Poprzednie częścio śmierci

o śmierci

więc jest, nikt jej nie zna

o każdym pamięta

 

podasz jej dłoń

przyjdzie kres na kres

 

życia

jak na łyżeczce

więc żyj z całych sił

 

ciało nie metal

nie rdzewieje, się marszczy

 

wybłagać odrobinę czasu

by zaznaczyć

miejsce na marginesie

 

po to by ktoś zapalił znicz

zastanowił się po co tutaj być

 

zostawić słowo

choćby w jednej linijce

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • ireneo 8 miesięcy temu
    Wiersz ok. ważne, że o czymś co istotne, a czy prawdziwe?
    Każdy ma swoją śmierć, własny kres którego nikt nie zabierze - jedyna dożywotnia własność.
    Jeśli jest o czym pomyśleć, nad czym się pozastanawiać to czas autora i czytelnika nie były stracone. I nie były.
    z ⭐⭐⭐⭐⭐, tyle ⭐⭐⭐⭐⭐.

    Jedną odebrałem sobie za spostrzezenie iż u niemowlaka nic się nie marszczy, a koniec taki sam jak u stulatka na narach.
  • ireneo 8 miesięcy temu
    Wyszedł mi bełkot przez te gwiazdki
    Ma być:
    - z ⭐⭐⭐⭐⭐⭐ tyle⭐⭐⭐⭐⭐
  • AkinaUkai 8 miesięcy temu
    Wiersz bardzo mi się podoba, według mnie daje do myślenia i skłania do refleksji
  • Yaro 8 miesięcy temu
    Dziękuję za komentarz i polubienie:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania