Obryw
bajka dla grzecznych
"fragmentaryczne gwarancje spisane hebefreniczną stenotypią"
William S. Burroughs - "Nagi lunch"
klik! - i wali ci się na kark
niebo wraz z przyległościami
ISS roztrzaskuje się o lewe ucho
stoisz oszołomiony, a martwi astronauci
skapują z twoich rzęs
teleskop Hubble'a zsuwa się po krzywiźnie
nosa i pada pod nogi
wygląda jak napruty skoczek narciarski
który właśnie stracił życie w walce z grawitacją
albo jak ptak odstrzelony z wiatrówki
- co to, tatusiu? - pierworodny pokazuje palcem
smoliste, gryzące chmury
- nimbek. widzisz? - jestem prawie święty
tak wiele mam problemów
a najgorętsza z gwiazd
ciągle nie rozłupała mi czaszki
wisi nad głową i kopci
masz żyletkę odetnij
po co czekać?
Komentarze (7)
I proza i poezja w twoim wydaniu to cudo
Popieram. Rozpierdala. Chyba poezja nawet nad prozą.
dziękuję. Florian Konrad się uważa - za poetę i pisarza :))
Świetne, cudowne! Jak dorosnę chcę pisać jak Ty :D
Dorośnięcie równa się śmierci duchowej. Każdemu odradzam dorastanie.
Pojawiłeś się i uraczyłeś inteligentnym podejściem do tematu. Forma kapitalna... dziękuję Ci za słowa, jakimi raczysz nas od jakiegoś czasu.
dziękuję :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania