---------- Autor: J.J Leto Czytano 792 razy Data dodania: 09.07.2015
Średnia ocena: 4.0 Głosów: 5
Zaloguj się, aby ocenić20
Komentarze (24)
Anonim09.07.2015
Kurde Leto :( Znowu mam problem bo nie umiem zbytnio oceniać historii tego typu. Ostatni fragment mnie zaciekawił z tymi wnioskami, ale ogólnie nie wiem co myśleć :T Dam 4. ps. Piszesz może jeszcze jakieś inne gatunki?
Przeczytałam, było całkiem spoko. Zakończ to głupie opowiadanie. I tak Cię niczego bohaterka nie nauczyła. Umiesz pisać jakieś kryminały, to puść to. 3 :)
Takiemu facetowi jak główny bohater to nawet ja bym przyłożyłbym z liścia: ) Jeśli nie zmienisz mu harakteru może być ciekawie, jak zmienisz to będzie kolejne wypełnienie schematu, twój wybór. Póki co, 5.
A tam. za co mu przyłożyć. Każdy facet jest taki sam. Po jednym to widać, po drugim nie. Szczelnie to ukrywają.
Nie wiem za co. Ale dzięki za piątek, Slugalegionu.
Tu nie chodzi o idealność, tylko takie proste błędy, które od razu rzucają się w oczy nawet komuś, kto czyta tylko komiksy. "Usiadłem na ławce (...) Rozsiadłem się na ławce" Takie rzeczy bez problemu byś poprawił gdybyś poświęcił dwie minutki więcej na pisanie.
Co Ty masz z tym niebieskim spojrzeniem?! Nie lubię, gdy ktoś tak pisze, ale nie przejmuj się, bo to tylko jakieś moje widzimisię. :D Hmm... jest lepiej, ale wciąż jeszcze nie dobrze, przynajmniej nie całkiem. Znalazłam kilka literówek, przecinki nie zawsze postawione są tam, gdzie powinny, ale jeden błąd rzucił mi się w oczy. Właściwie nie jestem pewna czy to błąd, ale tak mi się wydaje, więc...:
- Kurwa! – usłyszałem słowo na „K”.
Po co bohater mówi nam, że usłyszał słowo na "k", skoro my już o tym wiemy?
Aha i mnie również zaciekawił ostatni fragment. ;)
Anonim09.07.2015
przedstawiasz nam tu typa, który jest nabuzowany testosteronem, maczo, pewny siebie cwaniak, zdobywca niewieścich serc, żadna mu się nie oprze, a jak nawet to tym bardziej będzie molestował
powiem Ci jedno, nie każdy taki jest
ja taki nie jestem i gardzę tego typu facetami
wolę być sam do końca życia niż tak postępować, jak samiec szympansa
A ja jestem bardziej krwiożercza, i chętnie zobaczę jak dziewczyna o błękitnym spojrzeniu,
( u kogoś już czytałam takie określenie : )) spuści faceta w toalecie. Tekst ogólnie nawet spoko 4 : )
"Nie oceniaj wszystkich swoją miarą: ) " Teraz zabrzmiałeś jak Dziewczyna z mojego opowiadania. Oczywiście nie mam zamiaru.
Anonim09.07.2015
Leto
po pierwsze nie jestem cichy
po drugie nabuzowanie likwiduję namiętną masturbacją więc mi hormony nie biją na dekiel, bo się ich regularnie pozbywam
Nie porównuj mnie z szympansami, nie jestem taki, skończyłem
"Cichy nabuzowany facet niczym się nie różni od chama z mojego opowiadania." - FilipzKonopii mówiłem to ogólnie o tego typu mężczyznach. A nie o Tobie. Źle odebrałeś.
Komentarze (24)
Kurde Leto :( Znowu mam problem bo nie umiem zbytnio oceniać historii tego typu. Ostatni fragment mnie zaciekawił z tymi wnioskami, ale ogólnie nie wiem co myśleć :T Dam 4. ps. Piszesz może jeszcze jakieś inne gatunki?
Nie wiem szczerze. Spróbuję.
A to ma być po prostu. Chce czyjąś uwagę tym zwrócić. Chce by mnie zrozumiała.
Dzięki za łaskawość.
Chętnie bym zobaczył jaki horror albo fantasy spod twojego pióra :D
Przeczytałam, było całkiem spoko. Zakończ to głupie opowiadanie. I tak Cię niczego bohaterka nie nauczyła. Umiesz pisać jakieś kryminały, to puść to. 3 :)
Zobaczymy.
Takiemu facetowi jak główny bohater to nawet ja bym przyłożyłbym z liścia: ) Jeśli nie zmienisz mu harakteru może być ciekawie, jak zmienisz to będzie kolejne wypełnienie schematu, twój wybór. Póki co, 5.
Mam wrażenie, że nie przeczytałeś tego tekstu przed wstawieniem.
Zgadzam się. Nie przeczytałem. Jak dojdę do idealności poprawię.
A tam. za co mu przyłożyć. Każdy facet jest taki sam. Po jednym to widać, po drugim nie. Szczelnie to ukrywają.
Nie wiem za co. Ale dzięki za piątek, Slugalegionu.
Tu nie chodzi o idealność, tylko takie proste błędy, które od razu rzucają się w oczy nawet komuś, kto czyta tylko komiksy. "Usiadłem na ławce (...) Rozsiadłem się na ławce" Takie rzeczy bez problemu byś poprawił gdybyś poświęcił dwie minutki więcej na pisanie.
Nie czytałem komiksów. Postaram się poświęcić więcej czasu. Dzięki za podpowiedzi. To pomocne.
Idę poczytać.
Co Ty masz z tym niebieskim spojrzeniem?! Nie lubię, gdy ktoś tak pisze, ale nie przejmuj się, bo to tylko jakieś moje widzimisię. :D Hmm... jest lepiej, ale wciąż jeszcze nie dobrze, przynajmniej nie całkiem. Znalazłam kilka literówek, przecinki nie zawsze postawione są tam, gdzie powinny, ale jeden błąd rzucił mi się w oczy. Właściwie nie jestem pewna czy to błąd, ale tak mi się wydaje, więc...:
- Kurwa! – usłyszałem słowo na „K”.
Po co bohater mówi nam, że usłyszał słowo na "k", skoro my już o tym wiemy?
Będę śledzić, z ciekawości. :)
Aha i mnie również zaciekawił ostatni fragment. ;)
przedstawiasz nam tu typa, który jest nabuzowany testosteronem, maczo, pewny siebie cwaniak, zdobywca niewieścich serc, żadna mu się nie oprze, a jak nawet to tym bardziej będzie molestował
powiem Ci jedno, nie każdy taki jest
ja taki nie jestem i gardzę tego typu facetami
wolę być sam do końca życia niż tak postępować, jak samiec szympansa
A ja jestem bardziej krwiożercza, i chętnie zobaczę jak dziewczyna o błękitnym spojrzeniu,
( u kogoś już czytałam takie określenie : )) spuści faceta w toalecie. Tekst ogólnie nawet spoko 4 : )
Angela, chyba myślimy o tej samej osobie, która pisze takie określenie. Dziękuje.
Amy jak mówiłem nie znam się. Może się zapoznam, a może mi się nie uda. Jestem pojętnym uczniem, ale nie zawsze. Miło, że zajrzałaś do mnie.
FilipzKonopii osobiście uważam, że każdy. Każdy ukazuje to inaczej. Cichy nabuzowany facet niczym się nie różni od chama z mojego opowiadania.
Ja nie mam zamiaru poderwać jakielkowiek dziewczyny, a co dopiero w ten sposób. Nie oceniaj wszystkich swoją miarą: )
"Nie oceniaj wszystkich swoją miarą: ) " Teraz zabrzmiałeś jak Dziewczyna z mojego opowiadania. Oczywiście nie mam zamiaru.
Leto
po pierwsze nie jestem cichy
po drugie nabuzowanie likwiduję namiętną masturbacją więc mi hormony nie biją na dekiel, bo się ich regularnie pozbywam
Nie porównuj mnie z szympansami, nie jestem taki, skończyłem
"Cichy nabuzowany facet niczym się nie różni od chama z mojego opowiadania." - FilipzKonopii mówiłem to ogólnie o tego typu mężczyznach. A nie o Tobie. Źle odebrałeś.
Ej, czemu usunięte: (
Darowałem sobie tą opowiastkę. Wybacz.
Nie no spoko, o wybaczenie nie musisz prosić, to tylko opko: )
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania