Poprzednie części: o śmierci
o śmierci
więc jest, nikt jej nie zna
o każdym pamięta
podasz jej dłoń
przyjdzie kres na kres
życia
jak na łyżeczce
więc żyj z całych sił
ciało nie metal
nie rdzewieje, się marszczy
wybłagać odrobinę czasu
by zaznaczyć
miejsce na marginesie
po to by ktoś zapalił znicz
zastanowił się po co tutaj być
zostawić słowo
choćby w jednej linijce
Komentarze (4)
Wiersz ok. ważne, że o czymś co istotne, a czy prawdziwe?
Każdy ma swoją śmierć, własny kres którego nikt nie zabierze - jedyna dożywotnia własność.
Jeśli jest o czym pomyśleć, nad czym się pozastanawiać to czas autora i czytelnika nie były stracone. I nie były.
z ⭐⭐⭐⭐⭐, tyle ⭐⭐⭐⭐⭐.
Jedną odebrałem sobie za spostrzezenie iż u niemowlaka nic się nie marszczy, a koniec taki sam jak u stulatka na narach.
Wyszedł mi bełkot przez te gwiazdki
Ma być:
- z ⭐⭐⭐⭐⭐⭐ tyle⭐⭐⭐⭐⭐
Wiersz bardzo mi się podoba, według mnie daje do myślenia i skłania do refleksji
Dziękuję za komentarz i polubienie:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania