Obrona Częstochowy

Za horyzontu cienką linią,

pnie się ku niebu orle gniazdo,

to sławny klasztor paulinów,

na szczycie góry zwanej „Jasną”.

 

Tutaj Madonnie z dawien znanej,

naród zawierzał ufnie troski,

prośby zanosząc na kolanach,

przed wizerunkiem częstochowskim.

 

Pod Matki płaszczem w czasach trwogi,

rodacy z wiarą się zbierali,

modły żarliwe śląc do Boga,

żeby ojczyźnie błogosławił.

 

A kiedy nadszedł czas potopu,

kraj pustoszyła armia szwedzka,

bracia zakonni dali opór,

własną krwią kładąc przykład męstwa.

 

Najeźdźca w koło wzniecił pożar,

terrorem znacząc rządy nowe,

miasta i zamki wszystkie zajął,

obległ hufcami Częstochowę.

 

Obłudne wroga przejrzał plany,

ojciec Kordecki – twierdzy przeor,

klasztor uzbroił, mur naprawił,

inicjatywę w ręce przejął.

 

Próżno agresor dni czterdzieści,

ustawiał szańce, rył podkopy,

szturmując twierdzę skruszył zęby,

nie zdołał zniszczyć tej opoki.

 

Daremne szwedzki trud, wysiłek,

gwałt bezprzykładny i zniszczenie,

Matka w obrońców tchnęła siłę,

żeby ocalić polską ziemię.

 

Na Jutrznię ranne biły dzwony,

gdy wróg bezbożny i plugawy,

nocą zakończył oblężenie,

chyłkiem cofając się w niesławie.

 

Z wdzięczności za to w mieście Lwowie,

król Jan Kazimierz złożył śluby,

polską koroną zdobiąc skronie,

Czarnej Madonny z Jasnej Góry.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Barmaria

    Cudnie ten Cud opisałeś

  • Sucre

    Bardzo dziękuję za wizytę Barmario i przeczytanie mojego wiersza. Pozdrówka.

  • realista

    Sucre. Ładnie porymowałeś fakty historyczne. Jednak z natchnienia Boskiego, Klasztor został zamieniony w twierdzę obronną 10 lat wcześniej, Potężne fortyfikacje z wysokimi murami, dało warunki do skutecznej obrony pod wodzą bohaterskiego Przeora Kordeckiego. Dodatkowego znaczenia dodaje fakt, że po stronie Szwedów brało udział około 800 polskich zdrajców, znających miejscowe realia. Dlatego jest to cud obrony w warunkach beznadziejnych, z ucieczką króla i zdradą magnaterii Tak budziło się poczucie jedności narodowej.
    Pozdrawiam i 5+ stawiam.

  • Sucre

    Bardzo dobrze, że przypomniałeś realisto tę wspniałą historię obrony Jasnej Góry. I ten fakt o zdrajcach. Dzisiaj również różne takie Zdzichy, Irenea robią zamach na własną ojczyznę kumając się z folksdojczami i plując na jej wspaniałą przeszłość. Pozdrawiam.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania