Obraz na niebie

Gdy namaluję obraz twój na niebie, czy przyjdziesz do mnie znów.

W zimnych ścianach pokoju, na zawsze zamknięty, perlisty śmiech twój.

I tylko wtedy, kiedy śnię, twarz najukochańsza, gwiazdami się mieni.

Chcę zostać z tobą w miejscu, które w pamięci nigdy się nie zmieni.

 

Kamień po kamieniu, lawina wspomnień znowu się toczy.

W ciemności własnym światłem, znów lśnią twoje oczy.

Szum wiatru, wyznaniem miłości, drzew gałęzie muska.

Obłąkana, nawet w polnych makach widzę twoje usta.

 

Tęsknota, dłonią kościstą ramię moje pieści.

Ile jeszcze bólu mogę w sercu zmieścić.

Jesteś tak odległy, jak gdybyś był w niebie.

Patrząc w nocny bezkres, modlę się do ciebie.

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (14)

  • Dekaos Dondi 26.11.2017
    Angela - Ładny tekst. Tym razem nie mam dziwacznych skojarzeń. Gdyby w każdej - druga byłaby trzecią, a trzecia drugą -to też byłoby ciekawie. Ale to jest tylko moje sugestywne odczucie. Tak czy siak - 5. Pozdrawiam.
  • Angela 26.11.2017
    Spróbowałam w ten sposób, ale jakoś mi się sens gubi.
    Serdeczne dzięki za odwiedziny : )
  • Neurotyk 26.11.2017
    Szum wiatru wyznaniem miłości drzew gałęzie muska.
    Obłąkana, nawet w polnych makach widzę twoje usta.

    Te wersy można uznać za udane. Czyli coś już jest :) Pozdrawiam, Angelo :)
  • Angela 26.11.2017
    Cieszę się, że przynajmniej te dwa. Dziękuję : ) Pozdrawiam : )
  • Pasja 26.11.2017
    Tęsknota i jesienna melancholia. Tak lekko opisane, a jak mocno wzruszają twoje myśli. Miłego dnia:)
  • Angela 26.11.2017
    Bardzo mi przyjemnie. Podziękował : )
  • drohobysz 26.11.2017
    fajna liryka, czuć natchnienie.
  • Angela 26.11.2017
    Modlę się.oby rzeczywiście natchnienie wróciło, bo na razie to tylko wprawki. Dziękuję za odwiedziny : )
  • betti 26.11.2017
    Pierwsza zwrotka do poprawy, ale następne są dobre, chociaż przeszkadzają zbyt dokładne rymy, niemniej te wersy poniżej najwyższa półka:
    Szum wiatru, wyznaniem miłości, drzew gałęzie muska.
    Obłąkana, nawet w polnych makach widzę twoje usta.

    Nie jesteś pustą lalą jak to usilnie chciałaś mi pokazać, za tymi wersami jest wrażliwa myśląca osoba... Cudnie.
  • Angela 28.11.2017
    Noo, takiego przychylnego komentarza się po Tobie nie spodziewałam.
    Masz rację, pierwsza zwrotka do bani, ale ni jak przyciąć nie idzie, tak by sensu nie straciło.
    Tak na marginesie, pusta lalka? ja? serio?
    Chciałabym być lalką choćby przez jeden dzień, ale niestety...
    A tak na poważnie, dzięki : )
  • betti 28.11.2017
    Angela ja uwielbiam chwalić i kiedy mam za co, cieszę się jak dziecko... Pracuj. Te dwa wersy świadczą o tym, że masz potencjał.

    Pozdrawiam.
  • Angela 28.11.2017
    betti jeśli masz ochotę, to wierszy jest więcej, mniej lub bardziej udanych, tak więc zapraszam.
    Wtedy porozmawiamy o potencjale, bo wolę prozę, ale czasu na nią za mało : /
  • betti 28.11.2017
    Angela obiecuję, że jutro zajrzę, bo dzisiaj miałam trochę pisaniny i oczy mnie bolą. Tak więc do jutra.
  • Angela 28.11.2017
    betti więc do jutra. Dobranoc.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania