Nieprzemyślane. Pisane bez udziału dyskursywnego umysłu. Wylał się ze mnie ten tekst jak mleko ze szklanki - choć to akurat nieszczęśliwe porównanie, ale kto, by się rozwodził nad rozlanym mlekiem. Pozdrawiam czule i w ogóle :)
Super. Jakbym miała wypunktować wszystko, co mi się szczególnie podobało, albo z czym się utożsamiłam, to musiałabym wypunktować ponad połowę tekstu😅 więc poprzestanę na ,,podróżach dookoła stawu"...
Zenza↔Dla mnie drugi akapit jest szczególny, lecz nie potrafię sprecyzować, czemu?
Czasami człowiek bywa za bardzo... "przezroczysty" dla siebie, lub odwrotnie.
A kiedy obejdzie "wokół staw", to bywa, że woda wciąż tą samą, lecz on już inny.
Lecz w końcu i tak wybuchnie... supernowa:)
Szczerze, nie bardzo wiem, co miałem na myśli, ale tekst→działa:)↔Pozdrawiam😅 :)
Dekaos Dondi nie pragnę wybuchu supernowej. Wręcz się tego obawiam, bo już sobie prawie wszystko poukładałem, a tu trzeba będzie na nowo składać świat do kupy. Ktoś mógłby powiedzieć - nie składaj. Jednak nie potrafię - cholerne natręctwo, by mieć wszystko rozkminione, pod ręką, pod kontrolą, pod powierzchnią oceanu, którym jestem zarówno ja, jak i staw. "Ja" jest wszędzie gdzie spojrzę. Na jego tle świat jest przezroczysty.
Komentarze (15)
Po prostu mądre. Klimatycznie rozpisane.
5!
Po raz pierwszy zgodzę się z Rokiem. Tekst wchodzi głęboko i zostaje.
Kłaniam się nisko. Dziękuję.
Bardzo fajnie napisane, takie czyste się wydaje.
Wielkie dzięki Angela za przeczytanie i komentarz. Bardzo się cieszę, że zajrzałaś do mnie.
Przemyślane i dopracowane. 5 :). Pozdrawiam.
Nieprzemyślane. Pisane bez udziału dyskursywnego umysłu. Wylał się ze mnie ten tekst jak mleko ze szklanki - choć to akurat nieszczęśliwe porównanie, ale kto, by się rozwodził nad rozlanym mlekiem. Pozdrawiam czule i w ogóle :)
https://www.youtube.com/watch?v=kOucrAFX810&ab_channel=TheAcid coś w ten deseń?
Nazywam to śnieniem. Wiem, że śnię. Nawet teraz.
Super. Jakbym miała wypunktować wszystko, co mi się szczególnie podobało, albo z czym się utożsamiłam, to musiałabym wypunktować ponad połowę tekstu😅 więc poprzestanę na ,,podróżach dookoła stawu"...
Pozdrawiam
Podróż dokoła stawu jest łatwą podróżą na inną planetę. Wystarczy odrobina wyobraźni :)
Dziękuję pięknie Drogo we mgle. Wspaniałego dnia życzę.
Zenza↔Dla mnie drugi akapit jest szczególny, lecz nie potrafię sprecyzować, czemu?
Czasami człowiek bywa za bardzo... "przezroczysty" dla siebie, lub odwrotnie.
A kiedy obejdzie "wokół staw", to bywa, że woda wciąż tą samą, lecz on już inny.
Lecz w końcu i tak wybuchnie... supernowa:)
Szczerze, nie bardzo wiem, co miałem na myśli, ale tekst→działa:)↔Pozdrawiam😅 :)
Dekaos Dondi nie pragnę wybuchu supernowej. Wręcz się tego obawiam, bo już sobie prawie wszystko poukładałem, a tu trzeba będzie na nowo składać świat do kupy. Ktoś mógłby powiedzieć - nie składaj. Jednak nie potrafię - cholerne natręctwo, by mieć wszystko rozkminione, pod ręką, pod kontrolą, pod powierzchnią oceanu, którym jestem zarówno ja, jak i staw. "Ja" jest wszędzie gdzie spojrzę. Na jego tle świat jest przezroczysty.
Nawet nie wiem co pisać, bo tekst taki głęboki, i taki mi bliski.
Świetne
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania