Obiecuję.
Chciałbym być bardziej użyteczny,
przydarzać ci się częściej, niż co oddech,
którym brudzisz okna naszego domu.
Naszego, choć mieszkają w nim
jedynie zjawiska atmosferyczne i pułapki
na myszy.
Stałaś się nią samoistnie, za zgodą natury,
która próbuje wtargnąć do środka,
przez drewniane, zielone kiedyś framgi.
A te zmieniają barwę na morską,
na kolor skalnej toni, kiedy księżyc wygląda,
jakby zaraz miał zemdleć i osunąć się
wzdłuż urwiska, nad którym siedzimy.
Machamy nogami i trzymamy się za ręce,
to nasze miejsce na świecie - nasz dom.
I tutaj jest nam bezpieczniej niż pod dachem,
bardziej nawet niż wśród dział i artylerii
będących tak naprawdę, jedynie zabawkami,
w naszych, splecionych nadal dłoniach.
Patrzymy przed siebie, nigdy w dół,
oboje boimy się wysokości, więc tak jest łatwiej.
Ty w końcu rozumiesz, więc zaciskasz dłoń mocniej,
nie puścisz jej nigdy.
.
.
.
.
Z cyklu: Jesteśmy
Luty, roku kiedy wszystko się zaczęło
Komentarze (21)
framgi - intrygujące, choć raczej framugi, a szkoda.
Niech będzie, że to specjalnie. Podoba mi się brzmienie tego słowa
/przez drewniane, zielone kiedyś framgi./ – chyba jednak framugi
/w naszych, splecionch nadal dłoniach./ – splecionych
Machanie nogami jest wporzo
cul8r
Kurde, ale żem poomijał. Dzięki.
Framgi zostają
Kiedy byłam małą, chudą dziewczynką i mieszkałam w bloku na x piętrze, to siadałam na podłodze i wystawiałam nóżki za barierki okienne (imitacja balkonu) i machałam se radośnie. Pan z mieszkania niżej łapał mnie za nóżki a potem... umarł.
Przyznajesz się do morderstwa?
Nie. Book tak chciał, bo widział, że się boję.
słone paluszki zabiła go książka?
Być może spadła mu na łeb i go zabiła. Niezbadane są wyroki bezpańskie...
Szalej. Daje ci znać, że lubi jak ją ktoś za udo chwyci ;)
Łukaszenkow czy ty musisz wszędzie łazić i pierdolic te swoje kocopaly?
Łukaszenkow nie wiem, ty uważasz że zabawny jesteś czy ki chuj
Szalej. Po pierwsze to wypraszam sobie takie słownictwo. Po drugie to nie moja wina, że ciapa jesteś i nie wiesz jak się do roboty zabrać
A po trzecie to moja luźna interpretacja twojego tekstu. Jak oddajesz tekst publice to pamietaj, że zaczyna żyć własnym życiem!
Łukaszenkow idź gdzie indziej, naprawdę. Proszę jako kumpla
Szalej. To dla was gołąbeczki
https://www.youtube.com/watch?v=Fd_3EkGr0-4
Co wy wszyscy tacy naburmuszeni, rolnikami jesteście? xD
Powinieneś się cieszyć, że twój wiersz ma tak szerokie spektrum znaczeń.
https://www.youtube.com/watch?v=Fd_3EkGr0-4
Dałem tobie 5 na udobruchanie
Nie gniewasz się chyba co?
Paluszki napisała, że poczułeś się zawstydzony przez moje pisanie. Przepraszam, nie miałem takiego zamiaru.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania