o podglądaniu
/A kto szura i nie tupie, tego wszyscy mają../
Kapela ze Wsi Warszawa
zawsze patrzyłem, zerkałem,
podglądałem jaka będzie każda kolejna
krojona przez ciebie kromka chleba
starałem się zapamiętać żeby powtarzać
zobaczoną łatwość, zerknąć kiedy myślałaś
o równym prowadzeniu noża, podglądnąć
nie omamić, natupać i nie pozamiatać?
dlaczego w ogóle piszę o krojeniu chleba?
przecież jak go kupiliśmy był już pokrojony.
Komentarze (6)
Super lubię :-) takie wycieczki szczególnie.
Wycinki
Ładne, jakoś tak mnie ujęło : )
Pozdrawiam.
"Dzień dobry kocham cię,
już posmarowałem tobą chleb"
Tra la la la la.
przepraszam bardzo, ale ja napisałem swój wiersz przed grabarzem
:P
Pointa jest niesamowita... można ją w negatywie i pozytywie odczytać. In minus - powielanie rytu obyczajowego życia, narzuconego przez kulturę zachowań w stadle.
A odwrotnie, jako mega plus - ta codzienność, piękna, niesamowita codzienność była im dana, siła wyższa, skibka do pajdy, noż to tylko czas, kroi ich dawno przez Coś/kogoś upieczony Chleb.
Chyba nie muszę wyjaśniać, jak interpretuję :)
5.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania