O grubej Brunhildzie
Pozdrawiamy Grubą Wysokość! O Twoja Otyłości!
Masz od żarcia wielki tyłek i jak arbuzy na klacie okrągłości.
Pożerasz z KFC frytki i chrupiące kurczaczki.
Przesiadujesz w toalecie, gdy masz po nich atak sraczki.
Grubość Twoja żyły cholesterolem zatka.
Wcinasz jak świnia, bo do niej podobna z Ciebie babka.
Kiedyś grałaś z kochankami w czworokącie w rozbieranego pokera.
Na widok Twojej Grubej Dupy kostucha z kosą życie odbiera.
Nie było Ci żal wszystkich Twoich kochanków.
Bardziej od ich śmierci interesował Cię bigos w garnku.
Jesteś Brunhildo gruba jak cholera!
Zjesz wszystko co jest do jedzenia.
Grubość Twoja tłuszczykiem żyły zatyka.
A Ty ciągle jesz, bo na punkcie żarcia masz bzika.
Jesz hamburgery, wcinasz zupki i wpierniczasz hot dogi.
W Twojej Tłustej Dupie zmieszczą się jeszcze pierogi.
Połykasz w całości owoce i warzywa.
Twórcę diety masz za debila i kretyna.
Lubisz pić wódkę i inne mocne alkohole.
Przy Tobie słoń wygląda jak mrówka i ja pierd…
Uwielbiasz jeść prosto z lodówki.
Wcinasz kiełbaski, jajka, szynkę i parówki.
Już pisałem wcześniej, że masz Wielką Dupę.
Chyba nie pochowam Cię w trumnie, tylko urnę kupię.
Na tym kończy się ta głupia pioseneczka.
Rymy są denne i na dodatek debilna jest ta bajeczka.
Komentarze (14)
Ja pierd*le, ale to jest ohydne, prostackie i bezdennie głupie. Ostatni wers jako tani ekwiwalent usprawiedliwienia dla dziadostwa powyższych nad nim. Weź ty się chłopie zacznij kształcić i czytać innych zamiast wstawiać takie coś. Serio masz nawalone w bani
Nie masz poczucia czarnego humoru. Tekst specjalnie jest głupi. Jest to mój „eksperyment pisarski”.
Vampire Fangs dla ciebie czarny humor jest głupi?
Aleks99 - jest głupi, bo oparty na chamstwie, makabrze i wulgaryzmach Jednak ludzie to czytają i mają frajdę.
Vampire Fangs Mają frajdę bo z kogo się śmieją? Mnie to nie bawi. Nie widzę w tym nic zabawnego.
piliery - W Polsce śmiejemy się np. z polityków, księży czy gejów. Taki poziom serwują nam marne i chamskie kabarety.
Vampire Fangs Dlatego od kilku lat prawie nie oglądam kabaretów. Wyjątek to kabaret "Hrabi" W swojej wypowiedzi dystansujesz się od poziomu który nam serwują. W Twoim tekście jest tylko naśladownictwo. Leczysz cholerę dżumą?
piliery - muszę już iść spać. Jednak jest „coś” w tym co mi napisałeś. Dobranoc😉
Dzisiaj byłem na wycieczce z kumplem. W parku powieszono tabliczkę, "zakaz jazdy na rowerach". Akurat szła pani z dzeickiem i podsłuchała naszą rowmowę, o tym, że dzieciom zakazują jeździć na rowerach, zaraz będzie zakaz turlania się po trawie. Więc nieomieszkała się włączyć w rozmowę, wypadając przy tym gorycz na młodziesz dzisiejszą, że nie słuchają, jeżdżą jak wariaci i jeszcze się śmieje. Na co kumpel do niej, żeby powiesili jeszcze jedną tabliczkę zakaz śmiania się i karać za śmiech surowymi mandatami. Nauczą się gnojki w końcu. Oczywiście żartował, ale widzieliśmy ten błysk aprobaty w oczach.
Takie czasy mamy, że staruchy chcą zakazać dzieciakom się śmiać. Więc jedyne co dzieciaki w tej sytuacji mogą, ti śmiać się głośniej.
A jak Was to panowie wyżej nie bawi, to trzeba było swoim babom nie zabierać ostatnie pięć kotletów z talerza 😋
Jak masz silną potrzebę kontry do mojej opinii, to chyba mówisz o sobie ;) Baby to niepotrzebny wydatek - temu nie posiadam ;)
Poncki Jeśli masz takie poczucie humoru to się śmiej ile wlezie ale nie zawracaj mi głowy swoim poglądem a tym bardziej nie próbuj mi go narzucać. Tak nawiasem parki to miejsca spacerów i jeśli nie ma tam specjalnych dróg dla rowerów, słusznie wprowadzono tam ten zakaz. Sarkazm osoby mówiącej o prawie, która wykazuje nieznajomość prawa, nie jest sarkazmem. Jest głupotą.
piliery a ja nie poweidziałem, że niesłusznie wprowadzili zakaz jeżdżenia na rowerach. Śmialiśmy się z zakazu śmiania się. Prawo akurat kolega zna lepiej niż każdy tu na portalu. Chyba, że też są jacyś prawnicy.
Śmieją się z czego mam ochotę zawżdy.
Ja akceptuj tekst. piona.
polecam, "piękna chemia"
mój.
NO!
Całuję usta chropowate ostre
delikatnie dotykam
żeby nie pokrwawić swoich
upajam się oddechem czosnkowym.
Oczy masz pięknie pomalowane
powieki fioletowe rzęsy białe
łuki triumfalne pęsety nie widziały.
Moje palce jak grzebień
czeszą włosy twoje
są lepkie i tłuste
wycieram o prześcieradło dłonie.
Za uchem gilgolę
unosisz ręce do góry
zapach octu z pod lewej pachy
z prawej aromat kompostu
obie nieogolone.
Sutki jak księżyce
wykropkowane wzgórkami
przysysam się jak pijawka
zapominam o świecie.
Piersi czule masuję
unoszę z brzucha
mruczę jak berbeć
niczego więcej nie potrzebuję.
Pępuszek zawiązany w węzeł marynarski
mój język penetruje
akuszer musiał być pijany
zwiedzam boskie ciało twoje.
Zniżam się niżej
do sklepienia ud
w trójkąt rzeźbione
otoczony czarnym żywopłotem
nigdy nieprzystrzyżonym.
Dwa portyki mchem porośnięte
z tyłu uda nieco gładsze
wytarte przez spodnie.
Stopy krogulca
palce haluksy
skóra się łuszczy
na każdym odcisk biały pomarszczony.
Kocham cię
jak nie wiem co
Moja Maszkaronko...
www.youtube.com/watch?v=OTaC_7UcWWo
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania