O kobiecie, która musiała czekać (drabble)
Od czasu szkoły podstawowej zawsze na coś czekała. Najpierw na przyjaźń, na liceum, studia, miłość. Potem na ślub, pracę i dzieci. Aż pewnego dnia obudziła się ze świadomością, że ma już wszystko. Mąż ją kochał, praca była stabilna, dzieci duże. Refleksja ta przeraziła ją, więc otworzyła laptop, jej niezawodny wygaszacz myślenia, i weszła na stronę sklepu z sukienkami. Wybrała czerwoną. Z przejęciem wypatrywała przesyłki. Otwierając ją, doświadczyła znajomego uczucia ekscytacji i spełnienia. Zrozumiała, że znowu ma na co czekać, wystarczy wejść na stronę i zamówić. Każda kolejna przesyłka była jak jasna żarówka zapalana w sercu.
Oczekiwanie na śmierć zostało odroczone.
Komentarze (32)
Ekscytacja przy spełnianiu celów. A gdy ich zabrakło... cóż, niektórych marzeń nie powinno się realizować, a i umieć generować nowe.
Drabble, jego finał, wyraźnie oznajmia, że duchową śmiercią człowieka jest brak sensu w spełnionej, rutynowej egzystencji.
Dobre przypomnienie w tej opowiastce.
Pozdrawiam:)
Dziękuję, Wrotycz. Pozdrowienia serdeczne ślę!
co zrobić ze sobą, gdy już sie wszystko osiągnęło i następuje lekka impotencja społeczna?
mąż kocha się ze mną żarliwie, co dwa tygodnie, dzieci na studiach, dom spłacony, a ja...?
obijam się o ściany zadowolona z życia.
czy to początek końca?
końca młodości? bo młodosć to nie tylko gładka buźka, to sposób myślenia, działania, styl życia.
może usiądę w fotelu i poczekam na... śmierć.
o! ktoś puka, może to Ona?
ach, nie to tylko listonosz z rachunkiem na prąd.
a prąd unosi mnie wprost w paszczę egzystencjalnej śmierci.
zatem...
do dzieła!
sorry, tak mnie coś wzięła, twoja opowiastka.
prawie, jak dreszczowiec.
Aisak :) bardzo fajnie Cię wzięła. Na pewno można by napisać coś więcej z perspektywy bohaterki, jeśli masz pomysł, to śmiało.
zanim przyjdą po nas te dwie:
Starość i Śmierć, to jeszcze możemy wiele w życiu zrobić;
https://www.youtube.com/watch?v=VVM7r_DT8is
jesień2018 nie mogę albowiem dukam inne tematycznie opowiadanie i idzie mi, jak krew z nosa :(
i jeszcze jeden link
https://www.youtube.com/watch?v=cgU0ZLMRiVE xD
Aisak Czy naprawdę będziesz mnie już zawsze ignorować?
Aisak na pewno zajrzę do linków, dzięki! I powodzenia z opowiadaniem! Ja swoje wreszcie wydukałam (też jakoś nie mogłam i nie mogłam) i przeszło prawie niezauważone, echhh. Co za los ;)
nie wiem, stefanklakson.
na początek zmień opis O mnie, bo jest debilny i świadczy, że masz nas za niższy gatunek.
Aisak Zmieniony. Ale przecież był zabawny, bo tu nie można wysłać wiadomości.
Mhmm jaka sympatyczna dyskusja, czujcie się, jak u siebie ;) Aisak, no więc obejrzałam. Łooo! Nieźle! Ale powiem Ci szczerze, że nie jestem fanką tych programów i tych wystudiowanych emocji jurorów... A nawet tego, że sama się potrafię wzruszyć, bo ktoś to dla tam mnie zaplanował.
Nie będę się rozpisywać, bo nie potrafię, ale tekścik bardzo mądry.
Pozdrawiam : )
Tu chyba nie ma co się za bardzo rozpisywać. Dziękuję Ci za dobre słowo, Angelo!
bardzo spoko drabble
A, dziękować :)
Jest w tym tekście doza smutku. Zapełnianie jakiejś pustki rzeczami materialnymi. Pytanie tylko, na jak długo?
Ciekawy i przyjemny obrazek.
Pozdrawiam.
Na jak długo i po co? Dzięki, Adelajdo!
opowieść o naturze ludzkiej. we wrocku są teraz wielkie bilbordy reklamujące galerię handlową Magnolia. Rodzinka przy choince, prezenty sielanka. i nadobna żona. i slogan "Jestem szczęśliwa" - jakie to głupie!
Dobry obrazek podrzuciłeś. Udawane wartości, udawana rzeczywistość.
Kurcze... Chciałbym coś więcej napisać, ale tylko tyle - bardzo dobrze ujęty pewien problem, nóż w serce 'pewnego etapu w życiu'.
Bardzo dziękuję, kalaallisut! Pozdrowienia:)
Witam
Jak mało potrzeba do "szczęścia". To bardzo smutna wizja naszych czasów. Milczę już, bo tytuł i treść o kobiecie. A może drugą część napisz o mężczyźnie.
Pozdrawiam
Dziękuję, Pasjo. Na mężczyznach nie znam się tak dobrze, heh. Ale może kiedyś coś mi przyjdzie do głowy.
Tekst skłania do wielu różnych przemyśleń. To trochę taki paradoks. Czekanie jest przyjemniejsze, niż osiągnięcie celu, który zbliża nas do przerwy na śmierć. Aczkolwiek ma to tylko sens, w świecie, gdzie upływa czas. Gdyby nie upływał... to po co czekać, skoro zawsze się zdąży. Można by metaforycznie rzec: biada temu, który uważa, że już wszystko osiągnął. To takie moje subiektywne myślątka.
Kończę, bo się za bardzo rozpiszę. Pozdrawiam→5
Fajnie się rozpisałeś! Podobają mi się Twoje przemyślenia. Mnie się wydaje, że świat bez czasu byłby potworny, chyba stracilibyśmy najważniejszą motywację do działania. Pozdrowienia!
Oj ależ to dobre. Ty to jesień potrafisz te drabble pisać! No poprostu piknie :) Tylko co tak mało więcej ich pisać, więcej!
Pewnie coś jeszcze kiedyś wpadnie. Dziękuję Ci bardzo, Mijaczku:)
Wiecznie czekając nie doceniamy tego, co mamy.
Bardzo życiowe drabble, forma idealna do treści.
Dzięki, Kropko:) To prawda, co piszesz, ale kto potrafi nie czekać...? Pozdrowienia!
Wow... Przy tym tekście można się zatrzymać i zastanowić nad swoim życiem. Podoba mi się to, co skrywa, jest bardzo prawdziwy... w związku z czym smutny.
Udana miniatura umiejętnie podejmująca trudby temat.
Pozdrawiam ciepło.
Dziękuję, Cofftee :) Jeśli tekst zatrzymuje, to wspaniale.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania