚ. Ten tekst jest tak celny, precyzyjny, że trudno nie wrócić i nie przeczytać jeszcze raz. By poczuć. Dla mnie to jest czysta Poezja.

  • Marzena 4 miesiące temu

    Kiedy piszę wracają do mnie słowa, obrazy, uczucia. Ostatnia rozmowa z bratem, ze znajomym. Potem to się łączy i chcę to napisać aby zobaczyć siebie inaczej. Ale to niemożliwe:) Mój brat powiedział że żyję na krawędzi. Ok, to mój wybór. Wszystkie chwile są ostatnie. Czy coś się powtarza. Tak. Codzienność jest codziennie:) ale życie na krawędzi kosztuje ale ma smak. I później rozmawiamy o umieraniu. Takim wcześniejszym. I nagle oboje stwierdzamy że nie warto przeciągać. Więc znów będziemy wolni, tak bo nawet śmierć nie jest zagrożeniem, jest tylko ostatnią chwilą...

    Jakoś tak to czuję a nawet więcej. Bo mam mieszkanie, nowe wyremontowane i to nie jest mój dom. Bo mnie tam nie ma. Bo chcę być w innym miejscu.

  • Marzena 4 miesiące temu

    Właściwie to mało istotne co ja tam sobie myślę i co przeżywam. Nie ukrywam że Wasze słowa i odczucia są najcenniejsze:)

  • Sucre 4 miesiące temu

    Orzesz, ku. Niezłe.

  • Marzena 4 miesiące temu

    Dzięki:)

  • Asteria 4 miesiące temu

    Takie ciekawe wpisy, przechodzą prawie bez echa...
    bardzo na tak

  • Marzena 4 miesiące temu

    Nie ma co rozpaczać. Wiersz jak wiersz. A może w następnym znów wspomnę o spermie to zapewne zrobi się głośno:)

  • AlexHalley 4 miesiące temu

    👏🏻👏🏻👏🏻

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania