Obym za to zdechła
Tutaj było coś nie było dwa
Cztery może pięć a może jedno
Ja widziałam wszystko wszystko przecież
Ale czas na czas patrz jak ja nie
Tego nie mam trochę szkoda trochę
Trochę bardzo kurwa obym zdechła
Siedzę nie wiem leżę nadal nie wiem
Boże błagam daj mi nie czuć móc
Drzew tam było kilka może więcej
Ogień we krwi nie wiem leci z żył
Co się stało nie wiem też jak wszystko
Pysznie tak podeszłam tu i chuj
Mętlik w głowie dzik i ta ohyda
Ta ohyda dzik i drzewa cztery
Choć dwa może nie wiem nic już teraz
Obym zdechła obym zdechła już
Myślę może nie wiem czy nie myślę
Siedzę może nie wiem nie chcę siedzieć
Leżę może nie wiem nie chcę leżeć
Żyję kurwa nie wiem nie chcę żyć
Komentarze (42)
jakby mnie kto walił młotkiem po głowie
Genialne
O kurczę, za duże chyba słowo, nie wiem. Ale dziękuję!
Przyznam, że ni w ząb nie kumam tego wiersza. Podpiszę się pod Nunkiem, że jakby kto walił młotkiem po łbie :D Super! 5 :)
http://news.ostrowmaz24.pl/tragedia-kolo-gradow-nie-zyje-latek,15237.html
O-Ren Ishii Masakra :/
TeodorMaj to o tym mniej więcej
O-Ren Ishii tak to właśnie czułem i to było szokujące dla mnie
serio, jesteś genialna
Nuncjusz Zgadzam się z Tobą. Ren jest niesamowita i absolutnie niepowtarzalna :)
Nuncjusz, Teodor... dziękuję Wam, to cholernie miłe, ale to tak w emocjach, na szybko, 5 minut, może 10. Jestescie kochani.
do mnie on niesamowicie trafił, połykałem wersy, prawie krztusiłem się nimi,
tu nie trzeba nic rozumieć, to albo się czuje, albo nie
Nuncjusz w sumie chyba o to chodziło, WOW, nie spodziewałam się takiego odbioru. Raczej fali hejtu i lolowania, że piszę nijak o niczym
Też nie do końca jarzę, co miałaś na myśli, ale te wszystkie nieuporządkowane słowa robią mocne wrażenie :)
A dziękuję. :)
A mi się nie spodobał :c Ciężko mówić to szczególnie po Twoim utworze, ale mam wrażenie, że nie tyle coś mi tłucze młotkiem po głowie, a w niej miesza i próbuje poukładać coś, by było coś, ale to coś nijak się ma do cosia, które robi wrażenie, a raczej układa słowa i zdania, rzucając je, albo raczej wyrzucając niczym pociski z karabinu. Czytałam dwa razy, marszczyłam brwi i próbowałam zrozumieć, ale nie potrafiłam tego poczuć.
Jeszcze wrócę do tego, może wtedy jakoś zrozumiem ;)
No cóż, trudno, chociaż szkoda. Ale nie zawsze można. Dziękuję :)
O-Ren Ishii, zdarza się i tak :c ale i tak mnie zachwycasz :D
Efria Awwww, dziękuję <3 Tam na górze jest link, o czym to jest.
O-Ren Ishii, przeczytałam go, już przed komentarzem w sumie, tym bardziej mnie to smuci :c
:D No problemo, może i ja mam taki dziwny dzień niepoezyjny xD
Efria nie, ja to po prostu tak napisalam xd
Teraz mam jasność :( Smutne to :(
Smutne, bardzo.
Kur*a cholernie smutne...
Wybacz Autorko, dziwne, niezrozumiałe, chociaż coś próbuje przebić się przez mur słów pomieszanych i myśli poplątanych. Daję 3 za ten artystyczny słowno - myślowy bałagan.
Dziwne, niezrozumiałe - tak myślę. Nie, że myślę, że dziwne i niezrozumiałe, tylko myśle dziwnie i niezrozumiale. Tak. A tam 3. Dzięki za 3. Nie mogłam przedstawić jasno niejasności. Czasami wszystko chcecie dostać na tacy, a dostaliście dużo.
O-Ren Ishii Nie chcemy, więc tyle dajemy, chociaż nie zawsze możemy, mało to czasem dużo, dużo nie zawsze jest jasnością, niejasność powie więcej choć jest dziwnie niezrozumiała, a trzy prawdziwe jasno zrozumiane lepsze, choć gorzej wyglądające od pięciu ładnego, choć niejasno zrozumiałego.
Słowa nie powinny tak boleć, bić i być wszystkim naraz. Nie powinny być tak nagle i tak wszędzie, skoro przecież poupychałaś je w wersy. Chociaż może właśnie tak ma być - skoro nie obraz, doświadczenie, to może słowo nami potrząśnie. Czuję jakbyś weszła mi do głowy i zblendowała resztki mózgu, ostatnio ciągle tam przesiadujesz i czasem od niechcenia naciśniesz na część odpowiedzialną za odczuwanie. Chapeu bas, Ren, chapeu bas...
"ciągle tam przesiadujesz"? Cholerka, dziękuję. Dziękuję bardzo.
O-Ren Ishii, nie ma za co dziękować! Możesz sobie tam urządzić wygodne mieszkanko ❤️ Często patrzę sobie na Renkową zieloną kropkę i zastanawiam się co też chodzi po twojej głowie ;)
marcepanowypotwor Ojejku, kckc <3
Zatkało mnie. Genialne. Wow. zakochałam się. Mogę czytać na okrągło. I wciąż mnie to intryguje. Wow. Mówiłam już, że genialne?
" Myślę może nie wiem czy nie myślę
Siedzę może nie wiem nie chcę siedzieć
Leżę może nie wiem nie chcę leżeć
Żyję kurwa nie wiem nie chcę żyć " - Miazga, która rozkłada na łopatki. Genialne, mówiłam? Powtórzę jeszcze raz. Tak genialne, że nie dam 5, bo to za mało .
NIka O Boże, dziękuję, to cholernie miłe! Jejku...
Weź nawet nie dziękuj. Codziennie czytam dużo tekstów. Naprawdę dobrych. Ale dzisiaj wygrałaś i rzuciłaś mnie na kolana.
NIka i tak dziękuję <3
Przeczytałam komentarz, otworzyłam link. Tym bardziej uderzył mnie ten wiersz, tym lepszy się stał. Chylę czoła
" Mętlik w głowie " tym fragmentem skomentuję cały ten wiersz. 5
Dziękuję
Kuźwa! Nad czym Wy się tak wszyscy zachwycacie? Wybacz O-Ren, ale dla mnie ten tekst brzmi jak pijacki bełkot. Piszę bo piszę, ale o czym i jak to już nie. Bezsensowny zlepek słów, który nie tworzy niczego innego jak chaos. Nie oceniam żeby średniej nie zaniżać. Pozdro!
A mnie szczerze mówiąc własnie urzekł ten chaos, bo własnie w nim znalazłam sens. Czasami mam własnie taki stan. Milion myśli, bardzo ważnych myśli, które tworzą razem bełkot . A jednak mają jakieś znaczenie :p
Mogador, daj jeden, proszę.
O czym? - Wiem, widać, napisałam.
Jak? - chaotycznie, "domyśl się", niezrozumiale.
Chaos musi mieć miejsce, czas i coś jeszcze, żeby się stworzyć.
Jak mam taki mocny stan chandro-nerwicowy, to tak mi łupie w głowie. Czasem jak czytam Twoje wiersze, to tak jakby ktoś zdefiniował emocje i myśli, których ja nie potrafię. Jesteś dentystą, który znajduje bolący ząb w całej paszczy i mówi - to ten tak łupie xD
5 dałam już wcześniej. A co do chaosu, to ponoć "na początku był Chaos" i z niego wszystko powstało, czy jakoś tak :D Więc pożądany jak najbardziej :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania